EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

orgie

Jak co roku w maju zjawiliśmy się u Mariusza serdecznego kolegi ze studiów mojego męża, zazwyczaj odwiedziny trwały dwa dni i następował powrót do domu? Tym było i tym razem, wszystko przebiegało zgodnie z ustalonym przez poprzednie lata planem: spacer, kolacja i wspominki przy drinku. Jednak tym razem okazja do imprezy była znacznie większa Mariusz wprowadził się do nowego mieszkania, co należało godnie uczcić. Wspominki imprez w akademiku oraz wpity alkohol robiły swoje, atmosfera robiła się coraz luźniejsza i weselsza. W pewnym momencie zaczęłam zdawać sobie sprawę, że Mariusz zaczyna mi się coraz intensywniej przyglądać a w szczególności mojemu głębokiemu wcięciu w dekolcie oraz udom odsłoniętym przez krótką miniówkę Sytuacja zaczynała mnie coraz bardziej bawić tym bardziej, iż mój mąż zdawał się całą sytuację dostrzegać i nie protestował. Wszystko to spowodowało, że coraz częściej pochylałam się nad stołem tak, aby kolega mógł zobaczyć część mojego biustu wyłaniającą się spod mojego gustownego staniczka oraz postarałam się usiąść tak, aby moja miniówka podciągnęła się do momentu, gdy widoczne będzie zakończenie pasa od pończoch. Sytuacja i wzrok Mariusza coraz bardziej mnie podniecała i chyba także męża. Żart stawał się coraz bardziej pikantne a ja coraz bardziej rozpalona i odważna, moje prowokacyjnie zachowanie przybierało coraz bardziej na sile, rozpięłam guziczek przy bluzce tak, aby Mariusz mógł lepiej widzieć moje piersi ukryte pod czarnym staniczkiem. W pewnej chwili stanął za mną mój mąż i zrobił cos, na co podświadomie czekałam, ale równocześnie nie spodziewałam się… Czytaj Dalej »

Postanowiłam urzadzić mojemu chłopakowi ciekawy prezent na osiemnaste urodziny. Choć jestem od niego o rok młodsza to nie stronie od zboczeń. Kochamy sie od jakiegos czasu i wiem że Piotrek wprost uwielbia nowości wiec postanowiłam znaleść kilka osób chetnych na wspólne spotkanie. Wolałam nie szukac wśród znajomych, by uniknąć plotek wiec poszukałam szcześcia na czacie. Kilka osób mnie zainteresowało, znalazłam dwuch chłopaków z naszego miasta, obaj mieli po 23 lata oraz jednego starszego (36 lat) z położonego 5 km miasteczka. Gorzej było z dziewczynami, wiekszosc osób podoających sie za kobiety po telefonie okazywały sie facetami, jednak po dosc wyczerpujacych poszukiwaniach znalazłam dwie chetne nimfomanki. Wszystko zaplanowałam, domek miałam wolny na weekend, została tylko sprawa prezentu. I wtedy mnie olśniło, Piotrek opowiadał mi ze czasem podoba mu sie moja koleżanka. Nie mówił że ma na nią ochote ale wyczuwałam to w jego głosie i w zachowaniu gdy spędzała z nami czas. Jesteśmy z Asią najlepszymi przyjaciółkami wiec wiem ze jest dziewicą, gdy opowiadam jej co wyprawiamy nocami z Piotrkiem robi sie lekko czerwona i ukratkiem dotyka sie po cipce przez spodnie. Postanowiłam zaryzykować i poszczęściło mi się, na zaproszenie Asia bardzo sie podnieciła.
Czytaj Dalej »

Opiszę wam mój pierwszy raz. Miałam wtedy 22 lata i byłam na pierwszym roku studiów – zootechnika w Olsztynie. Mieszkałam z dwoma koleżankami w akademiku. Ach zapomniałabym o drobnym opisie mojego wyglądu. Jestem brunetką średniego wzrostu, raczej atrakcyjną o kobiecych kształtach i z dużym biustem. Kiedyś się go nawet wstydziłam bo już w ósmej klasie podstawówki miałam rozmiar D i chłopaki się za mną oglądali. Teraz oczywiście mam na tą sprawę inne spojrzenie – mój biust jest moją dumą a spojrzenia mężczyzn są dla mnie najlepszym komplementem. Więc wracając do mojego pierwszego razu. Zdarzyło się to mniej więcej w okresie sesji a więc zimą. To była moja pierwsza sesja w życiu i strasznie się bałam. Zakuwałam od dwóch tygodni i miałam tego serdecznie dosyć. Pamiętam, że głowa mi pękała z przemęczenia. Moje koleżanki z pokoju były ze starszego roku i podchodziły do sprawy na luzie. Któregoś wieczoru weszły rozbawione do pokoju i zaproponowały żebym się trochę rozerwała i poszła z nimi do klubu. Trochę miałam opory ale w końcu się dałam skusić. W lokalu zapomniałam całkowicie o nauce. Wypiłam kilka piw trochę potańczyłam w kółeczku z koleżankami i ich kolegami. Po północy impreza przeniosła się do naszego pokoju. Ponieważ byłam lekko podchmielona, nauka całkiem wyleciała mi już z głowy. Wpadliśmy do pokoju mocno rozbawieni, Ja, moja koleżanka Edyta i Gosia oraz ich koledzy – nie pamiętam już imion wszystkich ale było ich pięciu i jeden miał na imię Darek. Nie ważne zresztą. Było fajnie usiedliśmy gdzie się dało czyli na tapczanach i podłodze, piliśmy piwko i dobrze się bawiliśmy. Czytaj Dalej »

Mam 29 lat a to, o czym chciałabym Wam opowiedzieć wydarzyło się 4 lata temu. Wyjechaliśmy wtedy wraz z moim chłopakiem na pierwszy nasz wspólny urlop do Chorwacji. Wojtek mój mąż a wtedy chłopak jest ode mnie starszy o 7 lat i wtedy ten wyjazd to był jego pomysł. Ja szczerze nie miałam ochoty włóczyć się po państwie gdzie było dość niebezpiecznie, ale teraz na pewno tego nie żałuję. Zatrzymaliśmy się w hotelu gdzie o dziwo było też dużo wczasowiczów z Polski. Ucieszyłam się, że w sąsiednim pokoju mieszkała para z Sopotu. Jerzy i Ewa, bo tak mieli na imię byli parą lekarzy. Jerzy miał wtedy ok. 40 a Ewa miała 36 lat. Choć Wojtek miał 32 a ja 25 lat to znaleźliśmy wspólny język. Często przesiadywaliśmy wspólnie na balkonie popijając drinki rozmawiając. Jerzy z Wojtkiem często nas zostawiali i robili wypady do miasta lub na plażę podglądać dziewczyny. Ja z Ewą znalazłyśmy wspólne tematy, często chodziłyśmy do kawiarni na plotki. Pewnego dnia, to było już jakieś 4 dni do końca turnusu, Jerzy z Wojtkiem wybrali się do miasta na zakupy. Ja z Ewą zostałam w hotelu, Ewa zaproponowała drinka, więc wstąpiłam do niej. Zaczęłyśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym, pytała, co zamierzamy, gdzie będziemy mieszkać i jak nam się wiedzie w sypialni. Rozmowa weszła na temat stosunków damsko-męskich itp. Może ten alkohol nam zaszumiał w głowach, ale Ewa w pewnej chwili pochyliła się nade mną i zaczęła mnie całować. Czytaj Dalej »

Po całym nudnym dniu, położyłam się do łóżka tylko z jedną myślą jaka prześladowała mnie przez cały dzień – dać wreszcie upust swoim seksualnym pragnieniom. Rozłożyłam nogi i zaczęłam się pieścić. Myślałam wówczas tylko o jednym – kutas, to jest to, a może nawet więcej niż jeden. Jestem tak napalona, że chyba dała bym radę kilku!!!Moja całkiem wygolona cipka, była już gotowa do ostrej jazdy. Byłam wilgotna i straszliwie spragniona głębokiej penetracji. Rozpoczynając coraz to głębszą i bardziej agresywną palcówkę wyobrażałam sobie duży dom z ogromnym ogrodem, w którym było bardzo dużo osób, a wszystkie na golasa. Postanowiłam oczami wyobraźni wejść do tego domu.Na miejscu okazało się, że wszyscy, którzy się tu znaleźli, odwiedzili to miejsce tylko w jednym celu, aby sprawdzić swój erotyczny temperament. Postanowiłam i ja spróbować.Wchodząc do ogrodu zauważyłam, iż aby wejść w głąb należało poddać się różnym wyrafinowanym próbą. Pierwsza była „próba ust”. Byłam tak napalona, iż bez wahania postanowiłam się poddać tej próbie. Usiadłam na fotelu z rozłożonymi nogami (bardzo podobnym do ginekologicznego, lecz znacznie bardziej wygodnego, zresztą okoliczności również były inne więc z chęcią siadało się na takim „cudzie”). Próba była prosta, trzeba było obrobić co najmniej 18 kutasów ustami. I zaczęło się.  Czytaj Dalej »

Dobiegły końca sesje egzaminacyjne, wszystko zaliczone i można spokojnie jechać do domu. Spakowałam manele, oddałam klucz od akademika i wyruszyłam na dworzec. Wsiadłam do wagonu i zajęłam pierwszy przedział z brzegu. Rozsiadłam się wygodnie, bo przede mną jakieś cztery godziny jazdy brudnym i śmierdzącym pośpiesznym. Jeśli się nie spóźni, to na dziesiątą wieczorem będę już w domku. Na szczęście cały przedział był tylko do mojej dyspozycji i miałam cichą nadzieję, że tak właśnie pozostanie do końca mojej podróży. Troszkę znudzona zaczęłam rozglądać się po przedziale i zobaczyłam, że przez ściankę przewiercona jest dziurka… Do ubikacji wszedł jakiś facet, około czterdziestki. Pochyliłam się i przyłożyłam oko. Wspaniale! Dziurka dawała nawet całkiem szerokie pole widzenia. Mężczyzna pogrzebał przy rozporku, rozpiął spodnie, odchylił slipy i wyciągnął na wierzch swojego grubego penisa. Miał bujnie owłosione podbrzusze. Po skończonej czynności fizjologicznej, potrząsnął energicznie parę razy swoim penisem i schował go do majtek. Wyglądało to trochę komicznie. Zapiął spodnie i wyszedł. Po nim było jeszcze kilku innych facetów. Czytaj Dalej »

Asia i ja jesteśmy parą już 3 lata. Ona jest w klasie maturalnej, a ja na 2 roku studiów – jest między nami dwa lata różnicy, ale nigdy nam to nie przeszkadzało. Asia była szczupłą, średniego wzrostu nastolatką o ciemnych oczach.

Zdarzyło się to w te wakacje. Wybraliśmy się wraz z moimi kumplami – Przemkiem i Krzyśkiem do baru na piwo. Był środek lipca i było niewiarygodnie gorąco. Asia miała na sobie białą króciutką spódniczkę (taką zakończoną falbankami), jasnoróżową króciutką bluzeczkę i białe klapkowe letnie szpilki. Jednym słowem wyglądała bardzo podniecająco. Spódniczka ledwo zakrywała jej pupę, a w przerwie między spódniczką a bluzeczką był śliczny płaski brzuszek z kolczykiem w pępku, a szpilki dodawały jej wzrostu i podkreślały piękno jej długich nóg. Żaden z moich kumpli nie miał dziewczyny i nieraz mówili mi jakim jestem szczęściarzem, że mam taką zajebistą laskę – zarówno z wyglądu jak i charakteru. W barze, który znajdował się 10 minut drogi od naszego osiedla wypiliśmy po 2 piwa i około godziny 20 postanowiliśmy pójść wszyscy do Aśki, zrobić jakąś wódkę – miała akurat wolną chatę bo starzy wyjechali na urlop. Chłopcy usiedli na kanapie, Asia między nimi, a ja poszedłem do kuchni po wódkę i kieliszki. Asi zrobiłem mocniejszego drinka, a chłopakom i sobie polałem. Było wesoło, oglądaliśmy jakiś śmieszny film, gadaliśmy i opowiadaliśmy różne przygody. Wiadomo po wódce język się rozwiązuje. Po pewnym czasie tematy codzienne, zeszły na inny grunt. Zaczęliśmy rozmawiać na temat seksu. Chłopaków znałem od małego, a Asia odkąd mnie poznała, więc byliśmy ze sobą zżyci. Bez żadnego wstydu opowiadaliśmy jak jest nam razem w łóżku i w ogóle, nie tracąc przy tym humoru. W pewnym jednak momencie Przemek zapytał nas co sądzimy o seksie grupowym? Ja odpowiedziałem, że luz fajnie jest to robić w więcej osób śmiejąc się z żartu, puszczając oczko do Asi. Teraz Przemek spojrzał na Asię powtarzając pytanie – ta uśmiechnęła się i zakładając nogę na nogę powiedziała, że zawsze o tym marzyła, ale pewnie jej chłopak by się bał. Zaczęliśmy się z Asią przekomarzać kto tu by się bał, cały czas śmiejąc się. Nagle Przemek powiedział, że dosyć już gadania i położył dłoń na nodze mojej dziewczyny zaczął ją głaskać.

Czytaj Dalej »

orgie