EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

orgazm

Właśnie stałam przed lustrem, robiąc ostatnie poprawki, kiedy usłyszałam dźwięk telefonu. – Jesteś już gotowa. –Tak, zaraz zejdę. Ostatnie pociągnięcie szminki i już zbiegałam po schodach. Nie sądziłam że będzie aż tak punktualny. – Cześć, gdzie mnie dzisiaj zabierasz- wprost nie mogłam się doczekać, w końcu powiedział że to będzie coś specjalnego. –To niespodzianka, musisz być cierpliwa. Dopiero teraz zauważyłam, że trzyma w dłoni czarną chustkę. –Co to takiego ? –Element niespodzianki, musze ci to zawiązać na oczach. Nie miałam pojęcia dokąd jedziemy, a ciemność i oddalające się odgłosy miasta tylko podsycały moją ciekawość. Jednak zapadający dookoła mrok, przepaska i cichy szum silnika zrobiły swoje, pogrążyłam się w śnie. Nie wiem ile czasu spałam. Czytaj Dalej »

W gruncie rzeczy nie nazywam się Aura. Niewiele mam wspólnego z tym imieniem i chyba go nawet nie lubię. Mojej matce bardzo się podobało i tak mnie ochrzczono. Wytrwałam z Aurą do końca podstawówki bijąc i gryząc kiedy naśmiewano się ze mnie. Do liceum weszłam już jako Pia, chociaż w dokumentach figurowało inaczej. Zauważyłeś, że nie zaoponowałam kiedy nazwałeś mnie Aurą? Przez tak wiele lat byłam Pią; wszystko, co wydarzyło się w moim dorosłym życiu miało związek z Pią…. Wystarczy. Nie zadawaj więcej pytań na ten temat. Rozmawiasz z Aurą, a ona nie wie, czy uda jej się wziąć odpowiedzialność za życie Pii.
Wiem, że szukałeś mnie, ale wolałam zniknąć. Wystraszyłam się twojego ciepła i spokoju. Mur w moim wnętrzu, którym odgrodziłam się od świata, zbudowałam z gniewu i samotności. Z przytępionej wrażliwości go zbudowałam. Trwałam za tym murem rojąc, że jestem wolna. Ha, ha, ha, jak można być wolną w ciągłej pogoni za czymś; w strachu, nie czując smutku.
Kiedyś pytałeś, czy opowiem jak to działa. Chcesz posłuchać? Czytaj Dalej »

Opowiem wam niesamowitą chistorje, która przydarzyła mi się ostatnio.
A więc znaczne od tego, że od paru lat zauroczony jestem moją koleżanką z pracy, Marzeną.
Jest to dziewczyna idealna,. Sexowna blondyneczka z okrąglutkimi pierśami, kształtną pupcią, ujmującym uśmiechem i oczami, w których można się utopić. A do tego jest bardzo zadbaną, dojrzałą i stylową kobietą.
Więc właśnie w tej kobiecie byłem zadurzony, a musze się przyznać, że jestem żonatym mężczyzną, a moja małżonka Aśia jest bardzo seksowną brunetką ze sporym bagażem doświadczeń.
Niezlicze ile razy próbowałem umówić się z Marzeną na randkę. Zawsze odmawiała
Uśmiechając się słodko i tłumacząc, że mam żonę i ona w takie układy niechcę wchodzić. Czytaj Dalej »

Z Łukaszem poznałam się całkiem przypadkowo. W nudny zimowy wieczór. Poprostu usiadłam właczyłam internetowa gre, grałam chwilkę, gdy nagle wyskoczyła mi wiadomość od użytkownika. Hej, nieźle Ci idzie, Łukasz jestem miło mi… pogadaliśmy chwilke. Od początku rozumieliśmy się świetnie, nigdy nie przypuszczałam że przez internet można tak rozmawiać. Wymieniliśmy się numerami gg i tak o to zaczęła się nasza znajomość. Czułam że z każdą rozmową coraz bardziej się do niego przywiazuje, coraz bardziej jesteśmy sobie bliscy, mamy podobne zainteresowania i charaktery. Po 3 miesiącach znajomości postanowiliśmy się spotkać, troszkę sie obawiałam wkońcu nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie ekranu. Jednak moje obawy były nie potrzebe. W zasadzie zakochaliśmy się w sobie od pierwszego wejrzenia, gdy tylko go zobaczyłam poczułam coś czego nigdy nie czułam i wiem że on też rozstaliśmy się już namiętnym buziakiem. Od tego dnia byliśmy ze sobą. Czytaj Dalej »

Znowu pewna symbolika. 1 czerwca to Dzień Dziecka. No i w tym dniu nie wiem czy ja jemu, czy on mnie zrobił prezent, ale miałam bardzo miłe zbliżenie z Markiem, który mógłby być moim synem.

Kiedy dorastałam żyła jeszcze moja Babcia, prosta kobieta, urodzona za czasów carskich, przeżyła dwie wojny i przez ten czas nabyła wiele mądrości życiowej. Tę mądrość na pewnym etapie zaczęła przekazywać również mnie. Jedna z tych jej mądrości brzmiała: „Cierpliwi bywają wynagradzani”.

`Mogę powiedzieć, że jak zwykle miała rację. Od dłuższego okresu nie miałam partnera,

z którym mogłabym pieścić się w prawie klasyczny sposób. No i nareszcie mam. Jak to u mnie bywa, była to kwestia przypadku. Nazywa się Marek, a opowiadaniu przypisałam numer, bo opisuję nasze pierwsze spotkanie, ale wszystko wskazuje na to, że będzie ich więcej. Czytaj Dalej »

Był zimowy piątkowy wieczór. Jak co tydzień poszlismy na basen ogladac skoki akrobatyczne. Siedzielismy i siedzieliśmy, a ja myslałam co by tu zrobic szalonego. (Basen znajdował się tuż obok szkoły mojego chłopaka Rafała) Pod wieczór skonczyła sie konferencja nauczycieli i gdy wychodzili widzieli mnie i Rafała jak sie całujemy, a to malutki dreszyk emocji, próg tego co miało sie za chwile stać.
Rafał był wpatrzony w akrobatów a ja delikatnie zaczełam go całowac po uszku, odwrócił się do mnie o pocałował w usta, wtedy powiedziałam:
- Wiesz co mam ochote na coś szalonego… Co Ty na to?
-Skarbie a co masz na myśli?
-Chce zebysmy poszli teraz do ubikacji chyba sie domyślasz po co?
- Skarbie no fajny pomysł, ale tutaj na basenie chcesz?
-Kochanie jesli nie chcesz to powiedz… Czytaj Dalej »

Poznalem ja (olge) w pierwszej klasie liceum, a wlasciwie to na wakacjach poprzedzajacych rok szkolny. poznalismy sie na gadu. gdy pierwszy raz zobaczylem ja w szkole zakochalem sie, jednak ze niesmialym jestem ciezko mi bylo nawiazac z nia jakis wiekszy trwalszy kontakt. rozmawialismy tylko czasami czego bardzo zalowalem. przez dwa lata liceum nic sie miedzy nami nie zaiskrzylo. nie wiedzialem czy sie jej podobam czy nie, balem sie jej powiedziec ze ona wpadla mi oko juz dawno. pod koniec 2 klasy pojechalismy cala klasa na zielona szkole nad morze. mieszkalismy w jakis osrodku kolonijnym. ja mialem pokoj z 2 kumplami, ona z 3 klezankami zaraz naprzeciwko naszego, w zasadzie nasze pokoje byly polaczone malym wewnetrzyn korytarzykiem ktory potem laczyl sie z wiekszym. mniej wiecej w polowie wyjazdu siedzielismy wieczorem u dziewczyn jak to zwykle bywalo. rozmawialismy zeszlo na temat sexu. bylismy juz po paru piwkach, jeden z kumpli wpadl na pomysl: Czytaj Dalej »

orgazm