EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

opowiesci erotyczne

PORANEK-był ciepły wiosenny poranek a my leżeliśmy w samej bieliznie w łóżku
przykryci jedynie jedwabistym prześcieradłem, jeszcze spałaś a ja
patrzyłem jak wzdychasz delikatnymi oddechami patrzyłem na twoje
nabrzmiałe usta po upojnej nocy patrzyłem na włosy spływające po
twoich
pieknych piersiach pagnełem całej ciebie lecz nie chciałem cie
budzić,
pocałowałem twe usta muskałem delikatnie szyję koniuszkiem jezyka
gdy ty
powoli sie przebudziłaś mocno przytuliłaś do siebie czułem jak twe
sutki
nabrzmiewają czułem mocne bicie serca pulsujące w twoich piersiach,
zaczełem je dotykać czułem jakie są jedrne i delikatne w twym
oddechu
słyszałem że chcesz tego że pragniesz sie ze mną kochać, obruciłaś
mnie,
żuciłaś na łóżko zaczełaś delikatnie i nieśmiało całować moje usta

wkońcu poczułęm twój jezyk tuż przy moim, całowałaś Czytaj Dalej »

Tego dnia jak zwykle wzięłam samochód i pojechałam do mojego faceta. Byliśmy jak zwykle w barze ze znajomymi, graliśmy trochę na maszynach itd. Jednak coś było inaczej… Miałam taką dziką ochotę na sex, ale nie było odpowiedniego miejsca. Zmusiłam Roberta żeby objął mnie od tyłu jak rozmawialiśmy z jego znajomym. Przysunęłam się do niego bliżej, zaczęłam delikatnie ocierać swoją pupą o jego spodnie. Od razu zrozumiał, że mam na niego ochotę, ja jednak nie przestawałam go prowokować. W końcu nie wytrzymał – powiedział znajomym, że zapomniał coś załatwić i że za niedługo wrócimy. Nie powiedział mi co wymyślił – kazał tylko jechać dokładnie tak jak mówi. Po paru minutach już wiedziałam Czytaj Dalej »

Był deszczowy, zimny dzień. Wiał potężny wiatr; w szarym powietrzu dało się rozróżnić tylko tysiące ściąganych podmuchami strumieni wody. Pożółkłe drzewa zgrzypiały i trzaskały uginanymi konarami, zaś ja nie obserwowałem tego wszystkiego patrząc przez okno z perspektywy ciepłego pokoju. Kontynuowałem trzeci tydzień włóczęgi.
Naprawdę odechciewało się żyć. Mimo rozmaitych niewygód nie zdążyłem jeszcze przywyknąć do takiego koszmaru: buty przemoknięte do ostatniego włókna skarpetki stały się mlaskającym przy każdym kroku zbytkiem; zalane ubrania przypominały raczej przygotowane do ścierania podłóg szmaty, niż charakterystyczne dla ludzkiego gatunku ochronne okrycie. Na dodatek Czytaj Dalej »

Wreszcie byli sami w mieszkaniu. Czekali na ten moment tak długo że nie chcieli tracić ani chwili. On stanął na przeciwko niej i mocno ja przytulił całując ja namiętnie w usta. Ona odzwierciedliła mu natychmiast pocałunek. Ich języki spotkały się namiętnym tańcu. Ich ręce zaczęły błądzić po ich spragnionych ciałach. Całowali się tak dobrych kilka minut. Cały czas delikatnie pieszcząc swoje ciała. Ich pożądanie rosło z każdym pocałunkiem. Ich spragnione siebie ciała dopominały się o więcej z każdą pieszczotą. W końcu on zaczął rozpinać jej bluzkę guzik po guziku zasypując pocałunkami każdy centymetr jej ciała który ukazywał się jego oczom. Ona wplątywała swoje palce w jego włosy poddając się każdej pieszczocie. Po krótkiej chwili delikatna bluzka opadła swobodnie na dywan. On zasypywał jej nagie ramiona pocałunkami. Po chwili wracając do jej rozchylonych w rozkoszy ust. Przycisnął ją do siebie bardzo mocno gdy ich języki po raz kolejny spotkały się w namiętnym tańcu. Po krótkiej chwili ona jednym ruchem wysunęła swój język z jego ust i zaczęła ściągać z niego koszulkę całując go po nagim brzuchu i lekko owłosionym torsie. Ich podniecenie wzrastało z każdą mijającą sekundą. Nagle ona w przypływie wzrastającego w niej pożądania postanowiła przyśpieszyć trochę prowadzoną grę. Klęknęła przednim rozpinając mu pasek od spodni i jednym ruchem rozpinając wszystkie guziki w rozporku jego jeansów. Czytaj Dalej »

Spotkał Krzyśka na ulicy. Widział jego nieruchome, wbite w chodnik spojrzenie i ponurą minę. Wiedział, że jest to człowiek pozbawiony woli, który nie poddaje się żadnym namiętnościom, którego trawi melancholia. Wiedział też, że takimi ludźmi najłatwiej manipulować. Zagadnął do niego:
- Cze, jestem Daniel, znasz mnie? Też mieszkam na tym osiedlu.
- Nie znam.
- No to już znasz. Mam do ciebie sprawę. Masz rower?
- Mam…
- Dobra, spotkamy się za kwadrans przy przystanku, tylko się nie spóźnij, bo tego nie lubię.
- Ale po co?
- Potrzebuję twojej pomocy. Możesz mi pomóc?
- No mogę… Czytaj Dalej »

On ma 23 lata i na imie Tomek,normalny facet,niczym szczególnym nie wyróżniającym sie oprócz tego,ze jest pracowity i ma samochód.Ona ma 19 lat na imie ma Kasia i studiuje na dziennych studiach.normalna z wyglądu dziewczyna,średniego wzrostu z bardzo ładnie wyglądającym tyłeczkiem.Włosy czarne do ramion i oczy tez czarne,chyba najpiękniejsze na świecie.Bardzo sie kochali…przynajmniej jemu sie tak wydawało.Problem był w tym że pracował w innym mieście i przyjeżdżał do rodzinnej miejscowości tylko w weekendy.Ale jak już przyjeżdzał to zabierał ja tylko gdzie chciała,na zakupy oczywiście kupujac jej fajne rzeczy.Chodzili tez na różne imprezy i do znajomych. Czytaj Dalej »

Każda z nas ma taki dzień kiedy nic się nie udaje. Nowy ciuch nie jest taki piękny jak wydawał nam się w sklepie, auto nie chce odpalić, szef o wszystko wini własnie ciebie, a ta Ewka z biurka obok znowu wygląda szałowo w garsonce za 500 zł, rozmiar 36…
Weszłam do domu, rzuciłam torebkę na podłogę i zagroziłam mojemu ukochanemu żeby nawet nie próbował do mnie się odzywać, bo cały dzień mam do bani i nie chcę dodatkowo zepsuć humoru wszystkim dookoła. Jarek potulnie uciekł do pokoju, a ja zajrzałam do kuchni z nadzieją na jakiś obiad…W lodówce był tylko lód, piwo mojego skarba i światło…Złapałam jedyne jabłko z koszyka i próbowałam przekonać sama siebie że to nawet lepiej – schudnę i będę jak ta Ewa wzorem niedoścignionym. Czytaj Dalej »

opowiesci erotyczne