EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Erotyki

W to pochmurne, październikowe popołudnie jak co czwartek wracając z pracy zaszedłem do solarium.
Już w progu przywitała mnie zawsze uśmiechnięta „od ucha do ucha ” pracująca tu Basia, wysoka, kruczowłosa opalona na czekoladkę dziewczyna. Kiedyś w żartach powiedziałem jej, że z tą opalenizną jest swoistego rodzaju reklamą zakładu, bo któż to nie słyszał bajki o szewcu, co bez butów chodził. Mą uwagę skwitowała uśmiechem i powiedziała, że szef jej pozwolił po zamknięciu korzystać ze stołu, toteż i ona nie ma zamiaru rezygnować z tego.
Przyjemnie nam się razem rozmawiało, często więc tak organizowałem sobie czas, aby mieć przed seansem kilkanaście minut na pogawędkę. Czytaj Dalej »

Skończyłem studia ekonomiczne i pracowałem kilka lat w zakładzie, który splajtował. Mieszkałem w wynajętym pokoju na przedmieściu. Zacząłem szukać pracy. Czytałem ogłoszenia i nic. Kończyło się lato a mi pieniądze. Przeczytałem ogłoszenie, że potrzebny jest kierowca dyspozycyjny całodobowo. Zgłosiłem się do kadr i zostałem przyjęty. Zaprowadzono mnie do szefa. Była nim kobieta szczupła mniej więcej w moim wieku i moim wzroście. Powiedziała mi, że zawsze mam być w sekretariacie, tam czekać i robić to co ona chce. Dni toczyły się nudno, siedząc w sekretariacie czytałem czasopisma i dokumenty firmy. Woziłem szefową z domu do pracy, do klientów, na spotkania. Zauważyłem, ze źle się odżywia. Czytaj Dalej »

Bedac jeszcze nastolatkiem nie myslalem, ze kiedys cos podobnego przezyje.Wszytsko zaczelo się od wyjazdu, do którego zmusili mnie rodzice.Nie wiedzac co może się wydarzyc,w ogole nie chcialem tam jechac.Wszystko przemawialo za tym, ze będą to moje najgorsze wakacje.Oczywiście musze dodac ze nie była to jakas tam kolonia, lecz wyjazd pod namiot do Wloch z zupelnie obcymi mi ludzmi, którzy na dodatek byli ode mnie starsi. Przerazalo mnie w nich to ze roznili się ode mnie. Ja, osoba ,która lubi się pobawic mimo tego ze wtedy nie miałem jeszcze 18 lat, wiele już przezylem. Co weekend disco, albo pub a teraz ludzie, którzy woleli posiedziec przy ognisku i spiewac. Czytaj Dalej »

Yuki-Chan była licealistką. Odznaczała się egzotyczną, wschodnią urodą. Tak obcą polskim licealistom. Była drobna.Granatowa bluzka z dekoltem i chińskim smokiem na plecach idealnie podkreślała jej krztałty. Miała bystre, ciemne, lekko skośne oczy , a długie lśniące, czarne włosy powiewaly za nią gdy szła szkolnym korytarzem. Była po prostu marzeniem każdego licealisty z tej szkoły. Jednak żaden z licealistów nigdy jej nie zaliczył. Dlaczego? Otóż nie było łatwo jej zdobyć. Yuki-Chan była artystyczną duszą. Uwielbiała malować i rzeźbić. Nie oddawała się też byle komu tak jak inne dziewczyny z jej szkoły. Oni… byli tacy płytcy. Żadnych fantazji tylko pospolite pieprzenie… po prostu nie ma co na nich marnować czasu. Czytaj Dalej »

Było chłodne, deszczowe, późnojesienne popołudnie. Wracałem ze szkoły. Drzwi do klatki schodowej były otwarte. Przemoczony, zziębnięty wbiegłem po schodach na moje piętro. Stanąłem przed drzwiami i zacząłem przetrząsać torbę w poszukiwaniu kluczy. Cholera, nie było, musiałem nie wziąć ze sobą… starsi wracali dopiero na drugi dzień, a mi się jakoś nie chciało wracać na tą pogodę, żeby szukać miejsca u jakiegoś kumpla. Wtedy otwarły się drzwi sąsiedniego mieszkania. Wychyliła się Basia, moja sąsiadka.
-O kurcze, ale ty wyglądasz!- krzyknęła- nie masz kluczy? Wchodź szybko do mnie i się ogrzej. Poczekasz u mnie na rodziców.- zanim się obejrzałem, już byłem w jej mieszkaniu. Czytaj Dalej »

To byl kolejny zwykly dzien, nawet nie przypuszczalem co sie stanie. Wstalem rano, zjadlem sniadanie i jak zwykle poszedlem do szkoly. Pomiedzy godzina dwunasta i trzynasta nie mialem zadnych zajec. Mialem male problemy z noga i udalo mi sie uzyskac zwolnienie z WF, dzieki czemu moglem sobie odpoczac. Nauczycielce od WF-u powiedzialem ze pójde do sali komputerowej posiedziec troche na sieci. Jednak w miedzyczasie zdecydowalem sie na mój cotygodniowy rytual. Otóz w tym czasie, gdy wszyscy byli na lekcji, wychodzilem na korytarz, i powoli przemykalem sie do damskiej ubikacji. Czytaj Dalej »

To wydarzyło się 4 lata temu, wczesną jesienią w małej nadmorskiej miejscowości. Nawet już nie pamiętam dokładnie jak ta miejscowość się nazywała? Przyjeżdżając tu nie szukaliśmy zatłoczonych plaż z tysiącami rozkrzyczanych turystów na ulicach, a raczej odpoczynku od zgiełku wielkiego miasta, z przytulnymi tawernami i dziką plażą na której gdzieniegdzie można było znaleźć bursztyny. Był wczesny wieczór, znajomi odjechali z samego rana a ja postanowiłem zostać jeszcze przez kilka dni i naładować baterie przed powrotem do pracy. Około 19.30 po przepysznej kolacji w przyportowej tawernie ruszyłem ze swoim aparatem na łowy kolejnych niesamowitych ujęć. Czytaj Dalej »

Erotyki