EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Poznalem ja (olge) w pierwszej klasie liceum, a wlasciwie to na wakacjach poprzedzajacych rok szkolny. poznalismy sie na gadu. gdy pierwszy raz zobaczylem ja w szkole zakochalem sie, jednak ze niesmialym jestem ciezko mi bylo nawiazac z nia jakis wiekszy trwalszy kontakt. rozmawialismy tylko czasami czego bardzo zalowalem. przez dwa lata liceum nic sie miedzy nami nie zaiskrzylo. nie wiedzialem czy sie jej podobam czy nie, balem sie jej powiedziec ze ona wpadla mi oko juz dawno. pod koniec 2 klasy pojechalismy cala klasa na zielona szkole nad morze. mieszkalismy w jakis osrodku kolonijnym. ja mialem pokoj z 2 kumplami, ona z 3 klezankami zaraz naprzeciwko naszego, w zasadzie nasze pokoje byly polaczone malym wewnetrzyn korytarzykiem ktory potem laczyl sie z wiekszym. mniej wiecej w polowie wyjazdu siedzielismy wieczorem u dziewczyn jak to zwykle bywalo. rozmawialismy zeszlo na temat sexu. bylismy juz po paru piwkach, jeden z kumpli wpadl na pomysl: Czytaj Dalej »

W gabinecie

Maj 25th, 2015

Mam 16 lat i była to moja pierwsza wizyta u ginekologa. Nie było potrzeby ale koleżanki stwierdziły, że w tym wieku to już się powinno odwiedzić lekarza.
Zarejestrowałam się telefonicznie i pojawiłam się w poczekalni w wyznaczonym dniu i godzinie. Po chwili z gabinetu wyszła jakaś pani a ja usłyszałam męski głos -„ proszę wejść”. W drzwiach ukazał się około czterdziestopięcioletni dość szczupły , łysawy mężczyzna w białym fartuchu. Byłam zaskoczona , bo w książce telefonicznej napisane było lek. ginekolog A. Porzucka więc myślałam że to kobieta. Okazało się, że „A” to skrót do Adam.
Byłam speszona ale przecież nie ucieknę.
Lekarz poprosił żebym usiadła z drugiej strony biurka i spytał o numer kartoteki.
- Jestem pierwszy raz – odpowiedziałam.
- W takim razie założymy nową. Imię i nazwisko proszę.. Czytaj Dalej »

Bedac jeszcze nastolatkiem nie myslalem, ze kiedys cos podobnego przezyje.Wszytsko zaczelo się od wyjazdu, do którego zmusili mnie rodzice.Nie wiedzac co może się wydarzyc,w ogole nie chcialem tam jechac.Wszystko przemawialo za tym, ze będą to moje najgorsze wakacje.Oczywiście musze dodac ze nie była to jakas tam kolonia, lecz wyjazd pod namiot do Wloch z zupelnie obcymi mi ludzmi, którzy na dodatek byli ode mnie starsi. Przerazalo mnie w nich to ze roznili się ode mnie. Ja, osoba ,która lubi się pobawic mimo tego ze wtedy nie miałem jeszcze 18 lat, wiele już przezylem. Co weekend disco, albo pub a teraz ludzie, którzy woleli posiedziec przy ognisku i spiewac. Czytaj Dalej »

Hotelowa nieznajoma

Maj 24th, 2015

To było wszystko bardzo dziwne….. poznaliśmy się po przez internetowy czat i jakoś tak miło się rozmawiało, wysyłało sms, meilowało. Prawdę mówiąc było to fascynujące. Trwało to przez jakiś miesiąc. Miedzy czasie nawet zaczęliśmy do siebie dzwonić. Ten głos który słyszałem w słuchawce był niesamowity, taki delikatny kobiecy i wesoły…. Po pewnym czasie bardzo chcieliśmy się spotkać, zobaczyć, pocałować i może coś więcej…… W końcu nasze rozmowy na gg i meile nie były takie grzeczne a wręcz bardzo niegrzeczne…Nie raz ze wszystkimi szczegółami opisywaliśmy wszystko jak miło by było spotkać się i………. te rozmowy były bardzo przyjemne i fascynujące…. . Czytaj Dalej »

Czekając na…

Maj 23rd, 2015

Dziewictwo straciłam w wieku 17 lat, z kimś kogo kochałam, tak mi się wtedy wydawało. Nie o tym jednak chcę opowiedzieć. Po tym wydarzeniu nadszedł czas, na nowe eksperymenty, testowanie facetów, odnajdywanie przyjemności…
Krzysiek był facetem którego znała cała szkoła…Przystojny, opalony, przez facetów lubiany, a przez wszystkie laski pożądany…Do dziś kiedy o nim pomyślę robi mi się gorąco, zawsze jednoznacznie kojarzył mi się z seksem..:) Jak już wspomniałam, cała szkoła znała go albo osobiście, albo tylko z widzenia. Ja niestety należałam do tej drugiej grupy. Na szczęście dzięki moim dobrym znajomym zdobyłam jego numer telefonu i zdołałam rozbudzić jego zainteresowanie moja osobą. Krzysiek miał dziewczynę, ale nie interesowało mnie to zbytnio. Powtarzałam sobie, że nic się nie stanie jeśli raz się spotkamy. Czytaj Dalej »

Mieszkam w bloku od 10 lat i od tylu lat znam Beatę. Jest ona moją sąsiadką. Od czasu do czasu razem się bawiliśmy. Ma 18 lat i jest raczej wysoką, bardzo szczupłą (ale nie za bardzo) brunetką. Pewnego dnia poprosiła mnie, abym pożyczył jej zeszytu. Nic nie było w tym dziwnego, bo chodziliśmy do jednej klasy w szkole. Dałem jej zeszyt i wróciłem do swoich zaplanowanych obowiązków. Po 30 minutach przyszła i oddała mi zeszyt oraz zapytała, czy może posiedzieć u mnie przy komputerze. Jako, że był wolny, pozwoliłem jej na to. Po włączeniu komputera nie mogłem się skupić nad tym, co robiłem, więc zaproponowałem jej zabawę. Dawno temu graliśmy w karty i warcaby, rzadziej kości, także pomyślałem, że możemy sobie przypomnieć, jak się gra. Czytaj Dalej »

Powtórka z Piekiełka

Maj 22nd, 2015

W maju tego roku będąc w Hamburgu odwiedziłam „Piekiełko” i wizytę tę dokładnie opisałam. Ale po powrocie do domu z Piekiełka przyszły różne zaproszenia, zapraszał mnie sam Lucyfer na „doskonalenie nowicjatu”. Zapytałam Lucyfera na czym m polegać to doskonalenie. Odpowiadając mi, powiedział, że mogę otrzymać kilka „Szpilek”. Zapytałam, czy to dotyczy tylko „ich szpilek”, czy innych też. Odpowiedź była jednoznaczna – innych szpilek też, ale co to miało znaczyć, w tym momencie nie wnikałam. I na tym się ta moja korespondencja z nimi w maju skończyła.
Teraz przyjechałam przekazać nadzór nad przedstawicielstwem swojej następczyni, nie wiem, kiedy ponownie tu będę, więc postanowiłam pożegnać się w Hamburgu ze wszystkimi,
ze znajomymi z Piekiełka też. Po przeanalizowaniu zaproszeń wróciłam do propozycji spotkania
w Piekiełku. Tutaj przynajmniej coś już wiedziałam. Czytaj Dalej »