EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Kochanie na śniadanie

Lipiec 18th, 2013

Był niedzielny poranek, moja żona Anita wstała wcześniej żeby zrobić Nam śniadanie. obudziłem się sam w łóżku i usłyszałem kuchenne kszątanie mojej lubej. postanowiłem sie odwdzięczyć za jej troske o mój pełny brzuch:-). gdy dotarlem do kuchni (co nie bylo wcale prostym wyczynem patrzac na pore) zobaczyłem moją ukochaną w krótkim szlafroku do połowy uda z burzą nie do końca ułożonych włosów(co mi wcaale nie przeszkadzało) i słodkim zaspanym wyrazem twarzy. Jako małą dygresje opiszę tu Anite, jest to dość wysoka brunetka, o błękitno-niebieskich oczach z pięknym „pełniejszym” tyłeczkiem(pełniejszym, nie dużym) idealnymi wrecz piersiami, seksownym pieprzykiem kolo nosa oraz boskimi udami teraz kuszącymi jeszcze bardziej spod szlafroka…wracając do sytuacji. uśmiechnęła się gdy mnie zobaczyła, odrewała sie do krojenia chleba i przytuliła się do mnie całując na dzień dobry. po czym usiadłem przy stole i czekając na papu przyglądałem sie Anicie, szczerze mówiąc lustrowałem tyłeczek Anity którym mimowolnie lekko kołysała podczas pracy. Ten widok cholernie mnie podniecił, poczułem że mam ochotę się na nią rzucić, ale oparłem sie tej pokusie i podszedłem do Niej od tyłu, chwyciłem za rękę w ktorej trzymała nóż ktory chwile potem odłożyłem, odsłoniłem włosy z jej szyji i zacząłem delikatnie całować jej kark. Anita zamruczała cicho. rękami błądzilem po jej ciele…najpierw szyja…potem niżej ramiona, talia. Anita zapytała:
-Ja tu się staram dogodzić a Ty mi przeszkadzasz- po czym uśmiechneła sie sprośnie.
odpowiedziałem:
-To na danie główne poproszę Ciebie.
Odwrociła się na chwile zeby mnie pocałowac ale potem wróciła to krojenia chleba. ja kontynuowałem pieszczoty…całowałem kark, szyję. w tym samym czasie rozwiązywałem jej szlafrok. będąc z tyłu nie mogłem zobaczyć tego co zasłaniał więc moje podniecenie rosło. dotykałem jej bioder, ud, piersi, błądiłem rękami po jej ciele. Anitę też podniecały moje działania. chwyciła ręka za mój tyłek i przyciągneła do siebie. w tym momencie nie wytrzymałem. odwróciłem ją i zacząłem całować, zrzuciłem też zbedny szlafrok i zszedłem rękami do piersi osłoniętych satynową seksowna koszulką. Anita zawiesiła mi rece na szyji i oddała się pieszczotom. oparła sie o blat stołu a ja calowałem jej szyję, dekolt, ramiona, aż wreszcie doszedłem do piersi, zciągnąłem Jej koszulke i moim oczom ukazały się piękne kształtne piersi ktorych można by dotykać bez przerwy, co też robiłem. pieściłem Jej piersi, ssałem sutki i ugniatałem rękami. Anita zaczęła ciężej oddychać, widać było że jej sie to podobało. chwyciła za moje bokreski i zaszeła masować interes w nich ukryty. stwierdziłem ze jednak kuchnia to nie jest najlepsze miejsce na sex wiec zaniosłem moją kochanke do sypialni. tam już bez ceremonialnie zacząłem pieścić jej piersi. schodziłem niżej cały czas całując jej brzuch, podbrzusze…zszedlem jeszcze niżej, zobaczyłem jej koronkowe majteczki, ale zdecydowałem się jeszcze poczekac. zszedlem jeszcze niżej… rozszerzyłem jej nogi, zacząłem pieścić wnętrze ud, językiem wędrowałem powoli w strone jej norki. Anita była juz niezle podniecona…zaczęła cichutko pojękiwać, ja czułem na policzku wilgoć jej szparki. zciagnąłem z niej majteczki i zatakowałem jej myszkę swoim językiem…najpierw z zewnatrz, potem pomiedzy wargami mniejszymi i większymi, Anita jęczała i wzdychała, widac było ze jest jej dobrze. ja zacząłem się wwiercać w jej norke, piećciłem jej mokra od soczków myszke bez opamietania… Anita wiła się z roskoszy…wsadziłem jednego palca do jej ciepłego wnętrza, to spowodowało że jej ciało wygieło się w łuk a z jej ust wyrwał sie długi jęk…miała orgazm… na chwile pszestałem aby móc nasycić sie widokiem podnieconej Anity, to było genialne, przyspieszony oddech, falujące piersi… gdy Anita doszła do siebie, powiedziała ze chce się odwdzięczyć. położyłem sie na łóżku, mój przyjaciel był juz w stanie gotowości wiec chwyciła go reka i zaczeła posuwac. chwile potem wysuneła języczek i zaczeła nim drażnic koniuszek penisa, myślalem ze zwariuje…to było genialne…dziewczyny ktore to czytacie..jeśli chcecie dać swoim facetom cos niezwykłego to zaserwujcie im taką piszczote…mistrzostwo. wracając jednak, byłem już u skraju wytrzymałości, jeszcze pare ruchów mojej lubej i skonczyłem na jej piersiach i szyji. Anita zaczeła rozsmarowywać moją sperme po ciele i rzuciła:
-Jak dalej jesteś głodny to weź mnie teraz
nie trzeba było mi 2 razy powtarzac. polożyłem ją na brzuchu i chwyciłem za jej tyłek po czym nacelowałem w jej cipke, wszedłem bez problemu, była juz wystarczajaco mokra, posuwalem ja dosc szybko. Anita krzyczała z roskoszy. miała złączone nogi co zwiekszało uścisk jej pochwy. pieprzyłem moją ukochaną jeszcze pare minut po czym poczułem gwałtowne skurcze jej norki, Anita krzyczała bez pamięci. to był jej już drugi orgazm tego ranka. odwrocila sie twarza do mnie i rzuciła: Piotrek pieprz mnie teraz z całej siły. to podziałało na mnie jak płachta na byka. wszedłem w nia w pozycji misjonarskiej z całej siły, ona objeła mnie nogami i przycisnała do siebie. zaczałem wchodzic w nia bardzo szybko, juz niewiele mi brakowało, ona widziala ze dochodze, w czasie gdy ja juz nie wytrzymywalem chwycila mnie za tylek i przyciagnela do siebie wsadzajac penisa jeszcze glebiej. wytrysnalem w nią spora dawke nasienia. opadłem zmeczony obok niej. Anita przytuliła sie do mnie i szepnęła:
-Takie śniadanie jest o wiele lepsze- po czym pocałowała mnie i zasnęliśmy z powrotem.

Napad po szkole

Lipiec 16th, 2013

Właśnie skończyłam sprawdzać klasówki. Dochodziła 17:00, ale na dworze było wciąż gorąco. Majowe dni robiły się coraz cieplejsze. Zwykle o tej porze roku nosiłam białą lekką bluzeczkę i spódnicę przed kolano. Uczyłam w tym liceum już siódmy rok i jak zwykle nie mogłam doczekać się wakacji. Co roku cieszyłam się jak dziecko na myśl o 2 miesiącach lenistwa (mimo, że mam 31 latJ) W szkole już prawie nikogo nie było. Ponieważ samochód miałam na parkingu za szkołą, postanowiłam wyjść tylnym wyjściem przez boisko. W pewnym momencie, gdy przechodziłam koło sali gimnastycznej podbiegł do mnie Michał krzycząc:
-Szybko, Adrian chyba zemdlał – chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął biec w stronę szatni. Nie zastanawiając się zbyt długo i ruszyłam za nim. Prowadził mnie do męskiej szatni.
-Gdzie on jest? – zapytałam. Czytaj Dalej »

Pani Od Matematyki :)

Lipiec 13th, 2013

NIEZWRACAJCIE UWAGI NA BLEDY ORTOGRAFICZNE BO NAPEWNO POPELNILEM ICH STRASZNIE DUZO ;] Historia ta zdarzyla sie kiedy chodzilem do klasy 3 gimnazjum niestety tak wypadlo ze mam indywidualne nauczanie wiec do domu mi nauczyciele przyjezdzali zawsze gdy wiedzialem ze jutro ma przyjechac moja wychowawczyni ktora miala na imie Ewa :D byla bardzo ladna jej sutki nie byly za duze ale dosc ladne :D zawsze sobie wyobrazalem jak miala do mnie przyjechac jak by to bylo ze by sie zdarzyla taka historia bym odbyl stosunek z moja wychowawczynia az pewnego dnia obudzilem sie i to byl ten dzien w ktorym miala wlasnie przyjechac Ewa bylem bardzo ucieszony az do mojego pokoju wchodzi mama i mowi ze pani przyjechala ja z usmiechem na twarzy wyszlem ze swojego pokoju i przeszlem do Czytaj Dalej »

Mam na imię Piotrek i mam 18 lat. Chodzę do liceum ogólnokształcącego. Historia ta wynikła z moich nieco dziwnych upodobań. Mianowicie odkąd tylko pamiętam zawsze moją uwagę zwracały starsze ode mnie kobiety – 30-40 lat. Oczywiście rówieśniczki także mi się podobają, ale brakuje im tego czegoś. W związku z moją pasją zawsze dużo uwagi poświęcałem nauczycielkom, ale nigdy nie miałem w sobie wystarczająco dużo odwagi, żeby podjąć jakieś kroki. Zazwyczaj tylko próbowałem podejrzeć kawałek ciała i wyobrażałem sobie daną nauczycielkę nago. W każdej szkole miałem kilka moich ulubionych obiektów seksualnych, ale chciałbym teraz opowiedzieć o historii, która wydarzyła się z Krystyną – moją nauczycielką od j. rosyjskiego. Krystyna jest czterdziestoletnią kobietą (notabene, matką jednej mojej znajomej), dość szczupłą, ale o wyraźnie zaznaczonych kobiecych kształtach (zwłaszcza w dolnych partiach ciała). Miała piękne, długie, rude włosy. Podobało mi się to, że praktycznie zawsze była Czytaj Dalej »

Żyleta

Lipiec 4th, 2013

Jednym z moich zimowych zwyczajów są wizyty w solarium. Szczególnie w okresie tych najpodlejszych mrozów. Może ktoś powie, że to niemęskie, ale gówno mnie obchodzi męskość tej przyjemności, gdy wszystko, łącznie z „małym”;-), mam odmarznięte po półtoragodzinnym tłuczeniu się komunikacją miejską w drodze z pracy. Nic wówczas nie daje mi takiego odprężenia jak zatopienie się w cieple solarowych lamp.

Ów pamiętnego zimowego wieczoru, kiedy to temperatura -18 stopni Celsjusza doprowadzała mnie do szewskiej pasji, nie mogłem oczywiście odmówić sobie dawki promieniowania. Czytaj Dalej »

Przygoda w akademiku

Lipiec 2nd, 2013

Witam. Mam na imię Amelia i chciałam się z wami podzielić swoją historią. Mam 19 lat i jestem studentką politechniki. Mieszkam w akademiku, co sprzyja tego typu wydarzeniom.
Historia, którą pragnę opisać, wydarzyła się pół roku temu.
Był grudzień, kilka dni przed wigilią. Parę miesięcy wcześniej poznałam Marcina, studiował na tym samym roku co ja. Mieszkał kilka pokoi dalej ze swoim kolegą, który, jak większość ludzi, już wyjechał na święta. Z Marcinem umawialiśmy się czasem na imprezy we czwórkę, ja, on, jego kolega z pokoju i moja współlokatorka. Nie było to jednak nic konkretnego, aż właśnie w grudniu poprosił, żebym przyszła mu pomóc się spakować do domu. Ponieważ mieszka w odległym mieście, bardzo rzadko jeździł do domu. Czytaj Dalej »

Impreza

Czerwiec 29th, 2013

W sumie nie chciało mi się iść na tą imprezę. Byłem zmęczony po treningu, poza tym lubię mieć więcej czasu do namysłu. Jednak dałem się przekonać. Dawno nigdzie nie byłem, a dodatkowo zawsze jest tak, że jak już pójdę to świetnie się bawię. Poszedłem, więc do domu się wykapać i włożyć bardziej wyjściowe ciuchy. Impreza miała odbyć się u kolegi na tym samym osiedlu. Nie musiałem, więc nigdzie jeździć.
Po 40 minutach przygotowań byłem już w drodze. Musiałem zahaczyć do monopolowego, ponieważ koledzy dzwonili do mnie abym im kupił trochę gorzały. Ja nie chciałem pić, ponieważ byłem w fazie intensywnych treningów utwardzających masę mięśniową. Gdy stanąłem w progach domu gospodarza z siatką pełną wysokoprocentowych zakupów, kumpel gorąco mnie przywitał . Wśród gości znałem zaledwie kilka osób, byli to moi dobrzy starzy znajomi, których znałem aż od podstawówki. Poszedłem razem z nimi do kuchni, ponieważ nie chciałem samemu iść do pokoi pełnych nieznanych mi ludzi. Koledzy otworzyli swoje Czytaj Dalej »