EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

obciaganie

Wracam dzisiaj do domu późno. Moja żona, Agnieszka, zaplanowała na dziś mała imprezę ze swoimi koleżankami, taki prawdziwy ‚babski wieczór’. Nie chciałem im przeszkadzać w plotkowaniu o kieckach, niekończących się rozmowach typu ‚z kim Kaśka z serialu będzie miała dziecko’. Nigdy zresztą nie potrafiłem wymienić tytułu nawet jednego serialu serwowanego nam przez centralny ośrodek TVP jako ‚hit’, a tym bardziej podać imię grającego w nim bohatera. Chętnie zgodziłem się więc na ten jej wolny wieczór. Będzie mogła rozerwać się przynajmniej przez chwilkę. Ostatnio była bardzo zajęta w pracy, przez upierdliwego prezesa żyła w ciągłym stresie, więc relaks należał jej się jak nigdy. Czytaj Dalej »

Gorące, letnie popołudnie.Umówiłem się z dziewczyną na 17, ale nudziło mi się w domu, więc wpadłem godzinkę wcześniej.Co się okazało…nie było Jej, starych zresztą też…. byłem tylko ja i obiekt moich dzikich fantazji.Pomyślalem, że to może być odpowiedni moment. Postanowiłem, że zostanę i poczekam na mojego Misiaczka.Było gorąco, więc zdjąłem koszulkę i śmigałem w samych spodenkach po mieszkaniu. Marta, bo tak miała na imię siostrzyczka siedziała przy komputerze. Chwile pogadaliśmy o jakiś pierdołach, szkole, znajomych itp. Była zajęta, nie zwracała na mnie zbyt dużej uwagi. Poszedłem do jej pokoju w ceu znalezienia jakiś dość „świerzych”, pachnących jeszcze Jej cipką, majteczek. Rozejrzałem się dookoła, ale niestety nie znalazłem nic interesującego. Zauważyłem tylko staniczek i podkoszulki, ale to nie to samo……co pachnące,oklejone słodkim nektarem z wilgotnej piczki, Czytaj Dalej »

Siedzisz sama w pokoju,w fotelu jest Ci wygodnie i ciepło. Wtedy wkraczam ja,
staje za Tobą odwracam Ci głowę do góry i całuję namiętnie. Jednocześnie jedna ręka wędruje na udo
po czym powoli coraz wyżej, zbliża się do twojego pasa.Przez krótką chwilę masuje Cię między nogami,
żebyś wiedziała na co mam właśnie ochotę. Przestajemy się całować, widać w Twoich oczach że też tego chcesz.
Jedną ręką mnie prowadzisz dookoła fotela i wstajesz. Każesz mi siąść na fotelu, siadasz mi na kolanie tyłem do mnie.
Tak siedząc calujemy się, ręką masujesz mnie po członku. Ja już rozpiąłem Twój rozporek i guzik w spodniach. dotykam
Cię przez majtki, dokładnie już czuć Twoją szparkę. Spodnie Ci zaczynają przeszkadzac,wyginasz biodra do przodu Czytaj Dalej »

Po powrocie do domu przez kilka dni nie wracaliśmy do zdarzeń z Sylwestra i Nowego roku. Jednakże któregoś dnia, a właściwie nocy po nasyceniu się sobą, Renata tuląc się do mnie rzekła:
- Słuchaj nigdy ci o tym nie mówiłam, ale teraz muszę. Moja dziwna konstrukcja psychiczna w obszarze seksu jest konsekwencją pewnego zdarzenia sprzed lat.
- „Pożegnanie cywila”?
- Domyśliłeś się?
- Tak.
- Byliśmy z Michałem zakochani do nieprzytomności. Przynajmniej mi się tak wydawało. Od roku regularnie, na miarę możliwości systematycznie sypialiśmy ze sobą. Postarałam się o pigułki i nie było problemu. Dostałam się w międzyczasie na studia i w październiku wyjechałam do Wrocławia. Tęskniłam bardzo. Przyjeżdżałam do domu, co dwa tygodnie. Oczywiście spotykałam się z Michałem. Czytaj Dalej »

Ze znudzeniem wyłączyłem telewizor i sięgnąłem po książkę. Dzień był totalnie zmarnowany. Planowany wyjazd musieliśmy przełożyć na następny tydzień, a ja wiedziałem, że do tego czasu umrę z nudów. Kaśka nie miała takiego problemu. leżała na łóżku (i częściowo na mnie) i z ogromnym zaangażowaniem klepała w klawiaturę laptopa. Rozmawiała z kimś na gg. Próbowałem do niej zagadać, ale wcale mnie nie słuchała i cały czas powtarzała: mhm. Próbowałem wrócić do lektury, ale zamiast w książkę mój wzrok kierował się na pośladki Kaśki, dumnie wypięte ku górze. Od czasu do czasu poruszały się w rytm muzyki, raz na lewo, raz na prawo. Jestem pewien, że robiła to całkiem nieświadomie. Nie wiedziała też, że tym samym masuje mi mojego przyjaciela. Ostatnimi czasy- po zerwaniu z ostatnią dziewczyną- był trochę wyposzczony i siłą rzeczy mało wybredny. Czytaj Dalej »

Podczas ¦wiąt Wielkanocnych zostałam zaproszona przez syna do nich na majowy weekend.
W tym roku był to wyjątkowo korzystny układ. Biorąc 3 dni urlopu miało się 9 dni wolnego. Rozmawiając na ten temat ze swoim Dyrektorem, zasugerował on, abym w drodze powrotnej zajrzała do naszego przedstawicielstwa w Hamburgu.
Realizując ten plan okazało się, że nie ma już wolnych biletów na sobotę do Paryża.
Ale znalazłam wolne miejsce na czwartek rano do Hamburga. Zaproponowałam Dyrektorowi zamianę, zgodził się, więc czwartek – 26 i piątek 27 kwietnia miałam być w Hamburgu,w sobotę przed południem miałam przelecieć do Paryża. Była to kompromisowa propozycja, przebywając w Hamburgu musiałam tak dobrać swoje spotkania, aby móc swobodnie
w sobotę przelecieć do Paryża. Czytaj Dalej »

Paweł był stomatologiem z długą praktyką. Od ponad 18 lat leczył zęby, najpierw w państwowej przychodni, teraz w ośrodku niepublicznym. Był kawalerem. Choć na jego fotelu w gabinecie siadało już wiele kobiet, dziewczyn, atrakcyjnych, mniej atrakcyjnych, młodszych, starszych, a wiele z nich stanu wolnego, to jednak nigdy jakoś znajomość z nimi nie trwała dłużej, niż to było konieczne przy okazji leczenia zęba. Zastanawiał się już, czy aby przypadkiem nie odstraszał ich jego zawód, bo trzeba sobie powiedzieć prawdę, przychodziły do niego z bólem zęba, a on często im go również zadawał – borowaniem… Brr… Z drugiej jednak strony, teraz, kiedy pracował na własny rachunek, w prywatnej przychodni, nie narzekał na budżet, z powodzeniem utrzymałby z tych pieniędzy rodzinę. Cóż, jak się już rzekło, nie było mu do tej pory dane jej mieć. A był zdrowym mężczyzną, mającym zwykłe potrzeby – ileż to razy musiał wstrzymywać swoją chuć, by nie rzucić się na swoje pacjentki, bezbronne na jego fotelu stomatologicznym. Tym bardziej, że pracował bez żadnej pomocy stomatologicznej, bez żadnej pielęgniarki, praktykantów itd. Czytaj Dalej »

obciaganie