EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

lizanie kutasa

Wiadomość o tym, że muszę jechać do Wrocławia totalnie mnie przygnębiła…Kolejny weekend zmarnowany, i to tylko dlatego, że potrzebowałam książek z tamtejszej uczelni …ale studia skończyć trzeba, a raczej ja chcę, więc pojechałam.. Bluzgałam trochę na system edukacji, że po ksiązki muszę aż tak daleko jeździć ,no ale cóż..Pojechałam..2 godz. jazdy pociągiem nie były złe-poczytałam M.Druona „Królowie przeklęci” na co zazwyczaj nie mam czasu, ze względu na liczne obowiązki .Gdy już dotarłam, zatrzymałam się u kuzynki-mojej rówieśniczki.
Pod wieczór miałam wszystkie niezbędne kserówki. Kuzynka zaproponowała, żebyśmy odreagowały cały ciężki tydzień nauki i poszły się gdzieś zabawić. Przyklasnęłam z ochotą! Nie odstrzeliłam się w żadne sexy ciuszki, gdyż nie za bardzo lubię-nie jest to mój styl-poszłam jak zwykle-jeansy i T-shirt z wymownym napisem: „The answer is NO!” Klub do którego trafiłyśmy był nawet spoko-dobra muza i ludzie w odpowiednim wieku-nie jakieś gówniarstwo i tzw: „gorące 18 czy 18…” Od razu zapoznałyśmy kilka interesujących osób, z którymi usiadłyśmy w loży…Ale dla mnie interesujący był tylko ON-tajemniczy jegomość, cichy, milczący a przy tym tak bardzo pociągający i sexowny, że nie mogłam powstrzymać się od patrzenia na niego!! jestem pewna, że wszyscy to zauważyli, z nim na czele, ale nie interesowało mnie to zbytnio-nie jestem z Wrocławia, więc nie przejmowałam się konwenansami…Widocznie też wpadłam mu w oko, bo długo w tej loży nie siedzieliśmy:) z szelmowskim uśmiechem poprosił mnie do tańca….Nie rozmawialiśmy prawie w ogóle, liczyła się tylko wzajemna bliskość i to pożądanie, które można było wręcz namacać!

Czytaj Dalej »

Postanowiłam urzadzić mojemu chłopakowi ciekawy prezent na osiemnaste urodziny. Choć jestem od niego o rok młodsza to nie stronie od zboczeń. Kochamy sie od jakiegos czasu i wiem że Piotrek wprost uwielbia nowości wiec postanowiłam znaleść kilka osób chetnych na wspólne spotkanie. Wolałam nie szukac wśród znajomych, by uniknąć plotek wiec poszukałam szcześcia na czacie. Kilka osób mnie zainteresowało, znalazłam dwuch chłopaków z naszego miasta, obaj mieli po 23 lata oraz jednego starszego (36 lat) z położonego 5 km miasteczka. Gorzej było z dziewczynami, wiekszosc osób podoających sie za kobiety po telefonie okazywały sie facetami, jednak po dosc wyczerpujacych poszukiwaniach znalazłam dwie chetne nimfomanki. Wszystko zaplanowałam, domek miałam wolny na weekend, została tylko sprawa prezentu. I wtedy mnie olśniło, Piotrek opowiadał mi ze czasem podoba mu sie moja koleżanka. Nie mówił że ma na nią ochote ale wyczuwałam to w jego głosie i w zachowaniu gdy spędzała z nami czas. Jesteśmy z Asią najlepszymi przyjaciółkami wiec wiem ze jest dziewicą, gdy opowiadam jej co wyprawiamy nocami z Piotrkiem robi sie lekko czerwona i ukratkiem dotyka sie po cipce przez spodnie. Postanowiłam zaryzykować i poszczęściło mi się, na zaproszenie Asia bardzo sie podnieciła.
Czytaj Dalej »

Opiszę wam mój pierwszy raz. Miałam wtedy 22 lata i byłam na pierwszym roku studiów – zootechnika w Olsztynie. Mieszkałam z dwoma koleżankami w akademiku. Ach zapomniałabym o drobnym opisie mojego wyglądu. Jestem brunetką średniego wzrostu, raczej atrakcyjną o kobiecych kształtach i z dużym biustem. Kiedyś się go nawet wstydziłam bo już w ósmej klasie podstawówki miałam rozmiar D i chłopaki się za mną oglądali. Teraz oczywiście mam na tą sprawę inne spojrzenie – mój biust jest moją dumą a spojrzenia mężczyzn są dla mnie najlepszym komplementem. Więc wracając do mojego pierwszego razu. Zdarzyło się to mniej więcej w okresie sesji a więc zimą. To była moja pierwsza sesja w życiu i strasznie się bałam. Zakuwałam od dwóch tygodni i miałam tego serdecznie dosyć. Pamiętam, że głowa mi pękała z przemęczenia. Moje koleżanki z pokoju były ze starszego roku i podchodziły do sprawy na luzie. Któregoś wieczoru weszły rozbawione do pokoju i zaproponowały żebym się trochę rozerwała i poszła z nimi do klubu. Trochę miałam opory ale w końcu się dałam skusić. W lokalu zapomniałam całkowicie o nauce. Wypiłam kilka piw trochę potańczyłam w kółeczku z koleżankami i ich kolegami. Po północy impreza przeniosła się do naszego pokoju. Ponieważ byłam lekko podchmielona, nauka całkiem wyleciała mi już z głowy. Wpadliśmy do pokoju mocno rozbawieni, Ja, moja koleżanka Edyta i Gosia oraz ich koledzy – nie pamiętam już imion wszystkich ale było ich pięciu i jeden miał na imię Darek. Nie ważne zresztą. Było fajnie usiedliśmy gdzie się dało czyli na tapczanach i podłodze, piliśmy piwko i dobrze się bawiliśmy. Czytaj Dalej »

Czesc! mam na imie Tomek. Jestem uczniem jedego z torunskich liceów. Mam 18 lat. Często z braku zajęc chatowalem sobie na wp na chatcie regionalnym, czyli torun – ze wzgledu na moje miejsce zamieszkania. Podlaczyla sie do mnie dziewczyna o nicku „napalona nastolatka”. Dowiedzialem sie ze ma 16 lat i jest sama,Miała na imie Karolina. Długo rozmaiwalismy ze soba o roznych rzeczach i wkoncu postanowilem namówic ja na spotkanie…nawet nie myslalem ze cos fajnego moze sie wydazyc…ale nick jej na czacie dawał wiele do myslenia…. umuwilismy sie na spotkanie pod jednym z wiekszych hipermarketów…. mialme malo czaso bo tylko 40 min do przygotowania sie i dotarcie w wyznaczony punkt…wiec szybko wskoczylem pod prysznic i odpicowalem sie w fajną koszule…. i pojechalem pod sklep… jak przyjechalem dlugo sie rozgladalem i wkonu ujrzalem ją… była średniego wzrostu , szczupła blondynka o przepieknych niebieskich oczach.Wlosy opadały jej na ramiona… Miala ubrany biały żakiet i jeansowe spodnie… nie wygladala na 16 lat tylko na pierwszy rzut oka na troche starszą czyli 17-18. Przywitalem sie z nią. Ładnie do mnie sie usmiechnela…. pomyslalem ze moglem sie jej spodobac…bo nie jestem jakims zonkiem typu shrek:D Postanowilismy isc na spacer do pobliskiego lasu i w drodze sobie porozmawiac… Dlego spacerowalismy i rozmawialismy o roznych malo interesujaych rzeczach… po jakichs 40 min spaceru trafilismy na ładna polane…postanowilismy sobie usiąśc na trawie bo slonce nieźle przygrzewalo…wokol nas nie bylo nikogo i nawet jesli by byl to trawa byla dosc wysoka zeby nas zauwazono…usiedlismy obok siebie i zaczelismy dalej rozmawiac….wtedy ona powiedziala ze jej bardzo sie podobam i powiedziala ze chce mi cos powiedziec tylko nie wie jak…powiedziala ze nigdy sie nie calowala i chciala by to wkoncu zrobic… zanim skonczyla zdanie moje usta powedrowaly do jej ust.. oplotlem moimi wargami jej warge i wsunolem jezyk do jej ust… Czytaj Dalej »

Od jakiegoś już czasu nie miałem dziewczyny i co za tym idzie nie moczyłem mojego naganiacza w słodkich cipeczkach . Wstał kolejny dzień poszedłem do pracy a w pracy jak to w pracy szef zwalił mi na głowę upierdliwego klienta , któremu musiałem sprzedać to badziewie produkowane w naszych zakładach zachwalając to jako najlepszy produkt na rynku . Stary cap się spóźniał więc postanowiłem wykorzystać wolny czas zacząłem przeglądać oferty innych firm produkujących podobne gówno jak moja firma . Znudzony postanowiłem się rozerwać i mając nadzieję że porozmawiam z kimś normalnym wszedłem na stronę chata – zawsze uważałem że to chłam bo można komuś wcisnąć kit że rozmawia się z laską o wzroście 180 cm blond włosach super figurze i pięknych niebieskich oczach , a w rzeczywistości jest 40 letnią zakompleksioną napaloną balonówą liczącą że sprowokuje młodego chłoptasia do walenia konia przy kompie . Czytaj Dalej »

Nareszcie weekend! Pięć dni szkoły wystarcza mi w zupełności. Do tego dwa treningi siatkówki i jeszcze dwa razy język francuski… Mimo że mam 18 lat jestem bardzo zapracowana. Staram się udzielać w szkole i do tego zawsze mam wysoką średnią. Nie jestem typem kujonki, ale po prostu lubię być dobra w tym, co robię. Moim chyba jedynym poważniejszym kompleksem jest wzrost. Niestety nie jestem zbyt wysoka. Mam tylko 163cm wzrostu. Cóż, waga też nie była nigdy idealna. Raczej utrzymuje się na poziomie 56kg. Ale to między innymi za sprawą tego, że raczej szybko stałam się kobietą, tzn. fizycznie. Z tego co pamiętam zawsze miałam największe piersi w klasie. Ale to akurat odbierałam jako wielki atut, nie ukrywam. Myślę, że to po mojej mamie ? ona też ma wielkie piersi. Ja w wieku lat 18 mam 80D. Wiele razy widziałam, jak chłopacy w klasie zerkali mi za dekolt albo w rozmowie, zamiast patrzyć mi w oczy patrzyli się na mój biust. Szczerze powiedziawszy zawsze mnie to bawi i jest nawet podniecające. Wiem, że chłopak przede mną napala się a mimo wszystko próbuje mówić o innych sprawach. Ale do rzeczy… Wstałam koło 10.00. Zawsze wstaję późno w soboty. Ponieważ rodzice wcześnie rano po śniadaniu lubią iść na spacer, ja mam ?wolną chatę?. Na stole czeka na mnie jeszcze ciepłe śniadanko. Jak zwykle postanowiłam wcześniej wziąć prysznic. Weszłam do łazienki i zdjęłam koszulkę nocną i figi. Czytaj Dalej »

Mam na imię Piotrek. Historia, którą za chwilę opiszę, może wam się wydać nierealna, ale mnie wydarzyło się to naprawdę! To był wrzesień. Koniec wakacji, czas szkoły. Mnie akurat udało się zdać do jednego z Warszawskich Techników (nie będę pisał nazwy). Nowe twarze, i jak to zwykle w technikach 0 (słownie: zero) dziewczyn za to 30 chłopaków w klasie! Gorzej być nie mogło.Na początku wszyscy byli nieśmiali, ale już po paru minutach wszyscy poznali się na dobre. Postanowiliśmy męską grupka iść na Stare Miasto, tak dla przechadzki, dla poderwania dziewczyn. Wszyscy moi kumple, to praktycznie ludzie, którzy nie znają świata poza muzyka techno itp. Mnie nie bardzo pasowała ta kultura, ponieważ słuchałem Metalu i Rocka! No, ale lepsi tacy kumple niż żadni. Było piękne wrześniowe popołudnie, wyszliśmy ze szkoły o 10.30 (mieliśmy skrócone lekcje ze względu na jakieś zebranie nauczycieli) więc nic nie stało na przeszkodzie, aby wybrać się w jedno z najpiękniejszych miejsc w Warszawie – Stare Miasto. Przechadzaliśmy się tak chyba z 2 godz. A to spotkała nas Straż Miejska zdziwiona dlaczego nie jesteśmy w szkole, po wytłumaczeniu iż mieliśmy skrócone lekcje puścili nas. Wstąpiliśmy do jednej z kafejek na Starówce na piwko. Ja tam nie piłem. Nie miałem takiego nawyku. Może dlatego, że rok temu wróciłem zalany do domu po Sylwestrze. Pamiętam jak mnie stary prawie, że pizgnął! Mój stary to gorączka, ale to dobry ojciec. Nieważne.No więc kiedy siedzieliśmy przy piwku (tzn. ja oczywiście nie), usłyszeliśmy dźwięk skrzypiec. Tak, tak. Skrzypce pamiętam je do dziś. Na początku zaczęliśmy się śmiać, co to za muzyka. Ale już po paru minutach usłyszałem wspaniałe rytmiczne dźwięki, które jakby kazały mi wyjrzeć kto tak pięknie gra. Nigdy nie pasjonowałem się muzyką klasyczną. Nawet nie wiem na jakim instrumencie grał Chopin. (no dobra, to wiem, ale…) Wyszedłem na chwilę od moich kompanów zaciekawiony kto tak pięknie gra. Myślałem, ze to jakiś staruszek dorabiający sobie do emerytury. Myliłem się! I to bardzo! Moim oczom ujrzała się piękna błękitnooka dziewczynka! Była niewielkiego wzrostu! Może ze 165 cm. Ciemne włosy związane w dwa warkocze przechodzące przez ramię. Czytaj Dalej »

lizanie kutasa