EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

obciaganie

Spotykamy się po raz pierwszy… rozmawiamy… jesteśmy skrępowani trochę ale widzimy siebie…czujemy, że coś wisi w powietrzu… oboje czujemy ogromne napięcie seksualne…pragniemy siebie bardzo… widzisz w moich oczach pożądanie, ja w Twoich też… siedzimy obok siebie i rozmawiamy… niewinnie spoglądając na siebie…. widzę jaki jesteś rozpalony… jak nie możesz się doczekać chwili kiedy zerwiesz ze mnie ciuszki i……………
Ale oboje tylko na siebie patrzymy Czytaj Dalej »

To zdarzyło się naprawdę.

Znaliśmy się już bardzo długo,kiedyś ok. 5 lat temu byliśmy parą. Byliśmy wtedy zbyt młodzi,żeby myśleć o TYM.Nasz kontakt po jakimś czasie się urwał.Nie skończyliśmy ze sobą, nie pokłóciliśmy się. To moja wina, że tak się stało,to ja przestałam jeździć na wieś,tam, gdzie mieszkałeś.Meszkałam z mieście,na jakiś czas o Tobie zapomniałam,w tym czasie pojawiło się kilku innych, a ja zaczęłam dorastać.Pewnego dnia pojawiłam się na wsi, byłam odwiedzić ciotkę.Zobaczyłam Twój dom i wszystko wróciło…wróciło to, jaki byłeś miły,czuły i ciepły, to jak patrzyliśmy sobie w oczy.Postanowiłam, że muszę się z Tobą spotkać.Nie nastąpiło to od razu. Wroóciłam do miasta i zaczęłam szukać kontaktu z Tobą.. znalazłam numer telefonu.. napisałam smsa, nie wiedziałeś z kim piszesz, nie poznałeś mnie.Nie przejęłam się tym, ale pragnęłam więcej. Chciałam znów mieć Cię przy sobie.Po jakimś czasie doszło do naszego pierwszego spotkania. Pierwszego po latach tej nieszczęsnej przerwy. Dowiedziałam się wtedy od Ciebie, że masz dziewczynę. Ja też byłam zajęta, ale nie było dnia żebym nie myślała o Tobie… nie było chwili kiedy kochając się z moim chłopakiem nie wyobrażałam sobie, jak by to było z Tobą.Spotkaliśmy się drugi raz. Poszliśmy na długi spacer po lesie…wróciły wspomnienia, widziałam, że i Tobie świecą się oczy,gdy na mnie patrzyłeś.Powiedziałam,że jestem już zmęczona i chciałabym już wracać. Czytaj Dalej »

Był sobotni wieczór. Wybrałem się w odwiedziny do kolegi, który mieszka w moim bloku. Zadzwoniłem do drzwi. Otworzyła je mama mojego kolegi oznajmiając, że mojego kolegi nie ma jeszcze w domu, i wróci najwcześniej za jakieś pół godziny. Powiedziała jednak, że jeżeli chcę, mogę wejść do mieszkania, i tam na niego zaczekać. Oczywiście zgodziłem się bez wahania. Magda, bo tak miała na imię, była piękną kobietą. Miała trzydzieścikilka lat, piękne blond włosy do ramion. Zawsze używała mocnych perfum. Była troszeczkę, minimalnie puszysta, ale to tylko dodawało jej seksapilu. Miała około 175 cm wzrostu, duże piersi, i piękny krągły tyłeczek. Ubrana była na czarno – w obcisłą bluzeczkę, i obcisłe spodnie, które przykuwały uwagę podkreślając okrągły kształt jej pupci. Zaprosiła mnie do środka. Czytaj Dalej »

To byl kolejny zwykly dzien, nawet nie przypuszczalem co sie stanie. Wstalem rano, zjadlem sniadanie i jak zwykle poszedlem do szkoly. Pomiedzy godzina dwunasta i trzynasta nie mialem zadnych zajec. Mialem male problemy z noga i udalo mi sie uzyskac zwolnienie z WF, dzieki czemu moglem sobie odpoczac. Nauczycielce od WF-u powiedzialem ze pójde do sali komputerowej posiedziec troche na sieci. Jednak w miedzyczasie zdecydowalem sie na mój cotygodniowy rytual. Otóz w tym czasie, gdy wszyscy byli na lekcji, wychodzilem na korytarz, i powoli przemykalem sie do damskiej ubikacji. Czytaj Dalej »

Zawsze podniecali mnie młodsi chłopcy. Szczególnie tacy, którzy co prawda mieli już skończone „naście” lat, ale jeszcze nie kochali się z żadną kobietą. To mnie podniecało. Świadomość, że jeszcze nie uprawiali seksu była bardzo ekscytująca. Nie znaczy to jednak, że lubię ich rozprawiczać – nie. Wolę to pozostawić ich przyszłym dziewczynom czy też żonom. Sama zresztą także wolę bardziej doświadczonych partnerów w łóżku. Jedno jednak uwielbiam z nimi robić – podniecać ich i doprowadzać do orgazmu. Widok podnieconego, młodego faceta który jeszcze nigdy nie był z kobietą bardzo mnie rajcuje. Gdy uda mi się dorwać takiego faceta, staram się go podniecić do granic możliwości. Daję mu jednak do zrozumienia, że nici z pójścia do łóżka. Uwielbiam wtedy patrzeć jak próbuje sobie z tym fantem poradzić. Nie znęcam się jednak nad nimi tak bardzo – zazwyczaj robię mu wtedy laskę lub sama wytrzepię mu konia. Na dodatek taka skumulowana energia daje swoje ujście w potężnym wytrysku, który dodatkowo mnie podnieca. Nie wiem czemu, ale bardzo lubię patrzeć na dochodzącego faceta – jego mina podczas orgazmu i towarzyszący mu wytrysk jest moim ulubionym momentem. Dlatego od czasu do czasu upatruję sobie jakąś „ofiarę”, by móc zabawić się w ten sposób. Z reguły nie miałam z tym większych problemów, gdyż chłopców w tym wieku rozsadzają hormony, a ja mogę poszczycić się atrakcyjnym wyglądem izgrabną sylwetką. Poza tym jak zdążyłam już zauważyć, chłopcy w tym wieku lubią starsze od siebie kobiety. Dlatego też nie żałowałam sobie i od czasu do czasu pozwalałam sobie na jakiś tego rodzaju wyskok.
Czytaj Dalej »

Będziecie mnie krytykować za to, co zrobiłem i mówić, że jestem zwykłym gnojkiem, ale mam to gdzieś. Zemściłem się na byłej żonie i z tej radości postanowiłem się z wami tym podzielić. Wszystko wydarzyło się tydzień temu i jest w 100% prawdziwe. Wierzcie, nie wierzcie, ja się cieszę.
Żona puściła mnie kantem 3 lata temu, znalazła sobie innego. Młodszego ode mnie o 8 lat. Nie mogę tego przeboleć, myślałem, że ją zatłukę. Tym bardziej, że jest zajebista – ładna blondynka o szczupłym ciałku. Śliczna. Niestety nie upilnowałem jej. Mój błąd. Trudno tak się zdarza, ale przez te wszystkie lata złość zamiast mijać to narastała. Zerwaliśmy prawie całkowicie kontakt ze sobą, aż do zeszłego tygodnia. Hi Hi. Nagle w piątek dostałem sms-a z pytaniem, co u mnie- od byłej żony. Już na samą myśl o niej wkurwiłem się. Rozstaliśmy się raczej w przykrych okolicznościach, ostatni mój sms do nie to był – chuj ci w dupę dziwko, a tu nagle taka milutka, coś było nie tak. Czytaj Dalej »

Podczas ¦wiąt Wielkanocnych zostałam zaproszona przez syna do nich na majowy weekend.
W tym roku był to wyjątkowo korzystny układ. Biorąc 3 dni urlopu miało się 9 dni wolnego. Rozmawiając na ten temat ze swoim Dyrektorem, zasugerował on, abym w drodze powrotnej zajrzała do naszego przedstawicielstwa w Hamburgu.
Realizując ten plan okazało się, że nie ma już wolnych biletów na sobotę do Paryża.
Ale znalazłam wolne miejsce na czwartek rano do Hamburga. Zaproponowałam Dyrektorowi zamianę, zgodził się, więc czwartek – 26 i piątek 27 kwietnia miałam być w Hamburgu,w sobotę przed południem miałam przelecieć do Paryża. Była to kompromisowa propozycja, przebywając w Hamburgu musiałam tak dobrać swoje spotkania, aby móc swobodnie
w sobotę przelecieć do Paryża. Czytaj Dalej »

obciaganie