EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Portret

Październik 18th, 2017

Rozległa łąka pełna kolorowych kwiatów, piękne motyle, których skrzydła
w promieniach słońca mieniły się tysiącami barw, cicho szumiący strumyczek. To wszystko było tak piękne, że aż trudno uwierzyć, iż kilka metrów dalej wyłaniał się ponury las. Należał on do miejsc, które nawet u dorosłych wzbudzają niepokój, powodują dreszcze.
Rozłożyste korony gęsto rosnących drzew sprawiały, że nawet w środku dnia panował tam półmrok. Gnijące na podmokłej ściółce igły i liście były doskonałym schronieniem dla wielu owadów, mchy rozrastały się do naprawdę imponujących rozmiarów. Jednam, mimo tego,
że miejsce to tętniło życiem, ludzie omijali je z daleka. Czytaj Dalej »

Internetowy kochanek na lato…

Październik 17th, 2017

Ta historia zdarzyła się kilka lat temu. Byłam w stałym związku, nasz sex stał się już rutyną. Zero szaleństw, spontanicznych akcji. Mój facet był wiecznie zapracowany, od rana do nocy przy kompie. Zaczynało mi brakować wrażeń. Wtedy odkryłam czaty internetowe. Niestety cyber sex jakoś mnie nie kręcił. Pewnego wieczora poznałam ciekawego chłopaka z drugiego końca polski. Jako jedyny po prostu rozmawiał. O życiu, o pierdołach ale nie o sexie. Zafascynował mnie swoim zachowaniem. Był dwa lata starszy, skończył dwa fakultety, miał kierownicze stanowisko. Poznawaliśmy się coraz lepiej, rozmawialiśmy codziennie, na czacie, na gg, przez smsy, telefonicznie… Strasznie mnie kręcił i stwierdziłam, że chętnie bym go poznała osobiście. Mówiłam mu, że jestem sama, że rok temu rozstałam się z facetem. Czytaj Dalej »

Nieoczekiwana niespodzianka w klubie

Październik 16th, 2017

Pewnego jesiennego wieczoru wybrałam się do klubu. Postanowiłam się trochę rozerwać.

Bardzo szybko wpadł mi w oko pewien chłopak, był starszy ode mnie, przystojny, pociągający… Nasz wzrok cały czas się spotykał, po jakiejś godzinie tańczenia na parkiecie postanowiłam coś zamówić w barze. „On” bardzo szybko się zjawił, koło mnie, zaproponował mi drinka, lecz odmówiłam. Nie było to w moim stylu, nie lubię zobowiązujących sytuacji.

Wywiązała się interesująca dyskusją między nami, czułam, że jest to mężczyzna na poziomie. Okazało się, że mamy podobne zainteresowania oraz pasje. Po chwili usłyszałam, że DJ zaczyna grać jeden z moich ulubionych kawałków. Powiedziałam na głos „ohh tego nie mogę przegapić”. On od razu spostrzegł to i zapytał „zatańczymy”, bez zastanowienia odpowiedziałam „tak”. Czytaj Dalej »

Studeckie mieszkanie

Październik 15th, 2017

Historia wydarzyła się podczas studiów kiedy mieszkałem w wynajmowanym pokoju w studenckim mieszkaniu. Mieszkanie miało dwa pokoje, w jednym mieszkałem ja z kumplem Kubą a w drugim mieszkał kolega Andrzej ze swoją dziewczyną Alicją . Alicja miała 23 lata i była drobną, opaloną blondynką. Miała delikatną niewielką twarz z piękną cerą i włosy sięgające ramion z modną grzywką. Wieczorami pracowała jako barmanka w jednym z pubów więc zawsze dobrze wyglądała – ładne ciuszki, paznokietki itp. Z powodu niskiego wzrostu zazwyczaj nosiła szpilki, które co by nie mówić dodawały uroku. Czasami z Kubą rozmawialiśmy o Andrzeju i Alicji i chociaż uważaliśmy ją za trochę pustą to jednak zazdrościliśmy Andrzejowi takiej laski. Tym bardziej, że my dwaj nie mogliśmy pochwalić się zbytnimi sukcesami w podrywaniu dziewczyn. Czytaj Dalej »

Powrót z pracy

Październik 14th, 2017

Wróciła do domu po pracy i uśmiechnęła się od razu kiedy zamknęła za sobą drzwi. Jej mąż leżał rozciągnięty na łóżku. Podeszła bliżej i pocałowała go w usta. Spał. Oddychał spokojnie a ona patrzyła na niego z nieskrywanym lekkim uśmiechem. Uwielbiała na niego patrzeć, przyglądać się jego twarzy kiedy tego nie widział. W jego twarzy zawsze znajdowała coś co przykuwało uwagę, jakiś punkt który ją zachwycał. Za każdym razem inny. Miał na sobie tylko spodnie, widać było, że zasnął czekając na nią. Podobało jej się, że czekał na jej powrót. Przytuliła go lekko a w jej głowie pojawia się drobna myśl. Wstała i podeszła do szuflady. Wyjęła z niej kajdanki z futerkiem, które dostała od niego na urodziny, Czytaj Dalej »

Kochanie na śniadanie

Październik 13th, 2017

Był niedzielny poranek, moja żona Anita wstała wcześniej żeby zrobić Nam śniadanie. obudziłem się sam w łóżku i usłyszałem kuchenne kszątanie mojej lubej. postanowiłem sie odwdzięczyć za jej troske o mój pełny brzuch:-). gdy dotarlem do kuchni (co nie bylo wcale prostym wyczynem patrzac na pore) zobaczyłem moją ukochaną w krótkim szlafroku do połowy uda z burzą nie do końca ułożonych włosów(co mi wcaale nie przeszkadzało) i słodkim zaspanym wyrazem twarzy. Jako małą dygresje opiszę tu Anite, jest to dość wysoka brunetka, o błękitno-niebieskich oczach z pięknym „pełniejszym” tyłeczkiem(pełniejszym, nie dużym) idealnymi wrecz piersiami, seksownym pieprzykiem kolo nosa oraz boskimi udami teraz kuszącymi jeszcze bardziej spod szlafroka…wracając do sytuacji. uśmiechnęła się gdy mnie zobaczyła, odrewała sie do krojenia chleba i przytuliła się do mnie całując na dzień dobry. po czym usiadłem przy stole i czekając na papu przyglądałem sie Anicie, szczerze mówiąc lustrowałem tyłeczek Anity którym mimowolnie lekko kołysała podczas pracy. Ten widok cholernie mnie podniecił, poczułem że mam ochotę się na nią rzucić, ale oparłem sie tej pokusie i podszedłem do Niej od tyłu, chwyciłem za rękę w ktorej trzymała nóż ktory chwile potem odłożyłem, odsłoniłem włosy z jej szyji i zacząłem delikatnie całować jej kark. Anita zamruczała cicho. rękami błądzilem po jej ciele…najpierw szyja…potem niżej ramiona, talia. Anita zapytała:
-Ja tu się staram dogodzić a Ty mi przeszkadzasz- po czym uśmiechneła sie sprośnie.
odpowiedziałem:
-To na danie główne poproszę Ciebie.
Odwrociła się na chwile zeby mnie pocałowac ale potem wróciła to krojenia chleba. ja kontynuowałem pieszczoty…całowałem kark, szyję. w tym samym czasie rozwiązywałem jej szlafrok. będąc z tyłu nie mogłem zobaczyć tego co zasłaniał więc moje podniecenie rosło. dotykałem jej bioder, ud, piersi, błądiłem rękami po jej ciele. Anitę też podniecały moje działania. chwyciła ręka za mój tyłek i przyciągneła do siebie. w tym momencie nie wytrzymałem. odwróciłem ją i zacząłem całować, zrzuciłem też zbedny szlafrok i zszedłem rękami do piersi osłoniętych satynową seksowna koszulką. Anita zawiesiła mi rece na szyji i oddała się pieszczotom. oparła sie o blat stołu a ja calowałem jej szyję, dekolt, ramiona, aż wreszcie doszedłem do piersi, zciągnąłem Jej koszulke i moim oczom ukazały się piękne kształtne piersi ktorych można by dotykać bez przerwy, co też robiłem. pieściłem Jej piersi, ssałem sutki i ugniatałem rękami. Anita zaczęła ciężej oddychać, widać było że jej sie to podobało. chwyciła za moje bokreski i zaszeła masować interes w nich ukryty. stwierdziłem ze jednak kuchnia to nie jest najlepsze miejsce na sex wiec zaniosłem moją kochanke do sypialni. tam już bez ceremonialnie zacząłem pieścić jej piersi. schodziłem niżej cały czas całując jej brzuch, podbrzusze…zszedlem jeszcze niżej, zobaczyłem jej koronkowe majteczki, ale zdecydowałem się jeszcze poczekac. zszedlem jeszcze niżej… rozszerzyłem jej nogi, zacząłem pieścić wnętrze ud, językiem wędrowałem powoli w strone jej norki. Anita była juz niezle podniecona…zaczęła cichutko pojękiwać, ja czułem na policzku wilgoć jej szparki. zciagnąłem z niej majteczki i zatakowałem jej myszkę swoim językiem…najpierw z zewnatrz, potem pomiedzy wargami mniejszymi i większymi, Anita jęczała i wzdychała, widac było ze jest jej dobrze. ja zacząłem się wwiercać w jej norke, piećciłem jej mokra od soczków myszke bez opamietania… Anita wiła się z roskoszy…wsadziłem jednego palca do jej ciepłego wnętrza, to spowodowało że jej ciało wygieło się w łuk a z jej ust wyrwał sie długi jęk…miała orgazm… na chwile pszestałem aby móc nasycić sie widokiem podnieconej Anity, to było genialne, przyspieszony oddech, falujące piersi… gdy Anita doszła do siebie, powiedziała ze chce się odwdzięczyć. położyłem sie na łóżku, mój przyjaciel był juz w stanie gotowości wiec chwyciła go reka i zaczeła posuwac. chwile potem wysuneła języczek i zaczeła nim drażnic koniuszek penisa, myślalem ze zwariuje…to było genialne…dziewczyny ktore to czytacie..jeśli chcecie dać swoim facetom cos niezwykłego to zaserwujcie im taką piszczote…mistrzostwo. wracając jednak, byłem już u skraju wytrzymałości, jeszcze pare ruchów mojej lubej i skonczyłem na jej piersiach i szyji. Anita zaczeła rozsmarowywać moją sperme po ciele i rzuciła:
-Jak dalej jesteś głodny to weź mnie teraz
nie trzeba było mi 2 razy powtarzac. polożyłem ją na brzuchu i chwyciłem za jej tyłek po czym nacelowałem w jej cipke, wszedłem bez problemu, była juz wystarczajaco mokra, posuwalem ja dosc szybko. Anita krzyczała z roskoszy. miała złączone nogi co zwiekszało uścisk jej pochwy. pieprzyłem moją ukochaną jeszcze pare minut po czym poczułem gwałtowne skurcze jej norki, Anita krzyczała bez pamięci. to był jej już drugi orgazm tego ranka. odwrocila sie twarza do mnie i rzuciła: Piotrek pieprz mnie teraz z całej siły. to podziałało na mnie jak płachta na byka. wszedłem w nia w pozycji misjonarskiej z całej siły, ona objeła mnie nogami i przycisnała do siebie. zaczałem wchodzic w nia bardzo szybko, juz niewiele mi brakowało, ona widziala ze dochodze, w czasie gdy ja juz nie wytrzymywalem chwycila mnie za tylek i przyciagnela do siebie wsadzajac penisa jeszcze glebiej. wytrysnalem w nią spora dawke nasienia. opadłem zmeczony obok niej. Anita przytuliła sie do mnie i szepnęła:
-Takie śniadanie jest o wiele lepsze- po czym pocałowała mnie i zasnęliśmy z powrotem.

Dawna koleżanka

Październik 11th, 2017

Mam na imię Michał. kilkanaście dni temu rozstałem się ze swoją dziewczyną.
Była wspaniała, nie tylko pozd względem wyglądu fizycznego. Czuliśmy się w swoim towarzystwie świetnie. Wydawało się, że jest idealnie. Tak więc kiedy po 1,5 roku usłyszałem, że to już koniec… Czułem się fatalnie. Żyć się odechciewało, świat sracił kolory. Pewnego dnia umówiłem się na piwo z dawną koleżanką, z którą również się kiedyś spotykałem. Wiedziała co się stało, i w zasadzie chyba od samego początku wiedziała co będzie celem naszego spotkania… Mieszkamy niedaleko od siebie. Spotkaliśmy się przy szkolnym boisku i udaliśmy się do sklepu. Siedzieliśmy na wąskiej ławeczce i gawędziliśmy o wszystkim i o niczym. Kiedy już wypiliśmy po piwie Agnieszka, bo tak ma na imię zaproponowała by iść po jeszcze jedno, a następnie udać się do niej, i obejrzeć jakiś film. Oczywiście się zgodziłem, czemu nie. Czytaj Dalej »