EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

obciaganie

Przemek jest moim byłym facetem… Mimo, że zerwaliśmy już 2 lata temu, on nadal mnie odwiedza, czujemy się dobrze w swoim towarzystwie… oboje wolni. Nigdy nie uprawialiśmy ze sobą seksu. Kiedy byliśmy razem… wiele razy nadarzały się okazje… ale upajaliśmy się wtedy pożądaniem, nawet będąc całkowicie nadzy. Czekaliśmy na odpowiedni moment aż nadeszło rozstanie.
Pewnego dnia odwiedził mnie jak zwykle… bez zapodziedzi. Przyniósł ulubione ptasie mleczko… rozmawialiśmy długo… w tym czasie babcia (z którą mieszkam) położyła się i zasnęła, a ja przygotowywałam kolejną herbatę. Przemek podszedł do mnie od tyłu i mocno się przytulił, na początku pomyślałam, że ma jakieś problemy, ale po chwili poczułam na pośladkach jego twardego penisa. Był delikatny, ale stanowczy… chwycił moje piersi i zaczął masować przez bluzkę i biustonosz. Czytaj Dalej »

Nadeszły upragnione wakacje i długo oczekiwany wyjazd w nasze ulubione Bieszczady, gdzie mieliśmy zarezerwowaną, praktycznie ukrytą w lesie chatkę. Nie była ona może zbyt dobrze, wyposażona, ale nam to zupełnie wystarczało. W planie mieliśmy intensywny wypoczynek na łonie natury, a w drugiej połowie urlopu odwiedziny naszego kolegi, a ściślej mówiąc kolegę żony z jej poprzedniej pracy. Zaprosiliśmy biedaka, aby się trochę rozerwał po tym jak rozstał się ze swoją dziewczyną. Do jego przyjazdu wybyczyliśmy się na łonie przyrody za wszystkie czasy. Właściwie, to nie spotkaliśmy żadnego człowieka, czego nam zaczynało powoli brakować. Z radością więc odebraliśmy telefon, że nasz znajomek jest już prawie na miejscu i mamy po niego wyjechać na przystanek PKS. Kiedy tam dotarliśmy, okazało się , że Michał, bo tak mu na imię przywiózł chyba z pół plecaka zacnych alkoholi – zapowiadały się niezłe popijawy. Czytaj Dalej »

Od rana nie mogłem usiedzieć z podniecenia w pracy.Pod byle pretekstem urwałem się z biura.W drodze do domu wstąpiłem na plac.Wszystko miałem już przemyślane.Czarną satynową sukienkę do kolan miałem już przygotowaną.Kupiłem nowe pończochy oraz sandałki na wysokim błyszczącym obcasie.Panie w sklepie nie były nawet bardzo zdziwione nietypowym klientem.W domu nałożyłem delikatny makijaż i czarną perukę z długimi kręconymi lokami.Gorset i pończoszki na to sukenkę.Na koniec sandałki i resztę kobiecych dodatków:)Usiadłam na fotelu i czekałam.Sukienka rozkosznie opinała moje kształty,a paluszki w cielistych pończoszkach słodko wystawały z czubka sandałków.Podniecenie narastało z każdą sekundą.Nareszcie dzwonek.Czekałam w otwartych drzwiach.Adam był dużo starszy odemnie ale właśnie takich lubiłam.Uwielbiałam jak traktują mnie jak swoje córki zwracając się do mnie ich imionami…Namiętnie mnie pocałował i od razu poczułam jak bardzo jest podniecony. Czytaj Dalej »

Było chłodne, deszczowe, późnojesienne popołudnie. Wracałem ze szkoły. Drzwi do klatki schodowej były otwarte. Przemoczony, zziębnięty wbiegłem po schodach na moje piętro. Stanąłem przed drzwiami i zacząłem przetrząsać torbę w poszukiwaniu kluczy. Cholera, nie było, musiałem nie wziąć ze sobą… starsi wracali dopiero na drugi dzień, a mi się jakoś nie chciało wracać na tą pogodę, żeby szukać miejsca u jakiegoś kumpla. Wtedy otwarły się drzwi sąsiedniego mieszkania. Wychyliła się Basia, moja sąsiadka.
-O kurcze, ale ty wyglądasz!- krzyknęła- nie masz kluczy? Wchodź szybko do mnie i się ogrzej. Poczekasz u mnie na rodziców.- zanim się obejrzałem, już byłem w jej mieszkaniu. Czytaj Dalej »

Zatrzymałem się przed bramą sanatorium.Postawiłem walizkę,a obok torbę turystyczną.Pomyślałem głośno.
-Tu mam spędzić przeszło trzy tygodnie.Nabrać sil i podreperować zdrowie. Po załatwieniu formalności związanych z pobytem w ośrodku zdrowia poszedłem na stołówkę. Wszakże,była to pora obiadu.Jadłem,ale czułem na sobie wzrok.Nie zważałem na to.Uczucie,że ktoś przygląda mi się nie dawało mi spokoju.
Obejrzałem się za siebie. Przy sąsiednim stoliku siedziała kobieta i to Ona wpatrywała się we mnie.Nasze spojrzenia skrzyżowały się.Na jej ustach pojawił się uśmiech.Na kolacji sytuacja powtórzyła się.Jadłem powoli.Tak,aby Ona pierwsza wyszła. Postanowiłem przyjrzeć się jej.Kiedy wstała od stolika Czytaj Dalej »

Kończąc swój nadzór nad naszym przedstawicielstwem w Hamburgu postanowiłam we właściwy sposób pożegnać się ze znaczącymi dla mnie miejscami. Jednym z takich miejsc był Klub, w którym był „Lustrzany Pokoik”. Miałam z tego miejsca miłe wspomnienia, więc i tym razem wysłałam do Szefa Klubu informacje, że chciałabym u nich spędzić piątek, a jego prosiłam
o ewentualna propozycje formy spędzenia czasu. Tutaj informacja dla tych, którzy nie czytali poprzedniego mojego opowiadania dotyczącego Lustrzanego Pokoiku. Jest to pomieszczenie, którego ściany stanowią tzw. weneckie lustra, to znaczy od wewnętrznej strony jest lustro, od zewnętrznej wszystko widać, co się za tym lustrem dzieje. Czytaj Dalej »

Hamburg – Pożegnanie.

Mijał już ponad rok, kiedy objęłam stanowisko dyrektora. Okazało się również,
że koleżanka, którą poleciłam na swoje stanowisko sprawdza się, więc postanowiłam przekazać jej również nadzór nad naszym przedstawicielstwem w Hamburgu. Było to o tyle uzasadnione,
że mając samemu sporo innych wyjazdów, nie bardzo miałam już czas latać do tego biura.
Dlatego uzgodniłam, że w połowie stycznia polecimy z moja następczynią, aby załatwić tę kwestię. Z układu kalendarza pasowało nam, aby to był 16 – 18 stycznia. Czytaj Dalej »

obciaganie