EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

dziewczynki

Ostatnie tygodnie odpuścił sobie naukę. Nie jest to pierwsza klasa, w której należy sobie wyrobić dobrą opinię, a matura dopiero za rok. Przez ferie chciał uzupełnić zeszyty. Pożyczył je od Agnieszki, koleżanki, która jego zdaniem miała figurę doskonałą. Nieraz wyobrażał sobie, że razem igraszkują. Pierwszy tydzień ferii minął, w drugim postanowił zeszyty oddać. Umówili się na czwartek, na godzinę 11, przed dworcem PKP. Spojrzał na telefon, „Nowa wiadomość od Aga K.”. Sprawdził. „Maciek, przepraszam Cie bardzo, spoznie sie kilka minut”. Puścił sygnałek. Czekał obserwując ludzi. Nie patrzył na zegarek i gdy ją w końcu zobaczył nie wiedział czy spóźniła się 5 czy 10 minut. Wszystko jedno. Przywitali się całusem w policzek, jak to ostatnio mieli w zwyczaju. -Aguś, mogę Cię wyciągnąć na krótki spacer? -Jasne. Jak już wyszłam z domu to tam prędko nie wrócę. -Zaraz wrócisz… Widzę, że coś zakatorzona jesteś… -A tam, nie przejmuj się. Uśmiechnęła się. Miała piękny uśmiech, zęby idealnie proste, z powodzeniem mogłaby grać w reklamie pasty do zębów. Spacerowali rozmawiając o szkole, o wycieczce, na którą z ich klasy jedzie 5 osób, o wygranej Barcelony z Chelsea… Słowem o wszystkim i o niczym. Maciek nie znał tych terenów, więc Aga prowadziła. Weszli w pustą uliczkę. -Maciek, powiedz mi, czemu zmieniłeś zdanie o mnie i o Ani? Nie spodziewał się tego. Chciał odbyć tą rozmowę, ale dopiero po zakończeniu szkoły średniej. -Miałem Ci to powiedzieć dopiero po maturze, ale niech będzie… Już w gimnazjum mi się podobałaś. Gdy zobaczyłem Cię w mojej klasie stwierdziłem, że nic z tego nie będzie, klasowe związki nigdy się nie udają. Byłem troche wściekły. No i takie tam… -Ja Ci się podobałam? Jaaasne… -Poważnie… Doszli pod jej dom. Jeszcze chwilę pogadali. -Dobra, zaczyna mi sie robić zimno, uciekam – powiedziała Agnieszka. Maciek wyjął z plecaka zeszyty i oddał jej dziękując za wszystko. -Nie ma za co. Musisz iść, czy może wejdziesz na herbatę? -W sumie napiłbym się czegoś ciepłego… ale nie chcę Ci robić kłopotu… -A, weź przestań. Chodź. Wyjęła klucze, ootworzyła dom. Była sama. Wzięła go do swojego pokoju. Czytaj Dalej »

Nie bylem w szkole od dwóch tygodni, wiec postanowilem odwiedzic kolezanke i spytac o lekcje itd. Ubralem sie i wyszedlem? Droga myslalem o róznych rzeczach, min. O seksie, i o Karolinie czyli tej kolezance. Ona miala duzy biust i kragle posladki, usta stworzone aby cieszyc prezacego sie penisa. Ale potem uswiadomilem sobie ze mojego tak nie pocieszy. Kiedy doszedlem zadzwonilem do drzwi, nikt nie otwieral a przez otwarte okno slychac bylo glosna muzyke. Niepewnie otworzylem uchylone drzwi, i wszedlem na góre, zapukalem do pokoju Karoliny i wszedlem, nie byla sama, siedzialy dwie piekne i urocze dziewczyny, skapo ubrane, to byla Karolina i Klaudia, obie z mojego wieku i z tej samej klasy. Czytaj Dalej »

to był wieczór… miałam wtedy 18 lat. gdy rodzice wyjechali na ślub mojej cioci, pozostawiona na pastwę losu zadzwoniłam po moją najlepszą kumpelkę. tak właściwie to jestem ilona. załatwiłyśmy sobie, że monika bedzie mogła u mnie spać. około północy strasznie nam sie nudziło. stwierdziłyśmy, że jeśli jesteśmy same, to opowiemy sobie o naszych erotycznych marzeniach. zaczęłam pierwsza…
- ja swój pierwszy raz chciałabym przeżyć spontanicznie. najlepiej w szalonym miejscu. czasami sobie wyobrarzam, jak to jest czuć te podniecenie… nawet je czasem czuję. jak ostro wchodzi we mnie chuj a ja krzyczę mocniej!!
- a ja pierwszy raz chciałabym zrobić sobie palcówę! ale boję się bulu…

rozmarzyłyśmy się w tym więc wyciągnełam z szafy ojca płyty DVD porno. obydwie czułyśmy, że ogarnia nas szaleńcze podniecenie… nasze cipki robiły się mokre…
po obejżeniu filmu jeszcze raz sobie gadałyśmy…
-wiesz że ja jeszcze nigdy się nie całowałam…- przyznała mi się magda.
- no to nie jesteś sama… chciałabym już sie pocałować, zwłaszcza po tym filmie:)
-słyszałam, że w niektórych miastach, gdy dziewczyny chcą się nauczyć całować, po prostu razem się całują…
- myślisz, że mogłybyśmy to zrobić teraz razem??
- nooo, chyba się mnie nie brzydzisz…
- ok.

Czytaj Dalej »

Od owego wieczora, kiedy to w końcu odnalazłyśmy swoje szczęście minęło już pół roku. Jakże cudowny był to czas. Wspólne spacery, wycieczki do kina, ciągłe rozmowy. Wieczory kończące się namiętnym pocałunkiem i słowami „Śpij słodko” a potem wtulone w siebie grzecznie zamykałyśmy oczy i udawałyśmy, że śpimy. Tak. Udawałyśmy. Bo z każdym dniem rosła w nasz żądza. Namiętność spełnienia w miłości fizycznej. Wiedziałam, że zbliża się TA chwila, kiedy połączymy się w miłosnym tańcu, który uniesie nas do gwiazd. Widziałam to w jej spojrzeniu. Pożerała mnie wzrokiem. Wzrokiem mnie pieściła. W myślach robiłam dokładnie to samo. Z każdym dniem spędzonym z nią czułam to potężniej. Pragnęłam jej. Chciałam, aby nie tylko jej myśli należały do mnie. Chciałam mieć i jej ciało. Chciałam posiąść ją całą! Jednak powstrzymywała mnie od tego moja zwykła nieśmiałość. A ona też nic nie robiła. Nie rozmawiałyśmy nigdy na ten temat. Chyba bałyśmy się zakłócić ten spokój i harmonię. Zrobić coś wbrew sobie nawzajem. Zrobić coś zbyt szybko… Ale i tak to zawsze było między nami. Ta iskra, to napięcie. Wrażenie, że czegoś jest za mało. Kiedy wieczorem kładłyśmy się do łóżka, powietrze aż wrzało. Wystarczyło, że się do mnie przytuliła i mogłam poczuć jej oddech na swojej szyi. Jakże wtedy było trudno zapanować nad własnym oddechem! Miałam wrażenie, że za chwilę się rozpłynę. W tych chwilach chciałam się do niej odwrócić twarzą i powiedzieć: Weź mnie w końcu całą!.  Czytaj Dalej »

Od jakiegoś już czasu nie miałem dziewczyny i co za tym idzie nie moczyłem mojego naganiacza w słodkich cipeczkach . Wstał kolejny dzień poszedłem do pracy a w pracy jak to w pracy szef zwalił mi na głowę upierdliwego klienta , któremu musiałem sprzedać to badziewie produkowane w naszych zakładach zachwalając to jako najlepszy produkt na rynku . Stary cap się spóźniał więc postanowiłem wykorzystać wolny czas zacząłem przeglądać oferty innych firm produkujących podobne gówno jak moja firma . Znudzony postanowiłem się rozerwać i mając nadzieję że porozmawiam z kimś normalnym wszedłem na stronę chata – zawsze uważałem że to chłam bo można komuś wcisnąć kit że rozmawia się z laską o wzroście 180 cm blond włosach super figurze i pięknych niebieskich oczach , a w rzeczywistości jest 40 letnią zakompleksioną napaloną balonówą liczącą że sprowokuje młodego chłoptasia do walenia konia przy kompie . Czytaj Dalej »

Wczoraj miałam fajną przygodę, bo zrobiłam to w samochodzie na parkingu. Wracałam z rodzicami od naszej rodzinki i po drodze zatrzymaliśmy się przy supermarkecie, żeby coś kupić. Rodzice powiedzieli, że sami szybko pójką do supermarketu i żebym została w samochodzie. Od dłuższego czasu czułam lekkie podniecenie i chciałam TO zrobić jak wróce do domu, ale pomyślałam sobie, że to fajna okazja, żebe zrobić TO teraz. Sama myśl o tym bardzo mnie podnieciła. Zdałam sobie sprawę, że jak chcę to zrobić teraz w samochodzie na parkingu to muszę być szybka zanim wrócą moi rodzice. Szybko więc rozpięłam rozporek i bez żadnych wstępnych pieszczot od razu złapałam za łechtaczkę. Była sucha, więc wzięłam palec do buzi i go mocno nawilżyłam śliną…. Drażniłam łechtaczkę bardzo mocno i szybko. Rozglądałam się wkoło, czy nikt nie podchodzi do samochodu, ale stanęliśmy trochę z dala od wejścia, więc na razie nikt nie przechodził obok. Włożyłam sobie drugą rękę pod koszulkę, rozpięłam stanik i zaczęłam masować swoją pierś. Dawno nie onanizowałam się w tak szybki i dziki sposób. Byłam już bardzo podniecona i było mi cudownie. Czytaj Dalej »

W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku. Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. Było jeszcze wcześnie, bo około dziesiątej, kiedy wchodziłem do lokalu pracowniczka odkurzała jeszcze podłogi, ale szybko skończyła na mój widok i stanęła z uśmiechem za barem. Do ręki wziąłem menu i zacząłem poszukiwania od browaru, ale ceny zwaliły mnie z nóg! Przewracałem strony patrząc na ceny, nie na produkt. Wreszcie znalazłem coś odpowiedniego: lampka wina w przystępnej cenie. Poprosiłem o nią i o papierosy. Barmanka nie gubiąc uśmiechu powiedziała, żebym usiadł, a ona zaraz przyniesie to, co zamówiłem. Usiadłem na krześle, plecak położyłem obok i wyjąłem z niego książkę. Otworzyłem i zacząłem czytać. W międzyczasie dostałem wino i fajki, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Siedziałem tak zaczytany już pewnie godzinę, w końcu stwierdziłem, że czas wyskoczyć do toalety. Wstałem od stolika, podszedłem do drzwi z napisem ?WC?, nacisnąłem klamkę, wszedłem do środka i zamurował mnie. Zobaczyłem pracowniczkę lokalu siedzącą na klozecie i zrobiło mi się niezmiernie głupio. Przeprosiłem, odwróciłem się, chciałem wyjść, ale chwyciła mnie za rękę. – Skoro już tu jesteś, to może pomożesz mi się załatwić? ? powiedziała. Czytaj Dalej »

dziewczynki