EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

osiemnastolatki

Miałem wówczas 18 lat ,najpiękniejszy wiek ,był czerwiec sobota po południu.
Pożyczyłem auto od kolegi ,który właśnie poszedł na wesele i nie był mu potrzebny juz dzisiaj .Mieszkałem wówczas na wsi niedaleko Zamościa.
„Może pojadę na jakąś zabawę” -pomyślałem
Zobaczyłem na słupie ogłoszeniowym ze zabawa jest w Cz…
„oki, jadę”- postanowiłem
Byłem juz w połowie drogi ,wyjeżdżając z za zakrętu zobaczyłem dwie dziewczyny.
Przejeżdżając obok nich obejrzałem się ,uśmiechnęły się .
„kurde chłopie co ty robisz ,wracaj! „-pomyślałem
Hamowanie , wsteczny.
-hej dziewczyny idziecie może na zabawę do Cz…? -zapytałem czerwieniąc się
-Idziemy a co? hihihii- zaśmiały się
-Wsiadajcie, podrzucę was-zaproponowałem
Wsiadły z tyłu na siedzenie
Zerknąłem w lusterko….obie brunetki jedna młodsza dłuższe włosy szczupła ,nieduże cycuszki ,spódniczka mini, bluzeczka i kurtka dzinsowa.

Czytaj Dalej »

Tego dnia (była to bodajże środa) mieliśmy skrócone lekcje, tak że do domu wróciłem o trzy godziny wcześniej niż normalnie. Pamiętam, że odprowadzałem wtedy Marka, który mieszka dwie ulice dalej i w związku z tym nie wszedłem normalnie, frontowymi drzwiami, lecz od tyłu, poprzez uchylone drzwi balkonowe wyjścia ogrodowego. Wchodząc nie zrobiłem najmniejszego hałasu ani szmeru, tak więc mogłem wejść niezauważony. I to być może zadecydowało o tym, że byłem świadkiem jednego z najbardziej charakterystycznych wydarzeń mojego życia. Ledwo wszedłem do budynku, a już do moich uszu doszły dźwięki rozkoszy seksualnej. „Czyżby Milenka zabawiała się ze sobą?” – pomyślałem. Milena jest moją młodszą, szesnastoletnią siostrą. Ma długie, bujne czarne włosy i ciemną karnację. Wzrostu jest raczej średniego, nie za gruba, nie za chuda, słowem – w sam raz na dziewczynę. Jak zdołałem się zorientować po wyglądzie jej koleżanek, ma także całkiem spory biust jak na swój wiek. Nie są to może cycki Pameli Anderson, ale jak na szesnastolatkę zupełnie wystarczą. Otóż stałem tak w drzwiach i łowiłem uszami dźwięki wydawane przez moja siostrę. Muszę przyznać, że choć nigdy nie czułem do niej jakiegoś popędu, to jednak teraz coś poruszyło mi się w majtkach. Jak zdołałem się zorientować, owe odgłosy dobiegały z kuchni znajdującej się tuż obok salonu, w którym byłem. Szybko podczołgałem się do stolika w salonie, nakrytego obrusem do ziemi, i wszedłem pod spód. Już jako dziecko wiedziałem, że z tego miejsca najlepiej było widać to, co dzieje się w kuchni. Tak jak myślałem, drzwi od tego pomieszczenia tradycyjnie były otwarte na oścież i wszedłszy pod stół, mogłem rozpocząć moje obserwacje. Spodziewałem się podejrzeć siostrę w czasie masturbacji, lecz to, co ujrzałem w głębi pomieszczenia, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Czytaj Dalej »

Poszłam do łazienki. Odkręciłam wodę, rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Podczas kąpieli zauważyłam, że coraz częściej dotykam mojego krocza, jakby wiedząc, że tam za chwilę znajdę źródło mojej przyjemności. Nie starałam się już przeciwstawiać nieuchronnemu – szybko dokończyłam kąpiel i wyszłam spod prysznica. Położyłam się wygodnie na łóżku, wyjęłam wibrator z pudełka i przyjrzałam mu się jeszcze raz. Wzięłam go do ust, wyobrażając sobie, że jest to penis mężczyzny. Zaczęłam go delikatnie ssać, zaś moja druga ręka powędrowała w kierunku krocza. Masowałam moją łechtaczkę, liżąc jednocześnie gumowego kutasa. Po chwili zwilgotniałam na tyle, że postanowiłam przystąpić do działania. Wyjęłam ociekający śliną wibrator z ust wsunęłam go do pochwy. O dziwo wszedł bez większego trudu, pomimo swoich większych rozmiarów niż standardowy penis. Zaczęłam go delikatnie na przemian wkładać i wyjmować. Sprawiało mi to ogromną przyjemność i zaczęłam poruszać nim coraz szybciej. Onanizowałam się tak leżąc i jęcząc na łóżku, aż poczułam zbliżający się orgazm. Przerwałam nie chcąc tak szybko kończyć. Czytaj Dalej »

Dobiegły końca sesje egzaminacyjne, wszystko zaliczone i można spokojnie jechać do domu. Spakowałam manele, oddałam klucz od akademika i wyruszyłam na dworzec. Wsiadłam do wagonu i zajęłam pierwszy przedział z brzegu. Rozsiadłam się wygodnie, bo przede mną jakieś cztery godziny jazdy brudnym i śmierdzącym pośpiesznym. Jeśli się nie spóźni, to na dziesiątą wieczorem będę już w domku. Na szczęście cały przedział był tylko do mojej dyspozycji i miałam cichą nadzieję, że tak właśnie pozostanie do końca mojej podróży. Troszkę znudzona zaczęłam rozglądać się po przedziale i zobaczyłam, że przez ściankę przewiercona jest dziurka… Do ubikacji wszedł jakiś facet, około czterdziestki. Pochyliłam się i przyłożyłam oko. Wspaniale! Dziurka dawała nawet całkiem szerokie pole widzenia. Mężczyzna pogrzebał przy rozporku, rozpiął spodnie, odchylił slipy i wyciągnął na wierzch swojego grubego penisa. Miał bujnie owłosione podbrzusze. Po skończonej czynności fizjologicznej, potrząsnął energicznie parę razy swoim penisem i schował go do majtek. Wyglądało to trochę komicznie. Zapiął spodnie i wyszedł. Po nim było jeszcze kilku innych facetów. Czytaj Dalej »

Lato było piękne i słoneczne, więc pojechałem z kumplem nad jezioro po namiot. Oczywiście naszym głównym celem było wyrwanie jak największej ilości lasek i potem wybzykanie ich. W ciągu 2 pierwszych dni udało się nam “wyrwać” dwie siostry. Starsza z nich, Dominika, miała 19 lat i fajne, dość małe, ale sterczące cycuszki. Druga, Kasia, była rok młodsza, niższa, miała większy cyc, ale miała też leciutką nadwagę. Obie były długowłosymi blondynkami. Miały namiot rozbity jakieś trzydzieści metrów od naszego, więc szybko znaleźliśmy okazję do zapoznania się z nimi. Po prostu przechodząc po raz któryś obok ich namiotu zagadałem. – Część dziewczyny. – Cześć – Idziecie się wykąpać? – Nie, właśnie wróciłyśmy z wody. – Eee, to my też nie idziemy. Możemy się do was przysiąść i porozmawiać? – No pewnie, siadajcie. Gadaliśmy z nimi o wszystkim i o niczym, trochę się wydurnialiśmy, potem poszliśmy się z nimi wykąpać, a na koniec wprosiliśmy się do nich na wieczór. My mieliśmy klika piw i dwa wina marki wino, one miały ciastka, paluszki i kanapki no i oczywiście swoje młode, seksowne ciałka. W miarę wypitego alkoholu atmosfera robiła się coraz luźniejsza. Zaczęło się ściemniać, a wiadomo, że im ciemniej, tym przyjemniej. Z czasem rozmowa zeszła na sprawy związane z seksem. Dowiedzieliśmy się, że Dominika, ta wyższa i szczuplejsza, ma chłopaka i lubi się z nim bzykać. Kasia aktualnie nie miała chłopaka, ale też lubiła się bzykać (na pytanie, czy lubi seks, odpowiedziała: “Oczywiście, co za głupie pytanie?”). Ja siedziałem przy Dominicę, a kumpel, Darek, przy Kasi. W pewnym momencie skończyły się ciastka i Dominika zaczęła szukać po omacku na podłodze namiotu jeszcze jednej paczki. Grzebała pod śpiworem, potem koło moich nóg i nagle oparła się na jednej ręce między moim nogami, a drugą niespodziewanie chwyciła mnie za penisa i zaraz puściła. Czytaj Dalej »

Wydarzyło mi się to w okresie przed świątecznym. Jak zwykle poszlam znudzona do szkoły bo nie lubie chodzić na godziny popołudniowe i w dodatku lekcje się bardzo przeciągały. Jakoś dotrwałam do ostatniej godziny a była nią religia. Gdyby nie bardzo młody jak na nauczyciela (miał około 26 lat)i bardzo przystojny już by mnie w szkole nie było, zostałam żeby się chociaż na niego popatrzeć.Zajełam miejsce w rogu, na samym końcu złączonych czterech ławek i w dodatku przy oknie. Moje koleżanki nie marnowały czasu i flirtowały przez cały czas z panem Pawłem ja byłam zbyt nieśmiała żeby do nich dołączyć więć z góry wpatrywałam się w okno i obserwowałam mrygające światełka na ulicy, musiałam się mocno zamyślić bo nawet nie wiem kiedy mineła ta lekcja.Wszyscy z pośpiechem opuszczali sale lekcyjną, tylko ja troche leniwie wsuwałam krzesełka pod ławki żeby jakoś sie wydostać z klasy. Czytaj Dalej »

Och, to był egzamin….. Moja ostatnia szansa przed wylotem ze studiów. Chodziłam za profesorem chyba ze dwa tygodnie, żeby w ogóle dał mi mozliwośc zdawania w tym terminie. W końcu udało się. Kazał mi przyjść o 17 do swojego gabinetu. Więc ja grzecznie, biała bluzeczka, czarna spódnica, indeks i do boju. Zapukałam, kazał mi wejść. Hm, skromny to ten jego gabinet nie był. Wielkie staroświeckie biurko, przed nim dwa wyściełane krzesła, za biurkiem on- profesor, od którego zależało moje być albo nie być. Jak ja go nienawidziłam!!! Kazał mi usiąśc na jednym z krzeseł.Wziął do ręki indeks i przejrzał kartki. „No taaaaak, brakuje też zaliczenie przed egzaminem” zamruczał ” ale skoro faktycznie ci zależy…. to zobaczymy jak bardzo”. Wstał zza biurka i podszedł do mnie, stając tuż przede mną. Na wysokości twarzy miałam jego rozporek. W szoku patrzyłam, jak go rozpina. Nie mogłam wykrztusic słowa. On tymczasem lewą ręką wyjął członka, a prawą przyciągnął moja głowę. „No co mała, w końcu miał byc egzamin ustny- pokaż mi jak bardzo chcesz go zaliczyć….” Główka członka napierała juz na moje usta. Odruchowo otaworzyłam szerzej buzię. W końu parę razy w zyciu robiłam juz loda róznym facetom, więc skoro od tego miała zależeć moja przyszłośc to czemu by nie…. Członek był już porządnie sztywny, profesor zaczął poruszać się do przodu i do tyłu. Czytaj Dalej »

osiemnastolatki