EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

orgazm

Poznałam Kasię trzy lata i bardzo dobrze pamiętam tamten dzień. Przyjaciele zabrali mnie na urodziny pewnej dziewczyny a jak później się okazało jubilatem była właśnie Kasia. Gdy zbliżaliśmy się do jej domu już z daleka dało się słyszeć głośną muzykę. Wyglądało na to, że będziemy się dobrze bawić. I wcale się nie myliliśmy bo już na wstępie zostaliśmy miło powitani przez Kasię. Była bardzo ładna, miała ciemno brązowe długie włosy spięte w dwa kucyki i brązowe tajemnicze oczy. Szeroko się uśmiechając zaprosiła nas do środka a po chwili poczęstowała ciastem i napojami. Czytaj Dalej »

Nasi bohaterowie żyli i mieszkali sobie spokojnie do czasu sympozjum, jakie miało miejsce w ich mieście. Miał na nie przyjechać brat Henryka – Marek i jego żona – Krystyna. Gdy po przyjeździe Marek z Krysią odwiedzili naszą rodzinkę, Henryk zaproponował, aby przez te kilka dni zatrzymali się u nich w domu – Po co macie wydawać pieniądze na hotel, u nas jest dość miejsca. To miło z waszej strony – stwierdził Marek.

Goście dostali do dyspozycji pokój Pawła, gdyż Paweł miał duży pokój i dwuosobowe łóżko. Pokój Kasi był mały, a ona sama spała w dziecięcym łóżku. Natomiast Paweł przez te kilka nocy miał spać z rodzicami. W swojej sypialni mieli duże wygodne łóżko, w trójkę swobodnie się na nim zmieszczą. Czytaj Dalej »

Opowiem wam niesamowitą chistorje, która przydarzyła mi się ostatnio.
A więc znaczne od tego, że od paru lat zauroczony jestem moją koleżanką z pracy, Marzeną.
Jest to dziewczyna idealna,. Sexowna blondyneczka z okrąglutkimi pierśami, kształtną pupcią, ujmującym uśmiechem i oczami, w których można się utopić. A do tego jest bardzo zadbaną, dojrzałą i stylową kobietą.
Więc właśnie w tej kobiecie byłem zadurzony, a musze się przyznać, że jestem żonatym mężczyzną, a moja małżonka Aśia jest bardzo seksowną brunetką ze sporym bagażem doświadczeń.
Niezlicze ile razy próbowałem umówić się z Marzeną na randkę. Zawsze odmawiała
Uśmiechając się słodko i tłumacząc, że mam żonę i ona w takie układy niechcę wchodzić. Czytaj Dalej »

W ten dzień lekcje dłużyły mi się nie miłosiernie. Piątek kto nie kocha tego dnia ?! Ufff…w końcu ostatni dzwonek. Szybko zbiegłam po schodach i wybiegłam przez drzwi wejściowe. Oślepiły mnie promienie słoneczne, które jeszcze bardziej polepszyły mój humor. Ruszyłam w drogę do domu…doszłam, otworzyłam drzwi. Moi rodzice poprosili mnie do pokoju. Moim oczom ukazały się 2 torby.
- Yyy… jedziemy gdzieś? – zapytałam.
- Ty i Marek nie, ale ja z tatą jedziemy na weekend nad morze.- odpowiedziała mama.
- Jak to i kto z nami zostanie? A poza tym czemu mi nie powiedzieliście?
- Monika jesteś już prawie dorosła…
- Prawie to wielka różnica, mam 16 lat i nie zamierzam odpowiadać za 2 lata młodszego brata. – przerwałam mamie. Czytaj Dalej »

Wychodzisz z wanny, jesteś odprężona i świeża jak wiosenny poranek. W pokoju palą się wyłącznie świece. Jest ich sporo w różnych miejscach. Czerwono żółte światło sprawia że pokuj wydaje się bardziej tajemniczy, blaski świec pogłębiają cienie, które snują się tuż za Twoimi plecami, na ścianach i suficie. Z głośników płynie spokojna relaksująca muzyka. Wtedy czujesz że zbliżam się do Ciebie od tyłu. Staję tuż za Tobą i obejmuję w talii, trzymając swoje dłonie na dłoniach końcami palców muskam lekko Twoje podbrzusze. Czujesz mój zapach, ja również czuję zapach Twojego ciała, jesteś taka pachnąca, wtulam usta w Twoje włosy. Po chwili czujesz mój gorący oddech na swoim uchu, przeszywa Cię lekki dreszczyk podniecenia, lekko wilgotny język zaczyna muskać twoje uszko, najpierw jego krawędź, bardzo powoli… a z wsuwa się dalej. Czytaj Dalej »

W dniach 06 – 11 czerwca odbywała się w Hanowerze duża wystawa, na której również nasza firma prezentowała swoje wyroby. Reprezentowani byliśmy przez zespół pięcioosobowy,

3 osoby z Polski, 2 osoby z naszego przedstawicielstwa w Hamburgu. Stoisko było czynne od godziny 10-tej do 18-tej. Ponieważ każdy z nas chciał coś jeszcze zobaczyć, ustaliliśmy dyżury

i czas wolny dla poszczególnych osób. Podczas mojej wizyty w Hamburgu w maju Manfred przekazał mi informację, gdzie znajdują się sklepy, które ewentualnie by mnie interesowały.

Oczywiście interesowały mnie sklepy z ciuchami, biżuterią artystyczną no i oczywiście Czytaj Dalej »

Był deszczowy, zimny dzień. Wiał potężny wiatr; w szarym powietrzu dało się rozróżnić tylko tysiące ściąganych podmuchami strumieni wody. Pożółkłe drzewa zgrzypiały i trzaskały uginanymi konarami, zaś ja nie obserwowałem tego wszystkiego patrząc przez okno z perspektywy ciepłego pokoju. Kontynuowałem trzeci tydzień włóczęgi.
Naprawdę odechciewało się żyć. Mimo rozmaitych niewygód nie zdążyłem jeszcze przywyknąć do takiego koszmaru: buty przemoknięte do ostatniego włókna skarpetki stały się mlaskającym przy każdym kroku zbytkiem; zalane ubrania przypominały raczej przygotowane do ścierania podłóg szmaty, niż charakterystyczne dla ludzkiego gatunku ochronne okrycie. Na dodatek Czytaj Dalej »

orgazm