EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

malolata

Pewnego dnia z rodzicami postanowalismy pojechac nad morze.Wiec musialem sie pozegnac ze znajomymi i jedziemy gdy dojechalismy bylo cudnie na plazy pelno skapo ubranych dziewczat na sama mysl ze ktoras bym mogl przeleciec stawal mi.Wiec rodzice poszli do domku a ja na plaze.Kupilem sobie piwko i usiadlem na kocyku przedemna lezaly dwie dziewczyny jedna blodynka druga brunetka ich piersi byl okroglutke i bardzo widoczne gdy wstaly zobaczylem dwa przesliczne slodkie tyleczki.Nagle znikly mi z oczu chyba zawazyly ze sie im przygladam wiec sie polozylem przymknelem oczy i marzylem o nich.Pochwili cos mnie zleklo wstalem patrze a tu ta Blodyneczka czyli Wiktoria spojrzala na mnie i mowi:Czesc zawazylam z kolezanka ze ciagle sie na przygladasz Czytaj Dalej »

Opowiem wam niesamowitą chistorje, która przydarzyła mi się ostatnio.
A więc znaczne od tego, że od paru lat zauroczony jestem moją koleżanką z pracy, Marzeną.
Jest to dziewczyna idealna,. Sexowna blondyneczka z okrąglutkimi pierśami, kształtną pupcią, ujmującym uśmiechem i oczami, w których można się utopić. A do tego jest bardzo zadbaną, dojrzałą i stylową kobietą.
Więc właśnie w tej kobiecie byłem zadurzony, a musze się przyznać, że jestem żonatym mężczyzną, a moja małżonka Aśia jest bardzo seksowną brunetką ze sporym bagażem doświadczeń.
Niezlicze ile razy próbowałem umówić się z Marzeną na randkę. Zawsze odmawiała
Uśmiechając się słodko i tłumacząc, że mam żonę i ona w takie układy niechcę wchodzić. Czytaj Dalej »

Nie miała pojęcia, dlaczego się takk zachowuje. Ten facet miał w sobie coś, co powodowało u niej wrzące podniecenie. Zawuażyła że sutki sterczą jej, tym razem z zimna, ale nie zamierzała zakładać bluzy. Teraz, kiedy potrafił zerwać dla niej ze swoją dziewczyną, wiedziała że jest facetem z jajami. Odczytajcie to jak chcecie. Dobrze wiedziała jakie wrażenie wywierają na facetach nabrzmiałe sutki.
Spytała, czy dzieli z namiot ze swoją dziewczyną. Dzieli. Chciała to zrobić w tym namiocie, w tym obozie, tak aby Ewka słyszała. Cholernie ją to zdziwiło, ale zgodził się, potulny jak baranek. Czytaj Dalej »

Znowu pewna symbolika. 1 czerwca to Dzień Dziecka. No i w tym dniu nie wiem czy ja jemu, czy on mnie zrobił prezent, ale miałam bardzo miłe zbliżenie z Markiem, który mógłby być moim synem.

Kiedy dorastałam żyła jeszcze moja Babcia, prosta kobieta, urodzona za czasów carskich, przeżyła dwie wojny i przez ten czas nabyła wiele mądrości życiowej. Tę mądrość na pewnym etapie zaczęła przekazywać również mnie. Jedna z tych jej mądrości brzmiała: „Cierpliwi bywają wynagradzani”.

`Mogę powiedzieć, że jak zwykle miała rację. Od dłuższego okresu nie miałam partnera,

z którym mogłabym pieścić się w prawie klasyczny sposób. No i nareszcie mam. Jak to u mnie bywa, była to kwestia przypadku. Nazywa się Marek, a opowiadaniu przypisałam numer, bo opisuję nasze pierwsze spotkanie, ale wszystko wskazuje na to, że będzie ich więcej. Czytaj Dalej »

W piękny, słoneczny, czerwcowy dzień powiedzieli sobie „TAK.
Karolina i Patryk znali się już od ponad trzech lat. Wreszcie pół roku temu postanowili się pobrać. Zaprosili najbliższe im osoby, aby w tym dniu cieszyli się razem z nimi.
Patryk miał 25 lat i kilka kobiet już miał w swoim życiu, jednak zdecydował, że to z Karoliną chce dożyć starości.
Po prostu kochał ją.
Karolina miała szczęście. Patryk był bardzo przystojny i inne dziewczyny często się za nim oglądały. Był wysokim, dobrze zbudowanym blondynem o pięknych oczach. Czytaj Dalej »

Gorące, letnie popołudnie.Umówiłem się z dziewczyną na 17, ale nudziło mi się w domu, więc wpadłem godzinkę wcześniej.Co się okazało…nie było Jej, starych zresztą też…. byłem tylko ja i obiekt moich dzikich fantazji.Pomyślalem, że to może być odpowiedni moment. Postanowiłem, że zostanę i poczekam na mojego Misiaczka.Było gorąco, więc zdjąłem koszulkę i śmigałem w samych spodenkach po mieszkaniu. Marta, bo tak miała na imię siostrzyczka siedziała przy komputerze. Chwile pogadaliśmy o jakiś pierdołach, szkole, znajomych itp. Była zajęta, nie zwracała na mnie zbyt dużej uwagi. Poszedłem do jej pokoju w ceu znalezienia jakiś dość „świerzych”, pachnących jeszcze Jej cipką, majteczek. Rozejrzałem się dookoła, ale niestety nie znalazłem nic interesującego. Zauważyłem tylko staniczek i podkoszulki, ale to nie to samo……co pachnące,oklejone słodkim nektarem z wilgotnej piczki, Czytaj Dalej »

Stanąłem przy rozwidleniu. Po raz licho wie który tego dnia, znowu nie wiedziałem w którą iść stronę. Oznaczenia szlaków turystycznych w tych górach są tak bezlitośnie zaniedbane, a przede wszystkim tak fatalnie zaprojektowane, iż niemal każde skrzyżowanie pociąga za sobą nie potrzebnie przeciągającą się refleksję jaki teraz kierunek obrać; refleksję, która i tak prawie zawsze kończy się losowaniem. Wybrałem i zacząłem iść, wypatrując na drzewach białych i kolorowych pasków. Uparcie przeszedłem prawie dwieście metrów, kiedy uznałem – kolejna pomyłka, trzeba zawracać. Usłyszałem stukanie odbijającego się od kolejnych kamieni kamyka, kopniętego czyimś butem. Czytaj Dalej »

malolata