EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Siedząc w pociagu ogarneły ja wątpliwości.Pierwszy raz jedzie sama pociagiem i to do miejsca, które zna tylko z ksiazek. W ciagu jej całego prawie pietnastoletniego zycia zawsze podróżowała samochodem, najpierw z rodzicami, a potem z Januszem i jego żona Anią. Od prawie dwóch lat właściwie nie wyjeżdzają, ponieważ na świecie pojawił sie mały Michał.
Z zamyślenia wyrwał ją bardzo ciepły męski głos- „Czy to miejsce jest wolne?”
Marta spojrzała na współpasażera.Młody chłopak, dość wysoki, w okularach w czarnej oprawce. Na pierwszy rzut oka dałaby mu jakieś 19, 20 lat.
„całkiem niezły typ” pomyslała, ale za chwile zganiła sie w myslach. Przecież w szkole ma chłopaka. Ale nagle Piotrek, jej szkolny kolega, wydał jej sie taki nijaki w stosunku do współpasażera…
- Mam na imie Artur- przedstawił się nieznajomy
- Marta- odburknęła
- Marta grzechu warta- zażartował Artur
- ha ha ha, bardzo śmieszne -ofukneła Go
- Przepraszam jeśli Cie uraziłem, nie chciałem, chciałem tylko przełamać pierwsze lody, w końcu spędzimy tu ze soba kilka godzin
- W porzadku, to ja przepraszam, mam kłopoty i dlatego jestem taka…no wiesz
-Kłopoty?- zaptał Artek- Może mógłbym jakos pomóc?
- Raczej nie…chociaż…własciwie nie znam nikogo w Gdańsku, a przydałoby i sie znależć jakies schronisko czy coś…
-Zaraz , zaraz…czy to znaczy że …
-tak, uciekłam z domu…-Marta spuściła pokornie głowę. Czuła że zaraz sie rozpłacze. Wybiegła z przedziału.Pobiegła do toalety, tam przeczekała aż sie pozbiera. Tysiąc mysli kłębiło jej sie w głowie.Ze strachem myślała o szukajacym jej teraz na pewno Januszu, o swoim położeniu, o Arturze…I nagle przez jej ciało przeleciał niezwykły dreszcz emocji. Poczuła sie trochę jak dziecko czekające na gwiazdkowy prezent. Ale to było cos jeszcze więcej.Dotknęła swojego krocza i nawet przez spodnie wyczuła, że majtki ma wilgotne. „Co do diabła?Przeciez się nie posikałam, okresu tez nie mam..”
Pomyslała że powinna zmienic bieliznę, ale to oznaczałoby powrót do przedziału, a tego nie chciała zrobic, poniewaz oczy miała jeszcze czerwone od płaczu.
Poczekała jeszcze chwilę, umyła twarz zimną wodą i udała sie do swojego przedziału.
- Przepraszam-bąknęła
- Nic nie szkodzi, rozumiem- powiedział wesoło Artur – wiesz, może wybierzemy się do Warsu, chyba minęła juz pora kolacji, a my nic nie jedlismy. Ja stawiam!
- Nie, dziekuję, ale gdybyś mógł przynieść mi coś do picia, jakąś wodę na przykład…
- Nie ma sprawy, to nawet dobry pomysł, zjemy w przedziale, no…maleńka głowka do góry, będzie dobrze- delikatnie chwycił ja za brode i uniósł ja do góry
Marta spojrzała mu w twarz i nagle fala gorąca oblała jej ciało.
Nachylił sie nad nia i delikatnie pocałował ją w czoło.
- za chwile wracam-powiedział- nie ruszaj się stąd- uśmiechną się i wyszedł.
Marta postanowiła wykorzystać nieobecność Artura i szybko zmienić bieliznę.Kiedy właśnie zdjeła z siebie
spodnie i majtki, drzwi przedziału rozsunęły się. Wypieta pupa Marty znlazła sie dokładnie na wysokosci wzroku Artura.
- Ups, przepraszam, wróciłem po portfel-Artu zmieszł się, ale nie wycofał sie z przedziału
-Jezu!!!-krzyknęła Marta-Wyjdź stąd, natychmiast!!!!
-Ciii…spokojnie, to także mój przedział-Artur uśmiechnął się
-Ale…ja…tak nie wolno…ja tylko… -bakała bardzo zmieszana Marta
- Spokojnie, jestem facetem, nie raz widziałem już nagie pupy, nic się nie stało
Marta rozpłakała się.Było juz jej wszystko jedno. Czuła tak wielki wstyd, takie upokorzenie. Zasłoniła swoje intymne części ciała kurtką i usiadła na siedzeniu pogrążona w morzu swoich własnych łez.Artur usiadł obok niej. Delikatnie zgarnął z czoła dziewczyny niesforne kosmyki włosów i pogładził ja po policzku. Niemal z ojcowska czułością głaskał ja po głowie i przytulał. Położył jej głowę na swoich udach i nie odzywając sie ani słowem głaskał ja dalej.Marta zmeczona szlochem usnęła.

Kiedy obudziła się spojrzała na przeciwległe siedzenie. Siadział tam Artur i wpatrywał się w nią.Delikatnie sie usmiechnął.Marta spojrzała na siebie.Leżała na siedzeniu, kurtka zsuneła się na podłogę odsłaniając jej najbardziej intymne części ciała.Gwałtownie usiadła aby podnieść kurtkę i załonić się nią.Schyliła sie i w tym samym momencie zrobił to Artur.Uderzyli się głowami.Ich wzrok na chwile się spotkał. W oczach Artura Marta zobaczyła taki dziwny błysk. Zalała ją fala nie znanych jej dotad uczuć. Siedziała tu obażona przed obcym mężczyzną . I już nie czuła wstydu!!!
- to juz nie będzie potrzebne, prawda?-spytał wskazując na leżącą na podłodze kurtkę.
-Chyba nie…- szepnęła Marta
- To dobrze
Wstał, zasłonił zasłonki w przedziale, drzwi zabezpieczył parasolką.
Marta siedziała dalej na siedzeniu, ogarnął ja strach przed nieznanym. Ale nie był to taki strach jaki czuła kiedy wiedziała że zostanie ukarana przez brata. Był to strach , króry przeplatał sie z oczekiwaniem. Oczekiwaniem na coś czego nie znała, ale instynktownie czuła że nie będzie to nic nieprzyjemnego.

- Połóż się, proszę- wyszeptał
Marta posłusznie położyła sie na siedzeniu. Czuła jak głośno bije jej serce. Czekała
Artur usiadł na podłodze obok siedzenia , na którym lezała Marta.Położył rękę na jej udzie i delikatnie gładził jego wewnetrzna część.Powoli przesuwał rękę w górę.Kiedy reka dotarła do wzgórka łonowego, Martę przeszedł dreszcz. Artur poczuł to.
- leż spokojnie, maleńka, to co będzie zaraz się działo spodoba Ci się.Byłaś kiedys u ginekologa?
- tak…
- w takim razie wyobraź sobie że jestes moja pacjentką
Artur mówił bardzo cicho, był taki spokojny i delikatny.Marta zaufała mu bez rzadnych skrupułów.
- A teraz rozluźnij się, spokojnie, rozsuń troszkę nogi…o tak, teraz lepiej…zegnij nózki w kolanach, podłożymy plecak pod pupcię…super, grzeczna dziewczynka…
- Jestem dziewicą- wyszeptała Marta
-Tym lepiej, kochana, tym lepiej..
Artur głaskał dziewicze łono Marty. Uczucie strachu i niepewności zastapiło przyjemne ciepło i bezgraniczne zaufanie. Dziewczyna była gotowa poddac się wszystkiemu co Artur miał zamiar z nia zrobic, ale..
-Mów proszę co masz zamiar robić -poprosiła
- Dobrze, księżniczko, jak sobie życzysz – uśmiechnął się i pocałował ja w usta.
Marta czuła że między nogami szaleje ogień. Miała go tez w sercu, na ustach, w kazdej czasce swojego ciała.
- Włożę teraz palec do Twojej pochwy, myślę, że jest już gotowa
I tak sie stało.Marta czuła jak delikatnie wsuwa palec do jej pochwy, świdruje nim powili w środku, potem wkłada go coraz głębiej i głębiej.Jęknęła i wyprężyła swoje ciało.Podobało mu sie to. Wyjął palec, ale tylko po to by za chwile dołączyc jeszcze jeden, a potem jeszcze jeden. W dziewiczej szparce rozpoczął głęboką penetrację trzema palcami swojej dłoni. Marta nie hamowała już swoich uczuc , nie ukrywała skali swojego podniecenia.Krzyczała, popiskiwała, w przypływie podniecenia szcypała Go i drapała.
- A teraz księżniczko, sprawdzimy Twoja druga szparkę
Wyjął palce z cipki dziewczyny i delikatnie przejechał ręka po jej rowku
-Wstań- powiedział
-Czy to będzie boleć?-zapytała?
-Troszkę, ale to będzie zależec tez od Ciebie, musisz się rozluźnić, to wszystko- powiedział i jakby chcąc ją zapewnić o prawdziwości swoich słów pocałował ją namiętnie w usta.
Płonęła, z każdą sekunda jego pieszcot płonęła coraz bardziej.
- Dostałaś kiedyś lanie?- zapytał
Na dźwięk tych słów Marta zesztywniała.”Chyba nie będzie mnie bił?” pomyslała ze strachem.
Artur zauważył w jej oczach przerażenie
- Spokojnie maleńka, nie będę Cię bił, chcę tylko abyś uklękła na podłodze i wypięła swój piękny tyleczek, jak to zwykle wypina się do lania.Taka pozycja jest dobra by sprawdzić Twoja druga dziurkę.Spodoba Ci się.Ok?
Odetchnęła
- Ok- powiedziala
Ale juz nie była tak rozluźniona jak wczesniej.
Artur wiedział co robić.
Masował jej posladki, ugniatał, całował.Jakby przypadkiem dotykał reką jej cipki i szparki z drugiej strony.
-Posmaryję ci rowek wazeliną, wtedy obojgu nam będzie lepiej- powiedział
Wyjął z plecaka malutkie pudełko wzeliny do ust , nabrał troche na palec i zaczął masować rowek dziewczyny.W pewnym momencie wsadził jej palec do odbytu. Bolało. Marta znów zesztywniała lekko, ale Artur zaraz zaczął masować jej cipkę. Jedną rękę włożył pod brzuch dziewczyny i masował dziewiczy otworek, językiem zaź rozmasowywał otwór w jej młodej dupci.Marta rozluźniła się zupełnie, jeczała z rozkoszy i zachwytu. Nigdy nie myslała nawet o tym , że owe dwa otworki moga powidować taka rozkosz. Juz dobrze wiedziała czym jest podniecenie.
Artur wyjał język z odbytu dziewczyny i zastapił go palcem.Znów zabolało, ale juz mniej.Zostawił w spokoju cipkę i całkowicie zajał się dupką.Masował otworek tak długo, aż zrobił się całkowicie elastyczny , gotowy na przyjecie wiekszych wrażeń.
Wsadził palec głębiej, poruszał nim na wszystkie strony.Marta znów poczuła,że zalewa ja fala rozkoszy.Była tak silna, że zdawała sie wylewać z niej.
- Włożę tam teraz drugi palec i bedę dokładał ich wiecej, zobaczymy ile sie zmieści.Rozluźnij sie księżniczko
Zmiesciło ich się trzy.Marta czuła jak w srodku wszysyko w niej świdruje, ból mieszał sie z podnieceniem, rozkoszą i chęcia zaznania tych uczuć ciągle, przez cała wieczność.
Artur wyjał palce.Jedna ręka masował jej nagą pupcię a druga sięgnął swojego rozporka.Rozpiął spodnie i wyjął napreżonego, gotowego na wszystko kutaska.



Tagi: , , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

Skomentuj


8 − jeden =