EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

malolata

Historia wydarzyła się podczas studiów kiedy mieszkałem w wynajmowanym pokoju w studenckim mieszkaniu. Mieszkanie miało dwa pokoje, w jednym mieszkałem ja z kumplem Kubą a w drugim mieszkał kolega Andrzej ze swoją dziewczyną Alicją . Alicja miała 23 lata i była drobną, opaloną blondynką. Miała delikatną niewielką twarz z piękną cerą i włosy sięgające ramion z modną grzywką. Wieczorami pracowała jako barmanka w jednym z pubów więc zawsze dobrze wyglądała – ładne ciuszki, paznokietki itp. Z powodu niskiego wzrostu zazwyczaj nosiła szpilki, które co by nie mówić dodawały uroku. Czasami z Kubą rozmawialiśmy o Andrzeju i Alicji i chociaż uważaliśmy ją za trochę pustą to jednak zazdrościliśmy Andrzejowi takiej laski. Tym bardziej, że my dwaj nie mogliśmy pochwalić się zbytnimi sukcesami w podrywaniu dziewczyn. Czytaj Dalej »

Niedawno do naszego bloku wprowadziła się nowa lokatorka. Dowiedzieliśmy się, że to studentka, która wynajmuje pokój u starszego małżeństwa mieszkającego nad nami. Była to jedna z nielicznych osób w naszym wieku mieszkająca w naszym bloku, zależało nam, wiec na tym, aby mieć z nią dobry kontakt. Pewnego dnia zaprosiliśmy ją do nas na wieczór. Kupiliśmy butelkę wina i jakieś przekąski. W końcu przyszła Magda (okazało się, że tak właśnie ma na imię), przyniosła ze sobą kolejną butelkę wina. Usiedliśmy we trójkę w salonie – ja, Tomek (mój chłopak) i Magda. Cały czas jej się przyglądałam. Zawsze byłam wielbicielką kobiecych ciał, a muszę przyznać, że ciało Czytaj Dalej »

Było zimno, jednak nie na tyle, aby utrzymać śnieg, który zaraz po dotknięciu ziemi rozpuszczał się, tworząc błotniste kałuże. Madzia szła tuż przede mną. Miała na sobie ciemnozielony, dość obcisły płaszczyk do kolan. Miło było podziwiać z tyłu jej wspaniałą sylwetkę, jak lekko poruszała biodrami, gdy omijała większe zwały błota. Wysokie, czarne kozaczki i skórzane rękawiczki bardzo pasowały do płaszczyka. Jasne włosy, teraz spięte w koński ogon lekko powiewały na zimowym wietrze. Wciąż jeszcze dobrze nie ochłonąłem po ostatniej przygodzie na wykładach, a tu już zapowiadała się kolejna… Czytaj Dalej »

Byłem na tej stronie dopiero kilka razy i nigdy wcześniej bym nie pomyślał że opisze swoją historie ale jednak!!! Musze to zrobić bo mam już dość młodych napalonych gnojków którzy się na oglądają porolni w necie i ponosi ich fantazja i wymyślają takie debilstwa że nie mam już siły się śmiać. BUUUUHHHAAAA HHHAAA. Bo oni nawet zmyślać nie potrafią. Mam na imię Tomek nazwisko jest tu zbędne mam 18 lat nigdy się tym nie chwaliłem bo uważałem że niema czym mój pierwszy raz był jak miałem 18 lat. Serio to nie ściema. Nie było to z miłości ani w super atmosferze zrobiłem to z koleżanką z sąsiedztwa w garażu był wtedy listopad ale już leżał śnieg wiec w garażu było zaje…..bi….ście zimno!!! Czytaj Dalej »

Stanąłem przy rozwidleniu. Po raz licho wie który tego dnia, znowu nie wiedziałem w którą iść stronę. Oznaczenia szlaków turystycznych w tych górach są tak bezlitośnie zaniedbane, a przede wszystkim tak fatalnie zaprojektowane, iż niemal każde skrzyżowanie pociąga za sobą nie potrzebnie przeciągającą się refleksję jaki teraz kierunek obrać; refleksję, która i tak prawie zawsze kończy się losowaniem. Wybrałem i zacząłem iść, wypatrując na drzewach białych i kolorowych pasków. Uparcie przeszedłem prawie dwieście metrów, kiedy uznałem – kolejna pomyłka, trzeba zawracać. Usłyszałem stukanie odbijającego się od kolejnych kamieni kamyka, kopniętego czyimś butem. Czytaj Dalej »

Byliśmy małżeństwem od 16 lat. Nasze życie erotyczne biegło spokojnie, bez nadzwyczajnych ekscesów, bez poszukiwań i eksperymentów, chociaż nie do końca. Ot takie sobie prawie statystyczne małżeństwo. Co prawda zdarzały się nam obojgu przygody pozamałżeńskie, jednakże nie miały one żadnego wpływu na nasz związek jak i na nasze wzajemne uczucia. Traktowaliśmy te zdarzenia nie powiem, że lekceważąco, ale na pewno obojętnie. Oczywiście obowiązywała bezwzględna szczerość w tej materii. Na święta pojechaliśmy do rodziców żony, którzy mieszkali w małym miasteczku na południu Polski, a w którym żona spędziła całe dzieciństwo i młodość do czasu rozpoczęcia studiów. Drugiego dnia świąt wyszliśmy na spacer. Czytaj Dalej »

W to pochmurne, październikowe popołudnie jak co czwartek wracając z pracy zaszedłem do solarium.
Już w progu przywitała mnie zawsze uśmiechnięta „od ucha do ucha ” pracująca tu Basia, wysoka, kruczowłosa opalona na czekoladkę dziewczyna. Kiedyś w żartach powiedziałem jej, że z tą opalenizną jest swoistego rodzaju reklamą zakładu, bo któż to nie słyszał bajki o szewcu, co bez butów chodził. Mą uwagę skwitowała uśmiechem i powiedziała, że szef jej pozwolił po zamknięciu korzystać ze stołu, toteż i ona nie ma zamiaru rezygnować z tego.
Przyjemnie nam się razem rozmawiało, często więc tak organizowałem sobie czas, aby mieć przed seansem kilkanaście minut na pogawędkę. Czytaj Dalej »

malolata