EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

pozycje seksualne

Mam na imię Dawid. Kilkanaście dni temu rozstałem się ze swoją dziewczyną.
Była wspaniała, nie tylko pozd względem wyglądu fizycznego. Czuliśmy się w swoim towarzystwie świetnie. Wydawało się, że jest idealnie. Tak więc kiedy po 1,5 roku usłyszałem, że to już koniec… Czułem się fatalnie. Żyć się odechciewało, świat sracił kolory. Pewnego dnia umówiłem się na piwo z dawną koleżanką, z którą również się kiedyś spotykałem. Wiedziała co się stało, i w zasadzie chyba od samego początku wiedziała co będzie celem naszego spotkania… Mieszkamy niedaleko od siebie. Spotkaliśmy się przy szkolnym boisku i udaliśmy się do sklepu. Siedzieliśmy na wąskiej ławeczce i gawędziliśmy o wszystkim i o niczym. Kiedy już wypiliśmy po piwie Agnieszka, bo tak ma na imię zaproponowała by iść po jeszcze jedno, a następnie udać się do niej, i obejrzeć jakiś film. Oczywiście się zgodziłem, czemu nie. Położyliśmy się obok siebie na wygodnej kanapie, i zaczęliśmy oglądać film. W zasadzie to nie wiele z niego pamiętam, bo raczej woleliśmy rozmawiać i się wygłupiać. W pewnej chwili Agnieszka pocałowała mnie. Czytaj Dalej »

Historia ta wydarzyła się w ubiegłe wakacje. Od małego mieszkam w wielkim mieście, ale niemal cała moja rodzina mieszka na wiosce oddalonej ok. 400 km od mojego miejsca zamieszkania. Dlatego też odwiedzam ich regularnie jedynie w wakacje. Jakoś tak wyszło, że od kilku lat tam nie zaglądałem bo zawsze miałem sporo zajęć u mnie w mieście. Jednak na początku tych wakacji zerwałem z dziewczyną, do tego dostałem zaproszenie na ślub jednego z kuzynów i postanowiłem pojechać na kilka dni i zobaczyć co się zmieniło w rodzinnych stronach moich rodziców. Podróż przebiegła spokojnie i po przyjeździe zamieszkałem w domu moich dziadków. Kolejne dni upłynęły na odwiedzaniu dawnych znajomych a w weekend bawiłem się świetnie na weselu kuzyna. Przed wyjazdem postanowiłem jeszcze odwiedzić moją ulubionę ciotkę Izę, która mieszkała na sąsiedniej wiosce. W domu, w którym mieszkała została tylko ona, pozostałe ciotki dawno wyszły za mąż i opuściły rodzinne stronny. Paradoksalnie ciotka Iza najbardziej atrakcyjna z nich ciągle pozostawała 35-letnią już starą panną. Z powodu swojego trudnego charakteru jakoś nie mogła znaleźć faceta na dłużej mimo, że kręcił się wokół niej niejeden przystojniak. Zajechałem do niej późnym popołudniem, akurat siedziała na ogrodzie i gdy zobaczyła podjeżdzające auto wstała i podeszła pod bramę żeby zobaczyć kto przyjechał. Z początku mnie nie poznała (wszystkie ciotki mówiły mi, że się zmieniłem) ale gdy mi się lepiej przyjrzała uśmiechnęła się, rzuciła mi się na szyje i starannie obcałowała. Zażartowałem, że powinien częściej ją odwiedzać. Ona się zaśmiała i powiedziała, że przez ten czas kiedy się nie widzieliśmy wyrosłem na naprawdę przystojnego faceta. Nie pozostałem dłużny i odpowiedziałem, że ciocia z kolei wymłodniała przez ten czas. Faktycznie figurę dalej miała niczego sobie i było na czym zawiesić wzrok. Zgrabny tyłek,średniej wielkości piersi schowane za obcisłą bluzką i ten zalotny uśmiech nieznikający z jej ładnej buźki. Czytaj Dalej »

Sypialnia tonęła w mroku, rozświetlanym przez blask kilkudziesięciu świec. Rozlegle pomieszczenie było prawie puste, nie licząc olbrzymiego łoża, oraz stolika z zestawem stereo wciśniętego w najciemniejszy róg. Świecami zastawiono prawie cala podłogę. „Ale wpadłam” pomyślała z rozbawieniem Gosia, gdy Marek delikatnie wciągnął ja do środka i poprowadził za rękę w stronę łóżka. Było nakryte tylko cieniutkim purpurowym prześcieradłem. Obok w kubełku z lodem chłodził się szampan. Stał tam też talerz obranych i podzielonych na cząstki pomarańczy.

Marek objął ją wpół i spojrzał na nią tymi swoimi dziwnymi seledynowymi oczami. Wyszczerzył się bezczelnie, ciesząc się jak dziecko z nadchodzącej rozkoszy. Ona tez się uśmiechnęła „Kochany głupek!”. Puścił ją i zastanawiał się od czego zacząć rozpakowywanie tego cudnego „prezentu”. Rozpoczął od guziczka błękitnej bluzki. Rozpiął go a jego wzrok przesunął się po kształtnej szyi. Nadal uśmiechnięty, po prostu szczęśliwy rozpiął następny. Gosia odgarnęła włosy do tylu, bardzo chciała, żeby ją teraz pocałował. Spojrzała uwodzicielsko spod długich rzęs. Uśmiechnęła się lekko. On zdawał się tego nie zauważać. Nadal bawił się koszulką, rozpiął ja już do polowy tak, ze pod spodem widać było biel staniczka i dwie krągłe piersi, pięknie skąpane w blasku świec. Położyła mu ręce na ramionach, palce wplotła w gęste ciemne włosy. Spojrzał na Gosie i już nie cofnął spojrzenia. Wpatrywał się w nią z niewypowiedzianą miłością i oddaniem, jakie może wyrazić tylko takie właśnie spojrzenie. W tym samym czasie jego palce rozpinały ostatnie guziki.

Czytaj Dalej »

Mam na imię Dawid. Kilkanaście dni temu rozstałem się ze swoją dziewczyną.
Była wspaniała, nie tylko pozd względem wyglądu fizycznego. Czuliśmy się w swoim towarzystwie świetnie. Wydawało się, że jest idealnie. Tak więc kiedy po 1,5 roku usłyszałem, że to już koniec… Czułem się fatalnie. Żyć się odechciewało, świat sracił kolory. Pewnego dnia umówiłem się na piwo z dawną koleżanką, z którą również się kiedyś spotykałem. Wiedziała co się stało, i w zasadzie chyba od samego początku wiedziała co będzie celem naszego spotkania… Mieszkamy niedaleko od siebie. Spotkaliśmy się przy szkolnym boisku i udaliśmy się do sklepu. Siedzieliśmy na wąskiej ławeczce i gawędziliśmy o wszystkim i o niczym. Kiedy już wypiliśmy po piwie Agnieszka, bo tak ma na imię zaproponowała by iść po jeszcze jedno, a następnie udać się do niej, i obejrzeć jakiś film. Oczywiście się zgodziłem, czemu nie. Położyliśmy się obok siebie na wygodnej kanapie, i zaczęliśmy oglądać film. W zasadzie to nie wiele z niego pamiętam, bo raczej woleliśmy rozmawiać i się wygłupiać. W pewnej chwili Agnieszka pocałowała mnie. Czytaj Dalej »

Dzisiaj jak co niedziele moi rodzice wyszli na 18 do kościoła a my postanowiliśmy to wykorzystać. Mój chłopak zaproponował żebyśmy pokochali się pod prysznicem, żeby mógł ogolić mi cipeczkę. Oczywiście bardzo mi się ten pomysł spodobał. Żeby podgrzać atmosferę zdjęłam staniczek i dałam mojemu ukochanemu buziaka. Rozpięłam mu spodnie, włożyłam rękę i zaczęłam masować jego penisa, który momentalnie zrobił się duży i twardy. Całowaliśmy się ja cały czas bawiłam się jego lizaczkiem a on całując mnie po szyi masował mnie po tyłeczku. Zdjął mi koszulkę, spodenki i stringi i zaczął rytmicznie wkładać mi paluszki do cipki. Oboje byliśmy bardzo podnieceni i udaliśmy się do łazienki, gdzie mój chłopak szybko zrzucił resztę ubrań i weszliśmy pod prysznic. Oblewaliśmy się ciepłą wodą masując się i pieszcząc. Mój skarb wziął golarkę ukucnął przede mną i zaczął golić cipeczkę. Naprawdę kocham jak to robi, to jest niesamowicie podniecające. Szczególnie, że robi to tak dokładnie, nie zostawia nawet jednego włoska. Zawsze kiedy mnie goli moja cipeczka wręcz ocieka w soczku… tak to jest podniecające. Czytaj Dalej »

Jak co sobotę szedłem na zakupy. Wychodząc z domu zamknąłem drzwi i zacząłem schodzić po schodach. Zszedłem piętro niżej. Na klatce schodowej spotkałem sąsiadkę, która sprzątała schody. – Dzień dobry – powiedziałem – Dzień dobry – usłyszałem zalotnie powiedziane. – Tak wcześnie już sprzątasz – zagadnąłem – Tak , mam jeszcze inne rzeczy do zrobienia – odpowiedziała sąsiadka i jakoś tak dziwnie patrzyła na mnie. Nic, muszę iść dalej. Jednak w pewnej chwili zobaczyłem jak sąsiadka się nachyla, by umyć schody. Zobaczyłem jej okrągłe piersi. Sutki były sterczące a brodawki brązowe i duże. Nie miała stanika więc piersi się jej lekko rozchodziły na boki. Chyba zauważyła to. Oblałem się rumieńcem i ostro ruszyłem do przodu. – przepraszam możesz mi coś kupić w sklepie – zapytała – tak, proszę – Proszę kup mi mydło oliwkowe. – OK. I poszedłem W drodze do sklepu nie mogłem oderwać myśli od tego co zobaczyłem na schodach. Cały czas miałem jej piersi przed oczyma. Szybko zrobiłem potrzebne zakupy i oczywiście mydło oliwkowe, o które prosiła sąsiadka. Szybko wracałem do domu. Stojąc pod drzwiami sąsiadki lekko zapukałem. Otwarła mi, byłem lekko zdziwiony, gdy zobaczyłem ją w długim podkoszulku. Sterczące sutki widoczne były na jasnym podkoszulku. Nie miała stanika, a lekko rozchodzące się piersi wyglądały na jeszcze większe niż je widziałem wcześniej. – wejdź – nie, dziękuję, proszę tu jest mydło – wejdź, to się rozliczymy wszedłem do mieszkania. Czytaj Dalej »

Mam na imię Piotrek. Historia, którą za chwilę opiszę, może wam się wydać nierealna, ale mnie wydarzyło się to naprawdę! To był wrzesień. Koniec wakacji, czas szkoły. Mnie akurat udało się zdać do jednego z Warszawskich Techników (nie będę pisał nazwy). Nowe twarze, i jak to zwykle w technikach 0 (słownie: zero) dziewczyn za to 30 chłopaków w klasie! Gorzej być nie mogło.Na początku wszyscy byli nieśmiali, ale już po paru minutach wszyscy poznali się na dobre. Postanowiliśmy męską grupka iść na Stare Miasto, tak dla przechadzki, dla poderwania dziewczyn. Wszyscy moi kumple, to praktycznie ludzie, którzy nie znają świata poza muzyka techno itp. Mnie nie bardzo pasowała ta kultura, ponieważ słuchałem Metalu i Rocka! No, ale lepsi tacy kumple niż żadni. Było piękne wrześniowe popołudnie, wyszliśmy ze szkoły o 10.30 (mieliśmy skrócone lekcje ze względu na jakieś zebranie nauczycieli) więc nic nie stało na przeszkodzie, aby wybrać się w jedno z najpiękniejszych miejsc w Warszawie – Stare Miasto. Przechadzaliśmy się tak chyba z 2 godz. A to spotkała nas Straż Miejska zdziwiona dlaczego nie jesteśmy w szkole, po wytłumaczeniu iż mieliśmy skrócone lekcje puścili nas. Wstąpiliśmy do jednej z kafejek na Starówce na piwko. Ja tam nie piłem. Nie miałem takiego nawyku. Może dlatego, że rok temu wróciłem zalany do domu po Sylwestrze. Pamiętam jak mnie stary prawie, że pizgnął! Mój stary to gorączka, ale to dobry ojciec. Nieważne.No więc kiedy siedzieliśmy przy piwku (tzn. ja oczywiście nie), usłyszeliśmy dźwięk skrzypiec. Tak, tak. Skrzypce pamiętam je do dziś. Na początku zaczęliśmy się śmiać, co to za muzyka. Ale już po paru minutach usłyszałem wspaniałe rytmiczne dźwięki, które jakby kazały mi wyjrzeć kto tak pięknie gra. Nigdy nie pasjonowałem się muzyką klasyczną. Nawet nie wiem na jakim instrumencie grał Chopin. (no dobra, to wiem, ale…) Wyszedłem na chwilę od moich kompanów zaciekawiony kto tak pięknie gra. Myślałem, ze to jakiś staruszek dorabiający sobie do emerytury. Myliłem się! I to bardzo! Moim oczom ujrzała się piękna błękitnooka dziewczynka! Była niewielkiego wzrostu! Może ze 165 cm. Ciemne włosy związane w dwa warkocze przechodzące przez ramię. Czytaj Dalej »

pozycje seksualne