EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

malolaty

Historia ta mogła się zdarzyć w tysiącach domów w Polsce. Tak już jest, że w święta dzieją się cuda. To właśnie miało miejsce także u mnie. Miałem wtedy osiemnaście lat i jak każdy chłopak w tym wieku interesowałem się tym, co dziewczyny mają pod spódnicą… ale wracając do mojej historii…

Jak nakazuje tradycja w święta cała moja rodzina zbiera się przy stole. Jednak podczas tych, swoją obecnością zaszczyciła nas jeszcze kuzynka Agata, której właściwie nigdy dobrze nie poznałem, ponieważ była to bardzo odległa rodzina. Pyzatym wiecznie gdzieś się przeprowadzała z rodzicami. Dopiero podczas tych świąt poznałem… jaką jest osobą… Cóż, na pierwszy rzut oka całkiem, całkiem. Nie żaden wieszak a zdrowa, wysoka dziewucha o rudych włosach i zielonych oczach. Może jeszcze wspomnę, że miała nocować u mnie w pokoju z racji posiadania przeze mnie dwóch oddzielnych łóżek.
Czytaj Dalej »

Obserwowałem ich z daleka, dziwna to była parka. Postawna ,świetnie wyglądająca kobieta, ubrana w sportowe buty, letnią ,zwiewną sukienkę ,sięgającą co najwyżej do polowy jej ud. Uwagę moją zwróciła szczególnie budowa jej ciała. Uosobiała w sobie ,to co najbardziej w kobietach lubię. Była bardzo wysoka,z pewnością ,jakieś 1,80cm. średnio duże , ale za to sterczące piersi. Lekko tylko zaokrąglony brzuch, wystająca pupa , masywne uda i proporcjonalne do reszty ciała łydki. Chyba dość ładna twarz, o ile moglem to ocenić z tej odległości.Ciemne zaczesane do tylu włosy i okulary dodawały jej klasy i uroku. Towarzyszył jej chłopiec, był on o dobra głowę o niej niższy,szczupły,można by nawet powiedzieć , ze był bardzo wątły. Ubrany był , jak to zwykle dzisiaj ubierają się chłopcy,szerokie krótkie spodenki lekko za kolana,wielka o dwa numery za duża koszulka i oczywiście dziś nieodzowne kepi na głowie i wielkim daszkiem odwróconym do tylu głowy. Czytaj Dalej »

Agnieszka jest moją najlepszą przyjaciółką, znany się od dzieciństwa. Razem przechodziłyśmy przez wiele etapów naszego życia. Razem przeżywałyśmy pierwsze niepowodzenia i sukcesy, pierwsze imprezy i randki. Omawiałyśmy to wszystko potem w zaciszu naszych pokoików. Któregoś jesiennego wieczoru spotkałyśmy się u mnie na poddaszu żeby sobie spokojnie poplotkować. Zaproponowałam wcześniej Agnieszce, żeby została na noc. Rozmawiałyśmy długo o różnych duperelach popijając czerwone wino. Zrobiło się już późno i postanowiłyśmy udać się na spoczynek. Pierwsza wzięłam prysznic i ubrana w krótki szlafroczek usiadłam na Czytaj Dalej »

Studiowanie to fajna sprawa, trzeci rok zaczynał się dość obiecująco; spokój na zajęciach więcej wolnego czasu i nabranie perspektywy do całego tego studiowania, wyścigu szczurów.
Zaczęły się tez zdecydowanie lepsze imprezy i szersze znajomości w tzw. Światku.
Od początku semestru byłem już chyba na dziesięciu imprezach. Większość z nich kończyła się w podobny sposób. Wyczajenie panienki, i polowanie z nagonką aż do pełnego sukcesu. Kilka telefonów w kolejnych dniach i koniec sprawy, panienka domyślała się, że to koniec.
Nigdy nie miałem kłopotów w zdobyciu wybranej laseczki, już w LO cieszyłem się dużym wzięciem. Pamiętam imprezę w górach, gdzie pojechaliśmy całą klasą z naszą wychowawczynią. To była druga klasa. Starsza wychowawczyni zasypiała dość szybko. Pierwsza impreza zakończyła się bieganiem na golasa po korytarzu i pokojach dziewczyn. Ośmiu facetów (i dziewiętnaście dziewczyn taka była nasza klasa) z dyndającymi fujarkami wpadało do pokoi dziewczyn w hałasie ich pisków. Nie będzie zbytnie chwalenie jeśli powiem ze mój Czytaj Dalej »

Witam, mam na imię Michał, mam 16 lat i 182 cm, a resztych parametrów nie podam xD. Fabuła tego opowiadania jest z pewnością podbno, gdyż sam widziałem kilka opowiadań tego typu, uznałem jednak, że i tak warto uwiecznić moją PRAWDZIWĄ HISTORIĘ na piśmie.
Był środek lipca dokładnie nie pamiętam, lecz jestem pewny, że ten dzień był zdecydowanie jednym z najbardziej upalnych jakie miałem okazje doświadczyć. Zdarzenie to miało miejsce w Chorwacji co powoduje ubarwienie całego opowiadania. Na wakacje wybrałem się wraz z rodzicamy, a także ze swoją starszą siostrą, która jest w tym opowiadaniu osobą nie istotną, lecz wierzcie mi jest niczego sobie, ale zawsze jest moją siostrą i szanuję ją więc nie byłbym w stanie z nią tego zrobić. Pierwszego dnia po rozpakowaniu się w hotelu poszedłęm od razu ze swoją siostrzyczką do Clbub ;p, nigdy nie pomyślałbym, że w Chorwacjii jest tak wiele pięknych dam, wraz ze swoją siostrą podeszliśmy do baru. Jak na swój wiek wyglądałem dość dojrzale, co pozwalało mi bez problemu kupować alkohol. lecz wiem że wiele z was tu czytających w tym wieku również nie mieli takich problemów. Czytaj Dalej »

No i udało się. W końcu pojechałem na targi do Hamburga. Od kilku lat słyszałem od kolegów, że targi są świetne, lecz jakoś nigdy nie udawało mi się tam pojechać. W tym roku było inaczej. Byłem w Hamburgu. Targi, zgodnie z opowieściami kolegów były ogromne: kilkanaście hal pełnych sprzętu, panów w garniturach no i pięknych hostess w króciutkich spódniczkach. Na targach miałem być tylko dwa dni, więc zabrałem swojego Nikon`a żeby jak najwięcej uwiecznić. Nie traciłem czasu…pierwszy dzień z wypiekami na twarzy chłonąłem wszystkie nowinki, jakie tylko ujrzały światło dzienne dzięki przeróżnym wystawcom. Nie uchodziły mojej uwadze także wspomniane wyżej hostessy często prezentujące swoje wdzięki na tle nowiutkich sportowych samochodów…mówiąc wdzięki mam oczywiście na myśli nie tylko ładne buzie, ale zwłaszcza długie nogi i jędrne tyłeczki ukryte pod spódniczkami, które w momencie pochylania się po np. upuszczoną kartkę ukazywały skrawek majteczek. Nie będę ukrywał, że taki widok zawsze działał na mnie jak płachta na byka i sprawiał, że nie byłem już w stanie myśleć głową do tego przeznaczoną. Konsekwencją tego był fakt, iż zamiast fotografować eksponaty zacząłem pod takim właśnie pretekstem uwieczniać wspomniane wyżej widoki. Nie było to zadanie proste gdyż pochylająca się w krótkiej spódniczce kobieta zazwyczaj zdaje sobie sprawę z tego, że baczny obserwator może ujrzeć coś, co niekoniecznie ujrzeć powinien. Robienie w takim momencie zdjęcia kończy się zazwyczaj (o ile zostanie to zauważone) rzuceniem groźnego spojrzenia w stronę fotografa. Mimo to nie mogłem się powstrzymać i pstrykałem. Czytaj Dalej »

Wydarzylo sie to 3 lata temu i choc obecnie jestem juz mezatka czasem wspominam stare dobre czasy… Byl listopad 2002r. ok godz. 23:30.Kolega poprosil mnie abym zawiozla go na impreze oddalona 30 km od miejsca zamieszkania, oczywiscie bez problemu zgodzilam sie. W drodze powrotnej trafilam na kontrole policyjna i grzecznie zatrzymalam auto. Podszedl do mnie pan policjant i poprosil o dokumenty. Podalam mu je grzecznie zbytnio nie zwracajac uwagi na jego osobe. Wszystko okazalo sie ok, cos tam jeszcze zazartowal i odjechalam… Jakies 3 tygodnie po tym zdarzeniu wyszlam ze znajomymi na piwko. Siedzac przy stoliku podszedl do mnie jakis „facet” i zapytal o moj samochod. Bylam zdziwiona i zupelnie nie wiedzialam o co chodzi. Bardzo szybko wyjasnil mi ze to wlasnie on zatrzymal mnie trzy tygodnie temu i ze bardzo chcial mnie spotkac… Bylam zaskoczona,ale zlekcewazylam go. Wyszlam z baru i poszlam do domu. Mialam juz wchodzic do wnny kiedy zadzwonil moj telefon. Odebralam i ku mojemu zdziwieniu uslyszalam „czesc to ja. Mozemy porozmawiac?” Zdebialam… Poprosil o spotkanie i zgodzilam sie, tyle ze nie przyszlam. Czytaj Dalej »

malolaty