EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

dziewica

Od rana nie mogłem usiedzieć z podniecenia w pracy.Pod byle pretekstem urwałem się z biura.W drodze do domu wstąpiłem na plac.Wszystko miałem już przemyślane.Czarną satynową sukienkę do kolan miałem już przygotowaną.Kupiłem nowe pończochy oraz sandałki na wysokim błyszczącym obcasie.Panie w sklepie nie były nawet bardzo zdziwione nietypowym klientem.W domu nałożyłem delikatny makijaż i czarną perukę z długimi kręconymi lokami.Gorset i pończoszki na to sukenkę.Na koniec sandałki i resztę kobiecych dodatków:)Usiadłam na fotelu i czekałam.Sukienka rozkosznie opinała moje kształty,a paluszki w cielistych pończoszkach słodko wystawały z czubka sandałków.Podniecenie narastało z każdą sekundą.Nareszcie dzwonek.Czekałam w otwartych drzwiach.Adam był dużo starszy odemnie ale właśnie takich lubiłam.Uwielbiałam jak traktują mnie jak swoje córki zwracając się do mnie ich imionami…Namiętnie mnie pocałował i od razu poczułam jak bardzo jest podniecony. Czytaj Dalej »

Moja opowieść jest realistyczna, lecz zmieniłem kilka faktów, aby ukryć kilka wydarzeń.

Więc zacznę od przedstawienia mojej postaci. Jestem średniego wzrostu mężczyzną o czarnych włosach i dość skromnej budowie ciała. Nie oszukujmy się, jestem po prostu „chuderlakiem”.

Przejdźmy do rzeczy.

Zaczęło się lato 2006, a może dokładniej wakacje roku 2006. Postanowiłem z kolegą wybrać się w podróż nad morze. Nie mieliśmy zamiaru jechać samochodem, ponieważ go nie mieliśmy, metodą „na stopa” też nie chcieliśmy, ponieważ są nikłe szanse, że ktoś zabierze dwóch mężczyzn w dość daleką podróż. Postanowiliśmy się zgłosić do biura podróży, które Maciek wyczytał w gazecie. Czytaj Dalej »

W gruncie rzeczy nie nazywam się Aura. Niewiele mam wspólnego z tym imieniem i chyba go nawet nie lubię. Mojej matce bardzo się podobało i tak mnie ochrzczono. Wytrwałam z Aurą do końca podstawówki bijąc i gryząc kiedy naśmiewano się ze mnie. Do liceum weszłam już jako Pia, chociaż w dokumentach figurowało inaczej. Zauważyłeś, że nie zaoponowałam kiedy nazwałeś mnie Aurą? Przez tak wiele lat byłam Pią; wszystko, co wydarzyło się w moim dorosłym życiu miało związek z Pią…. Wystarczy. Nie zadawaj więcej pytań na ten temat. Rozmawiasz z Aurą, a ona nie wie, czy uda jej się wziąć odpowiedzialność za życie Pii.
Wiem, że szukałeś mnie, ale wolałam zniknąć. Wystraszyłam się twojego ciepła i spokoju. Mur w moim wnętrzu, którym odgrodziłam się od świata, zbudowałam z gniewu i samotności. Z przytępionej wrażliwości go zbudowałam. Trwałam za tym murem rojąc, że jestem wolna. Ha, ha, ha, jak można być wolną w ciągłej pogoni za czymś; w strachu, nie czując smutku.
Kiedyś pytałeś, czy opowiem jak to działa. Chcesz posłuchać? Czytaj Dalej »

Z Łukaszem poznałam się całkiem przypadkowo. W nudny zimowy wieczór. Poprostu usiadłam właczyłam internetowa gre, grałam chwilkę, gdy nagle wyskoczyła mi wiadomość od użytkownika. Hej, nieźle Ci idzie, Łukasz jestem miło mi… pogadaliśmy chwilke. Od początku rozumieliśmy się świetnie, nigdy nie przypuszczałam że przez internet można tak rozmawiać. Wymieniliśmy się numerami gg i tak o to zaczęła się nasza znajomość. Czułam że z każdą rozmową coraz bardziej się do niego przywiazuje, coraz bardziej jesteśmy sobie bliscy, mamy podobne zainteresowania i charaktery. Po 3 miesiącach znajomości postanowiliśmy się spotkać, troszkę sie obawiałam wkońcu nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie ekranu. Jednak moje obawy były nie potrzebe. W zasadzie zakochaliśmy się w sobie od pierwszego wejrzenia, gdy tylko go zobaczyłam poczułam coś czego nigdy nie czułam i wiem że on też rozstaliśmy się już namiętnym buziakiem. Od tego dnia byliśmy ze sobą. Czytaj Dalej »

Było chłodne, deszczowe, późnojesienne popołudnie. Wracałem ze szkoły. Drzwi do klatki schodowej były otwarte. Przemoczony, zziębnięty wbiegłem po schodach na moje piętro. Stanąłem przed drzwiami i zacząłem przetrząsać torbę w poszukiwaniu kluczy. Cholera, nie było, musiałem nie wziąć ze sobą… starsi wracali dopiero na drugi dzień, a mi się jakoś nie chciało wracać na tą pogodę, żeby szukać miejsca u jakiegoś kumpla. Wtedy otwarły się drzwi sąsiedniego mieszkania. Wychyliła się Basia, moja sąsiadka.
-O kurcze, ale ty wyglądasz!- krzyknęła- nie masz kluczy? Wchodź szybko do mnie i się ogrzej. Poczekasz u mnie na rodziców.- zanim się obejrzałem, już byłem w jej mieszkaniu. Czytaj Dalej »

Jedną ze starszych kobiet którą się zainteresowałem była bibliotekarka. Po raz pierwszy zauważyłem ją jeszcze przed wakacjami, gdy dowiedziałem się że w bibliotece pojawiła się nowa bibliotekarka. Od moich kolegów dowiedziałem się że jest bardzo ładna i młoda. Do biblioteki poszedłem przed południem i gdy zobaczyłem Iwonę, dopiero po kilku dniach dowiedziałem się że tak ma na imię, od razu byłem nią zafascynowany. Iwona miała dwadzieścia sześć lat, była brunetką z włosami do ramion. Nie była typową pięknością z dużymi piersiami i długimi nogami. Miała jednak to coś co przyciągało mnie do niej. Zauważyłem że zawsze ubierała się w średniej długości spódniczki i obcisłe koszule. Wszystkimi elementami stroju starała się podkreślić swoje kobiece wdzięki. Czytaj Dalej »

….wybiegła nagle z ciemnego korytarza budynku szkoły…już było dawno po lekcjach, ale ona chciała dokończyć stronę internetową na konkurs…Biegła i płakała… on…on, nauczyciel informatyki ją pocałował..tak brutalnie…na chama…nie chciała tego, zrobił to z zaskoczenia…miała szesnaście lat…ale jeszcze nigdy nikt jej tak nie całował…nie w ten sposób…bała się..czuła się poniżona, tak, bo dla niej to nie było pozytywne… czuła się zgwałcona moralnie…zawahała się, pomyślała ze przesadza… ale dla niej to było nieetyczne, była odzwierciedleniem anioła…cudem niewinności.. obiektem pożądania, pragnieniem samego szatana…o tak, bo w każdym się budził szatan gdy na niego spojrzała swoim uwodzicielskim wzrokiem… mimo niebanalnej umiejętności budzenia rozkoszy u obu płci.. Czytaj Dalej »

dziewica