EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

moj pierwszy raz

Jak zwykle siedziałem do późna w pracy dzień zaczął się jak zwykle świetnieJ
W serwisie miałem komputer a właściwie starego grata z którym miałem zabawę na cały dzień nie dość tego przez moją nieuwagę szlak trafił dysk twardy na którym na moje nieszczęście były jakieś cenne dane .Właścicielką owego komputera była pewna paniusia z innego miasta która miała ciągły żal do mnie że ciągle coś z nim jest nie tak. Tym razem postanowiłem że uniknę kolejnej scysji z właścicielką owego grata dzwoniąc do niej i uprzedzając o zaistniałej sytuacji ,oczywiście nie powiedziałem że dysk padł bo bym miał małą wojnę w firmie ,kobieta po chwilowej acz stanowczej wymianie zdań ze mną zgodziła się na odebranie komputera za 2 dni .Nic innego mi nie zostało jak siedzieć w robocie do późna w nocy trzeba było zgrać dane z uszkodzonego HDD na nowy na szczęście na serwisie miałem taki sam stary dysk więc zabrałem się za zgrywanie danych zajęło mi to koło 1,5godziny , wcześniej umówiłem się z moim szefem że zamknie serwis koło 22 więc do tego czasu miałem skończyć. Praca jakimś cudem poszła mi szybko koło 7mej skończyłem ,więc zacząłem się nudzić – po chwili pomyślałem – sprawdzę te cenne dane !- i zacząłem grzebać po dysku wśród szeregu nic nieznaczących plików znalazłem katalog nazwany moje prywatne pix – z uśmiechem na twarzy otworzyłem katalog w którym ukazały się prywatne zdjęcia erotyczne paniusi były całkiem ok. Ale nie wiem czemu mnie nie zainteresowały, mimo że kobieta na zdjęciach była całkiem sexy lekko po 30stce. Czytaj Dalej »

Hamburg – Pożegnanie.

Mijał już ponad rok, kiedy objęłam stanowisko dyrektora. Okazało się również,
że koleżanka, którą poleciłam na swoje stanowisko sprawdza się, więc postanowiłam przekazać jej również nadzór nad naszym przedstawicielstwem w Hamburgu. Było to o tyle uzasadnione,
że mając samemu sporo innych wyjazdów, nie bardzo miałam już czas latać do tego biura.
Dlatego uzgodniłam, że w połowie stycznia polecimy z moja następczynią, aby załatwić tę kwestię. Z układu kalendarza pasowało nam, aby to był 16 – 18 stycznia. Czytaj Dalej »

18 lipca wyjechałam na kolonię. Nad morzę, do miejscowości-Dąbki. Pogoda dopisywała. Było słonecznie, ciepło. 18 lipca przyjechała do naszego ośrodka kolonia z innego miasta. Jej uczestnicy to głównie chłopcy w wieku 18-18. Szybko się z kilkoma zapoznałam ponieważ jak na swoje 18 lat jestem bardzo odważna. tak więc czesto się znimi spotykałam, chodziłam na dyskoteki, gadałam. któregoś dnia wybraliśmy się na dyskotekę (była tylko dla ucestników kolonni). fart tak chciał że puszczali same szybkie kawałki lub same wolne. osobiście bardzo lubię tańczyć więc przy szybkich tańcach zawsze wcychodziłam w środek kółka chłopaków i zakręcałam biodrami. A gdy leciały wolne kawałki zawsze była kolejka chłopaków którzy chcieli zemną zatańyczyć. Najbardziej Olek. Też chciałam z nim tańczyć. Gdy leciał długi wolny szepnął mi na ucho że mu się podobam. odwzajemniłam to i dałam mu lekkiego całusa. Czytaj Dalej »

Cześć. Ostatnio rozmawiałem z swoją dziewczyną na gadu gadu. Trochę mnie rozpaliła swoją gadką (nie ważne co pisała :P) i napisałem do niej taką oto wiadomość :)
„Wyobraź sobie żono, że jesteśmy kilka miesięcy po ślubie, wciąż nie możemy się sobą nacieszyć :*Wracam wieczorem z pracy, jestem zmęczony :( Ściągam buty, odkładam teczkę, i idę w stronę łazienki. Rozbieram się i wchodzę pod prysznic. W między czasie słyszę głos „kolacja za 18 minut”. Mam więc troszkę czasu:) Myję się itd. :D ………. po prysznicu, ubieram się od razu w piżamę i idę do kuchni. Witam się z Tobą powolnym, namiętnym pocałunkiem :*Siadam, rozmawiamy. Zauważam że nie masz na sobie spodni, tylko fartuszek :P No i bluzkę oczywiście :) Czytaj Dalej »

W Warszawie sekshopy, nocne lokale, kluby ze striptizem i gabinety masażu upodobały sobie ulicę Jana Pawła II. Cóż za perwersja, prawda? Mój diabeł stróż mówił mi: wejdź tam, zobacz, spodoba ci się. No, już, teraz, nikt nie patrzy. Szedłem chodnikiem i czułem, jak w moich spodniach robi się coraz ciaśniej. Przez tego diabła. Proszę to sobie wyobrazić. I kiedy wydawało się, że nikt na mnie nie patrzy (choć patrzyło pewnie całe miasto; babcie ukryte za firankami, pasażerowie tramwaju, taksiarze), zrobiłem to: skręciłem w bok, nacisnąłem klamkę pierwszego z brzegu peep show i już. Już. Rynek nie sprzyja wąskiej specjalizacji, więc poza żywymi striptizerkami lokal oferował – jak się zorientowałem – kabiny wideo i szeroki wybór erotycznych gadżetów. Zaraz przy wejściu, za biurkiem, siedział dryblas w niedzielnym garniturze. Odczekał dyskretnie chwilę. Dostrzegłem tablicę z cennikiem i zdjęciami kilku dziewcząt. – Co dla pana? – zapytał. – Chciałbym zobaczyć Alę – powiedziałem. Czytaj Dalej »

Już wiele razy zdarzały się w moim życiu sytuacje absolutnie przypadkowe. Tak było również i z moją wycieczką do Berlina.
We wtorek, jak zwykle poszłam na ćwiczenia. Po basenie, już w szatni mająca obok mnie swoją szafkę Agnieszka poinformowała mnie, że w czwartek, 16 marca, jej nie będzie, bo jedzie do Berlina. Na hasło „Berlin” wyostrzył mi się słuch i dyskretnie zapytałam, co to za okazja. Powiedziała, że w tej chwili w Berlinie odbywają się różnego rodzaju imprezy promujące Polskę
i ona tam właśnie jedzie na cztery dni, od czwartku do niedzieli. Widząc moje zainteresowanie, zapytała, dlaczego tak się tym interesuję. Wyjaśniłam, że mam w Berlinie swojego dobrego znajomego, dawno już u niego nie byłam, bo jakoś się nie składało, a chętnie bym go odwiedziła. Czytaj Dalej »

Wracaliśmy z imprezy, przepełnionej rutyna i nuda zresztą. To samo towarzystwo, miejsce, alkohol, pewnie tez był ten sam chociaż już nie zwróciłam uwagi na to.. ja i ‘mój’ facet. ‘mój’ bo nigdy nie byliśmy tak naprawdę razem ale znaliśmy swoje ciała idealnie, wybuchaliśmy pożądaniem na sam nasz widok i rozkoszą po fali orgazmów, warkoczem ciał splecieni. Istne szaleństwo!! Ale nie wtedy. Dziwnie zmęczeni, tacy codzienni wracaliśmy do domu.. było gdzieś przed północą. Zupełnie obojętni, szarzy tacy normalni. W tej ciszy jednak zalała mnie fala bujnych fantazji, rozpięłam spodnie i zaczęłam się bawić jego ptaszkiem spojrzał tylko na mnie -nie zaczynaj- z uśmiechem, ale jednoznacznie nie miał na to ochoty. Ja jednak nie, wariowałam na punkcie tego fiuta i robiłam swoje. –przestań, nie zaczynaj – powtórzył. Czytaj Dalej »

moj pierwszy raz