EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

lizanie penisa

Historia ta wydarzyła się w ubiegłe wakacje. Od małego mieszkam w wielkim mieście, ale niemal cała moja rodzina mieszka na wiosce oddalonej ok. 400 km od mojego miejsca zamieszkania. Dlatego też odwiedzam ich regularnie jedynie w wakacje. Jakoś tak wyszło, że od kilku lat tam nie zaglądałem bo zawsze miałem sporo zajęć u mnie w mieście. Jednak na początku tych wakacji zerwałem z dziewczyną, do tego dostałem zaproszenie na ślub jednego z kuzynów i postanowiłem pojechać na kilka dni i zobaczyć co się zmieniło w rodzinnych stronach moich rodziców. Podróż przebiegła spokojnie i po przyjeździe zamieszkałem w domu moich dziadków. Kolejne dni upłynęły na odwiedzaniu dawnych znajomych a w weekend bawiłem się świetnie na weselu kuzyna. Przed wyjazdem postanowiłem jeszcze odwiedzić moją ulubionę ciotkę Izę, która mieszkała na sąsiedniej wiosce. W domu, w którym mieszkała została tylko ona, pozostałe ciotki dawno wyszły za mąż i opuściły rodzinne stronny. Czytaj Dalej »

Pracowałam z nim pół roku w sklepie kosmetycznym.
Od samego początku jak zaczął pracę wzbudzał we mnie ogromne emocje.
Te jego ogromne brązowe oczy, nienaganny uśmiech i chłopięcy wyraz twarzy, mocno kontrastowały z prawdziwą męską i dobrze zbudowaną sylwetką, każdy jego ruch wzbudzał we mnie nieokiełznane pożądanie. Tego dnia dowiedziałam się od kierownika, że zrezygnował z pracy w sklepie na poczet lepszej pracy w biurze.
Byłam bardzo zdziwiona i zaszokowana tą informacją. Jak nigdy nic do siebie nie mówiliśmy, wymienialiśmy się jedynie spojrzeniami, który miały na celu coś przekazać. Czytaj Dalej »

W ten dzień lekcje dłużyły mi się nie miłosiernie. Piątek kto nie kocha tego dnia ?! Ufff…w końcu ostatni dzwonek. Szybko zbiegłam po schodach i wybiegłam przez drzwi wejściowe. Oślepiły mnie promienie słoneczne, które jeszcze bardziej polepszyły mój humor. Ruszyłam w drogę do domu…doszłam, otworzyłam drzwi. Moi rodzice poprosili mnie do pokoju. Moim oczom ukazały się 2 torby.
- Yyy… jedziemy gdzieś? – zapytałam.
- Ty i Marek nie, ale ja z tatą jedziemy na weekend nad morze.- odpowiedziała mama.
- Jak to i kto z nami zostanie? A poza tym czemu mi nie powiedzieliście?
- Monika jesteś już prawie dorosła…
- Prawie to wielka różnica, mam 16 lat i nie zamierzam odpowiadać za 2 lata młodszego brata. – przerwałam mamie. Czytaj Dalej »

Miałam wtedy 21 lat. Zbliżający się Sylwester zapowiadał się wyjątkowo drętwo. Trudno, jakoś to będzie. Zakończenie starego roku nigdy nie nastrajało mnie optymistycznie. Siedzenie w domu w towarzystwie znajomych ze studiów, jakieś rozmowy, trochę alkoholu… nic szczególnego. Właściwie miało nas być więcej, ale w końcu stanęło na odwiecznej parze- Piotrze i Agacie. Mili ludzie, ale ich towarzystwo nie było niczym nadzwyczajnym. W Sylwestra rano zadzwonił do mnie Piotr. Był trochę zmartwiony. Zapytałam, w czym problem. -Nie przyjedziemy sami- powiedział. -Muszę zabrać ze sobą Pawła. -Kto to taki?- zapytałam. -Mój młodszy brat. Nie mogę zostawić go samego w domu. -Nie ma sprawy- powiedziałam. -Przynajmniej będzie nas więcej. Przyjechali wieczorem. Agata, Piotr i Paweł. Kiedy go zobaczyłam zmiękły mi kolana. Śliczny chłoptaś… młodszy ode mnie o cztery lata. Siedzieliśmy, rozmawialiśmy, piliśmy piwko. Czytaj Dalej »

Strugi deszczu uderzały mocno o parapet, przypominając o tym, że nastała już późna jesień. Za oknem było naprawdę nieprzyjemnie. Ciężkie chmury wisiały nad całym miastem i wiał mocny, północny wiatr. Dochodziła 16.00 gdy Sylwia zasiadła na kanapie w pokoju gościnnym swego mieszkania. W jednej dłoni miała filiżankę gorącego capuccino, którego woń roznosiła się po całym domu, w drugiej dłoni książkę, jakiś romans, który niedawno dostała do przeczytania od koleżanki. Nastrój był bardzo dobry na lekturę. Czuła sie bardzo zrelaksowana i spokojna. To była jedna z tych chwil, które chciałaby Czytaj Dalej »

18.grudzień.1981r. Ta data w średnim pokoleniu jest wyjątkowa. Stan wojenny. Dla jednych wybawienie od problemów , dla drugich tragedia narodowa .

Jako młody licealista byłem mocno związany z demokratycznym ruchem Solidarność . Tego dnia jak zwykle w niedzielę miałem dużo zajęć związanych z kolportażem prasy i kilkoma spotkaniami z ludźmi odpowiedzialnymi za materiały do druku . Wstałem rano , wziąłem kąpiel i już miałem wychodzić , gdy do pokoju weszła moja mama . Na jej pięknej twarzy rysowało się przerażenie i strach . Nigdy wcześniej nie widziałem jej tak załamanej . W tym momencie zauważyłem , że niespełna czterdziestoletnia kobieta o pięknych i szlachetnych rysach , wyglądała jak staruszka . Opowiedziała mi co się stało . Nie mogłem uwierzyć Czytaj Dalej »

Tego dnia jak zwykle wzięłam samochód i pojechałam do mojego faceta. Byliśmy jak zwykle w barze ze znajomymi, graliśmy trochę na maszynach itd. Jednak coś było inaczej… Miałam taką dziką ochotę na sex, ale nie było odpowiedniego miejsca. Zmusiłam Roberta żeby objął mnie od tyłu jak rozmawialiśmy z jego znajomym. Przysunęłam się do niego bliżej, zaczęłam delikatnie ocierać swoją pupą o jego spodnie. Od razu zrozumiał, że mam na niego ochotę, ja jednak nie przestawałam go prowokować. W końcu nie wytrzymał – powiedział znajomym, że zapomniał coś załatwić i że za niedługo wrócimy. Nie powiedział mi co wymyślił – kazał tylko jechać dokładnie tak jak mówi. Po paru minutach już wiedziałam Czytaj Dalej »

lizanie penisa