EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Klijęt

Październik 18th, 2014

Była noc, jak co drugi dzień siedziałam w pracy na nockę wtedy zarabiałam najwięcej. Pracowałam na niemieckich komunikatorach przed kamerka. Nudziło mi się, tej nocy klijetow było malo, szczerze mówiąc zaczynałam zasypiać. Wtedy wszedł do mnie on, miał na imie Martin. Miły 39-letni gość. Polubiłam go, nie poprosił ani razu żebym wstała albo cos pokazała, a to była naprawdę rzadkość. Rozmawialiśmy ze soba jakieś 2h, cieszyłam się bo zarobiłam na nim sporo kasy ale tez obudziłam się troszkę.
Minęło jakieś 3 tyg. Kiedy odwiedził mnie po raz drugi, pisał ze był na wyjeździe z pracy i ze przez cały ten czas myślał o mnie. Cieszyłam się ale nie dlatego ze wzbudziłam jego zainteresowanie ale dlatego ze ściągnę z niego znów sporo kasy. Dałam mu swój nr telefonu i od tego czasu zaczęłam go nakręcać na spotkanie w Realu, zresztą jak każdego klijeta. Czytaj Dalej »

Szczesliwy los lotto

Październik 17th, 2014

Pewnego dnia wybralem sie do sklepu gdzie sprzedawali kupony lotto. Za lada zastalem piekna kobiete okolo 27 lat. Od razu mi sie spodobala oniesmielony wzialem los i powiedzialem grzecznie dowidzenia. Jej słodki glos dotarl do moich uszu – dowidzenia -odpowiedziala. Pomyslalem dowiem sie kim ona jest od razu polecialem do kolegi ktory mial swoj sklep w poblizu. Powiedzial ze zna ja tylko z widzenia wie nawet jak ma na imie miala na imie ANETA. Nastepnego dnia duzo o niej myslalem o jej pieknych piersiach, dlugich nogach i czerwonych ustach, byla wprost idealna. Czytaj Dalej »

Pierwsze doświadczenie

Październik 17th, 2014

Pierwsze doświadczenie
Mam na imię Marta i opowiem Wam o zdarzeniu, jakie na stałe odcisnęło się na moim życiu erotycznym – lubię facetów Bi ;-)
To było w burzliwych studenckich czasach, kiedy piwo i wino lały się strumieniami, a seks był jedną z ciekawszych form spędzania czasu.
Pewnego andrzejkowego wieczoru razem z moją kumpelą Anką poszłyśmy do jej Andrzeja na małą imprezę. Atmosfera była spoko, jako że większość z przybyłych mieszkała w tym akademiku szybko ubywało nam uczestników zabawy. Co ciekawe, ubywało damsko-męskimi parami ;-) Czytaj Dalej »

Wycieczka do Berlina

Październik 16th, 2014

Już wiele razy zdarzały się w moim życiu sytuacje absolutnie przypadkowe. Tak było również i z moją wycieczką do Berlina.
We wtorek, jak zwykle poszłam na ćwiczenia. Po basenie, już w szatni mająca obok mnie swoją szafkę Agnieszka poinformowała mnie, że w czwartek, 16 marca, jej nie będzie, bo jedzie do Berlina. Na hasło „Berlin” wyostrzył mi się słuch i dyskretnie zapytałam, co to za okazja. Powiedziała, że w tej chwili w Berlinie odbywają się różnego rodzaju imprezy promujące Polskę
i ona tam właśnie jedzie na cztery dni, od czwartku do niedzieli. Widząc moje zainteresowanie, zapytała, dlaczego tak się tym interesuję. Wyjaśniłam, że mam w Berlinie swojego dobrego znajomego, dawno już u niego nie byłam, bo jakoś się nie składało, a chętnie bym go odwiedziła. Czytaj Dalej »

Nowa sąsiadka

Październik 15th, 2014

Ania niedawno wprowadziła się do naszej klatki

Jest młodą, piękną, inteligentną i sexowną dziewczyną. mieszka nade mną, bardzo mi się podobała, i strasznie się na nią napaliłem.

Miałem wtedy 18 a Ania 18 lat. był ciepły, czerwcowy wieczór, Ania wracała do domu z miasta, spotkaliśmy się na klatce, Ania zapytała, czy nie chciałbym do niej przyjść, bo czuje się taka samotna. Czytaj Dalej »

Przed balem

Październik 15th, 2014

Zbliżał się termin balu maturalnego. Urządzali go zawsze absolwenci liceum razem ze swoimi rodzicami. Termin zabawy przypadał na czerwiec, kiedy czwartoklasiści byli już po egzaminach maturalnych i wręczeniu świadectw dojrzałości. Co roku wykorzystywano ten czas przed egzaminami na wyższe uczelnie, by jeszcze raz, po raz ostatni, zabawić się i spędzić czas we wspólnym gronie, wszak spędzili razem cztery lata w jednej szkole, w jednej klasie. Zatem by tradycji stało się zadość, rodzice uczniów z byłej już klasy 4b, umówili się na ostatnie już spotkanie z wychowawcą ich pociech, by omówić i dopracować szczegóły zbliżającej się zabawy. Na zebranie przyszli prawie wszyscy rodzice, przeważały kobiety – matki czwartoklasistów. Ojców przyszło może z ośmiu, dziewięciu. Był wśród nich Tadeusz, którego córka Ola zdała niedawno maturę z wyróżnieniem. Siedział w ostatniej ławce, jak zawsze zresztą, Czytaj Dalej »

Kiedy Przemka nie ma w domu

Październik 14th, 2014

Ze znudzeniem wyłączyłem telewizor i sięgnąłem po książkę. Dzień był totalnie zmarnowany. Planowany wyjazd musieliśmy przełożyć na następny tydzień, a ja wiedziałem, że do tego czasu umrę z nudów. Kaśka nie miała takiego problemu. leżała na łóżku (i częściowo na mnie) i z ogromnym zaangażowaniem klepała w klawiaturę laptopa. Rozmawiała z kimś na gg. Próbowałem do niej zagadać, ale wcale mnie nie słuchała i cały czas powtarzała: mhm. Próbowałem wrócić do lektury, ale zamiast w książkę mój wzrok kierował się na pośladki Kaśki, dumnie wypięte ku górze. Od czasu do czasu poruszały się w rytm muzyki, raz na lewo, raz na prawo. Jestem pewien, że robiła to całkiem nieświadomie. Nie wiedziała też, że tym samym masuje mi mojego przyjaciela. Ostatnimi czasy- po zerwaniu z ostatnią dziewczyną- był trochę wyposzczony i siłą rzeczy mało wybredny. Czytaj Dalej »