EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Powitanie wiosny

Luty 13th, 2013

Powinnam zacząć od przedstawienia się. Mam 31 lat a na imię mam Małgorzata, Mam męża Zbyszka i 6 letniego syna Mariusza.
Jak co roku wraz z grupą znajomych (około 20 osób) zorganizowaliśmy 3-dniowy rajd na powitanie wiosny. Rajd był tylko w nazwie bo i tak zawsze kończyło się śpiewem, wspominkami no i alkoholem.
Większość z nas jest małżeństwami a tylko nieliczni z tzw. odzysku. Dla wygody i spokoju wszystkie będące tam dzieci umieściliśmy w jednym pokoju, żeby zajęły się same sobą a my w tango.
Jak zwykle i tym razem przyjechali nasi znajomi z Opola – Elka i Michał. Z Elą w czasie studiów przez dwa lata mieszkałyśmy w jednym pokoju w akademiku i razem rwałyśmy chłopaków na imprezach. Czytaj Dalej »

Korepetycje od Juli

Luty 12th, 2013

Cała ta historia jest tylko moimi fantazjami, nigdy nie zdarzyła się na prawdę. Wszelkie zbieżności imion i nazwisk są przypadkowe.

Zacznę od swojego przedstawienia.
Mam 16lat i nazywam się Adam. Mieszkam w Poznaniu. Chodzę do pierwszej klasy liceum ogólnokształcącego. Mam blond włosy i niebieskie oczy ok 175cm wzrostu.

Zobaczyłem ją na szkolnym korytarzu, miała kasztanowe włosy i duże zielone oczy. Na moje oko ok 165-170cm. Szczupła, a przy tym niezwykle kobieca. Jako nowy uczeń szkoły większość przerw poświęcałem na nauce i dobrym poznaniu nowych klasowych kolegów. A jak to klasa o ścisłym profilu w jej skład wchodzili głównie chłopacy, dokładnie 25 chłopaków i sześć dziewczyn. Niestety dziewczyny w mojej klasie Czytaj Dalej »

Siostra i ja

Luty 12th, 2013

Było już po północy, moi rodzice spali jak zabici, oglądałem kino nocne kiedy Mary, moja siedemnastoletnia starsza siostra nagle weszła do mojej nory. Ku mojemu kompletnemu zaskoczeniu jej blondwłose, niebieskookie, ciało (90-56-87) było okryte przewiewną, przezroczystą koszulą nocną. W mdłym świetle łatwo mogłem widzieć obrys jej ponętnych piersi. Kołysały się ekscytująco z boku na bok pozbawione podpory – stanika. Gdyby widok jej wspaniałych sutków nie był wystarczający do rozbudzenia mojego interesu, jej zakazana zabawa w kroczu dopełniłaby reszty.
Tutaj ujawniała się jej dorosłość, po raz pierwszy mogłem wyraĽnie zobaczyć ile w niej było kobiecości. Jej złotowłose wargi dosłownie pochłaniały swoje okrycie. Bezsensowny widok materiału Czytaj Dalej »

znajomosc z gadu-gadu

Luty 2nd, 2013

Wszystko zaczelo sie od mometu kiedy na generacji gg zalozylam swoj profil ze zdjeciami.pewnego dnia,gdy wlaczylam swoje gadu,otrzymalam wiadomosc,ktorej pierwsze slowa brzmialy „witaj piekna kolezanko” odpisalam mu i nawiazalismy ze soba kontakt!Obydwoje myslelismy,ze to bedzie taka znajomosc przez internet,zeby moc w wolnej chwili z kims porozmawiac.Z czasem jednak zaczela ona nabierac kolorow,niewystarczaly nam juz rozmowy przez internet,rozmawialismy ze soba godzinami przez telefon,pisalismy smsy i coraz czesciej myslelismy o spotkaniu.umowilismy sie ze on do mnie przyjedzie pierwszy,sprawy potoczyly sie inaczej.Mialam wyjazd sluzbowy do miasta,w ktorym mieszkal,powiedzialam mu o tym,a on zapytal czy sie spotkamy.Odparlam,ze z mila checia,ale wyjazd Czytaj Dalej »

Moja Ciocia

Styczeń 27th, 2013

Historia ta wydarzyła się w ubiegłe wakacje. Od małego mieszkam w wielkim mieście, ale niemal cała moja rodzina mieszka na wiosce oddalonej ok. 400 km od mojego miejsca zamieszkania. Dlatego też odwiedzam ich regularnie jedynie w wakacje. Jakoś tak wyszło, że od kilku lat tam nie zaglądałem bo zawsze miałem sporo zajęć u mnie w mieście. Jednak na początku tych wakacji zerwałem z dziewczyną, do tego dostałem zaproszenie na ślub jednego z kuzynów i postanowiłem pojechać na kilka dni i zobaczyć co się zmieniło w rodzinnych stronach moich rodziców. Podróż przebiegła spokojnie i po przyjeździe zamieszkałem w domu moich dziadków. Kolejne dni upłynęły na odwiedzaniu dawnych znajomych a w weekend bawiłem się świetnie na weselu kuzyna. Przed wyjazdem postanowiłem jeszcze odwiedzić moją ulubionę ciotkę Izę, która mieszkała na sąsiedniej wiosce. W domu, w którym mieszkała została tylko ona, pozostałe ciotki dawno wyszły za mąż i opuściły rodzinne stronny. Paradoksalnie ciotka Iza najbardziej atrakcyjna z nich ciągle pozostawała 35-letnią już starą panną. Z powodu swojego trudnego charakteru jakoś nie mogła znaleźć faceta na dłużej mimo, że kręcił się wokół niej niejeden przystojniak. Zajechałem do niej późnym popołudniem, akurat siedziała na ogrodzie i gdy zobaczyła podjeżdzające auto wstała i podeszła pod bramę żeby zobaczyć kto przyjechał. Z początku mnie nie poznała (wszystkie ciotki mówiły mi, że się zmieniłem) ale gdy mi się lepiej przyjrzała uśmiechnęła się, rzuciła mi się na szyje i starannie obcałowała. Zażartowałem, że powinien częściej ją odwiedzać. Ona się zaśmiała i powiedziała, że przez ten czas kiedy się nie widzieliśmy wyrosłem na naprawdę przystojnego faceta. Nie pozostałem dłużny i odpowiedziałem, że ciocia z kolei wymłodniała przez ten czas. Faktycznie figurę dalej miała niczego sobie i było na czym zawiesić wzrok. Zgrabny tyłek,średniej wielkości piersi schowane za obcisłą bluzką i ten zalotny uśmiech nieznikający z jej ładnej buźki. Czytaj Dalej »

Weekendowi kochankowie

Styczeń 25th, 2013

Odkąd wrócili z potajemnego weekendu w mieście innym niż pozostałe miasta jakie znała, nie mogła myśleć o niczym innym i o nikim innym. W zasadzie nawet nie próbowała, bo chciała żyć wspomnieniami tamtych trzech dni – wymarzonych juz od dawna, złych, pierwotnych, namiętnych.
Wyjechali w piątek, ona nie mówiąc nikomu gdzie i z kim – przecież jeszcze się nie rozwiodła, on, wymykając się od żony i dziecka. Jego kobieta nie protestowała, uwierzyła, że potrzebuje odpocząć i się wyciszyć.
Już w samochodzie poprosił, żeby zdjęła majtki.
- Chcę zobaczyć, jak się pieścisz.
Była nieśmiała w takich sytuacjach, ale przy nim czuła się pewnie. Czytaj Dalej »

Piżamówa

Styczeń 24th, 2013

PIŻAMÓWA

W pewien sobotni wieczór siedziałem w domu i męczyłem się z zadaniem z języka niemieckiego, który nie był nigdy moją mocną stroną. I tym razem szybko się poddałem, ale ponieważ ćwiczenia musiałem oddać nauczycielce na najbliższej lekcji, zdecydowałem się pójść do Gośki, koleżanki, która mieszkała niedaleko i była dobra z niemieckiego. Ubrałem się ciepło, bo choć do domu Gośki miałem blisko, był zimny styczeń. Szybko przeszedłem niedługą drogę i zadzwoniłem przez domofon do domu.

- Kto tam?

- Dobry wieczór. To ja, Maciek, czy zastałem Gosię?

- Cześć, Maciek! Proszę, wejdź

Zabrzęczał mechanizm zwalniający zamek i wszedłem do ogrodu. Stanąłem potulnie przed wejściem, a Gośka szybko mi otworzyła:

- Wchodź szybko, bo strasznie zimno – powiedziała

- Dzięki. Wiesz, mam problem z tymi ćwiczeniami od Nowickiej, a jeśli ich jej nie Czytaj Dalej »