EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

malolaty

Nazywam się Ania i mam 21 lat. Właśnie wracam po wakacjach na działce cioci, w Krainie Wielkich Jezior. To kolejny genialny pomysł moich rodziców którzy stwierdzili że mam jechać bo ciocia liczy na moją wizytę, a poza tym dobrze mnie to zrelaksuje po sesji. Któregoś wyjątkowo nudnego dnia postanowiłam pójść na spacer do lasu. Było bardzo gorąco, zresztą jak codzień, więc ubrałam się tylko w majteczki, zwiewną krótką sukienkę i japonki. Wyszłam przed południem i skierowałam się w stronę pobliskiego lasu. Spacer był bardzo przyjemny zwłaszcza że, upał nie doskwierał w lesie tak bardzo. Postanowiłam też zejść z drogi i pochodzić trochę po samym lesie. Czytaj Dalej »

Znasz mnie tak któtko, tak dobrze jednocześnie. Szacunek płynie z Twoich oczu. Silisz się na inteligentne rozmowy. Starasz się oczarować wiedzą. Roztaczasz swoją charyzmę wokół.Nie chcesz zdradzić swoich zamiarów. Zbliżasz się do mnie po to żeby znowu się na jakiś czas oddalić. Utkwileś w moich myślach. Włóczysz się w nich za mną codziennie.Doskonale wiedziałeś, że ze mną wszystko jest inaczej…
Z każdym kolejnym oddechem pragnę Ciebie bardziej. Dzwonisz. Wieczór, który każde z nas spędza w samotności.. Wypowiadasz rozkoszne słowa poraz pierwszy tak bezwstydne, szczere i namiętne. Nazywasz rzeczy po imieniu i mówisz czego pragniesz. Sprawiasz że mój głos traci pewność ze ciało zaczyna drżeć. Przyjedź – chcę tego co Ty.. Czytaj Dalej »

Kochanie wracajmy już – powiedziała Gabi. Spojrzałem na nią przez do połowy opróżnioną szklankę piwa. Lekko kiwała się w przód i w tył. W moich palcach tlił się papieros, no właściwie już prawie kiep. Gabi i ja mieliśmy już nieźle „w głowach”. Do knajpy przyszliśmy około 18, spojżałem na zegarek – o rzesz, racja juz pierwsza. Dobra zbieramy się. Zgasiłem papierosa i z pewnym trudem wstałem od stolika. Knajpa była już niemal pusta i prawdę mówiąc gdzieś zaginęło mi przejście pomiędzy zabawą i zaangażowanymi rozmowami o polityce, które byłem pewny prowadziłem jeszcze sekundę temu z … no z kimś, a tępym wpatrywaniem się w szklankę piwa.
Ubrałem kurtkę, następnie wziąłem płaszczyk mojej żony i postanowiłem Czytaj Dalej »

Siostry S
A tak zaczynałem.To był taki prawdziwy mój pierwszy raz,choć były i przed ale ten uznałem za pierwszy i ten najbardziej utkwił mi w pamięci

Czerwiec 1992
Miałem wówczas 18 lat ,najpiękniejszy wiek ,był czerwiec sobota po południu.
Pożyczyłem auto od kolegi ,który właśnie poszedł na wesele i nie był mu potrzebny juz dzisiaj .Mieszkałem wówczas na wsi niedaleko Zamościa.
„Może pojadę na jakąś zabawę” -pomyślałem
Zobaczyłem na słupie ogłoszeniowym ze zabawa jest w Cz…
„oki, jadę”- postanowiłem
Byłem juz w połowie drogi ,wyjeżdżając z za zakrętu zobaczyłem dwie dziewczyny.
Przejeżdżając obok nich obejrzałem się ,uśmiechnęły się .
„kurde chłopie co ty robisz ,wracaj! „-pomyślałem
Hamowanie , wsteczny.
-hej dziewczyny idziecie może na zabawę do Cz…? -zapytałem czerwieniąc się
-Idziemy a co? hihihii- zaśmiały się
-Wsiadajcie, podrzucę was-zaproponowałem
Wsiadły z tyłu na siedzenie
Zerknąłem w lusterko….obie brunetki jedna młodsza dłuższe włosy szczupła Czytaj Dalej »

Zatrzymałem się przed bramą sanatorium.Postawiłem walizkę,a obok torbę turystyczną.Pomyślałem głośno.
-Tu mam spędzić przeszło trzy tygodnie.Nabrać sil i podreperować zdrowie. Po załatwieniu formalności związanych z pobytem w ośrodku zdrowia poszedłem na stołówkę. Wszakże,była to pora obiadu.Jadłem,ale czułem na sobie wzrok.Nie zważałem na to.Uczucie,że ktoś przygląda mi się nie dawało mi spokoju.
Obejrzałem się za siebie. Przy sąsiednim stoliku siedziała kobieta i to Ona wpatrywała się we mnie.Nasze spojrzenia skrzyżowały się.Na jej ustach pojawił się uśmiech.Na kolacji sytuacja powtórzyła się.Jadłem powoli.Tak,aby Ona pierwsza wyszła. Postanowiłem przyjrzeć się jej.Kiedy wstała od stolika Czytaj Dalej »

Dlaczego ja to robię? Mam męża. Kocham go… chyba…
Jego członek wsuwał się w jej usta i wysuwał, nie… to one poruszały się pochłaniając go coraz to głębiej. Cały pokryty był śliską warstwą jego śluzu oraz jej śliny. Co kilka, kilkanaście ruchów głową wyciągała go i oglądała.
Dawno, dawno nie widziała już innego członka niż jej męża. Ten był inny, inny w wyglądzie, inny.. w smaku. Z każdym zanurzeniem od chwili gdy go poczuła w ustach nabrzmiewał. Czuła to doskonale, uwielbiał to. Uwielbiał to a ona była w tym dobra. Potrafiła sprawić mężczyźnie przyjemność.

Czy była to zdrada? W jej głowie tyle myśli. Nie teraz to niema znaczenia. Teraz liczą sie tylko oni. Ona i on. Czytaj Dalej »

Cześć mam na imię Anna. Mam 30 lat, jestem szatynką o brązowych oczach i pracuje w lokalnej gazecie w jednym z miast wojewódzkich południowo–wschodniej Polski. Zajmuję się tematyką gospodarczą. Chciałam podzielić sie z wami opowieścią z mojej oralnej inicjacji, a zdarzenie jest jak najbardziej prawdziwe. Tylko imiona zostały pozmieniane z wiadomych względów.

To było 5 dni po moim ślubie. Mój mąż Maciek pojechał do pracy, a ja zostałam w domu. Szumiało mi w glowie bo poprzedniego dnia zrobiłam razem z koleżankami „poprawiny poprawin”, wiadomo na ślubie nie wypada pić, na poprawinach można sobie pozwolić na kilka drinków, a ja chciałam wypić jak to się mówi kilka „głębszych” razem z koleżankami i pogadać o babskich sprawach, obejrzeć Czytaj Dalej »

malolaty