EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

robienie loda

Wybierałam sie do mojego skarbka kochanego… wiedziałm ze nie będzie nikogo w domku… i juz po trochu sie domyślałam ze cos może sie wydarzyc… ale do końca nie byłam pewna co… :) gdy jechałam autobusem byłam cała podniecona… ze moze to właśnie dzis sie stanie… ze właśnie z nim…. z osoba ktora kocham… :) dojechałam… poszłam do mieszkania… :) otworzyły sie drzwi weszłam. Na przywitanie dostałam słodkiego buziaka, potem poszłam do pokoju i usiadłam na łóżko. Łukasz za mną… Zaczął powoli całować mnie w szyjkę… Ja położyłam się na łóżku… On usiadł koło mnie i zaczął całowac… Szyje… Coraz niżej i niżej… Jego rączki sprytnie zdjęły bluzkę(wstydzę się swojego ciała:( i bałam się tego i wstydziłam rozebrać się przed nim… Ale jakoś w ogóle nie myślałam o tym w tym momecie i mało mnie interesował mój brzuszek czy nóżki :D:D hihi) a ja zdjęłam mu jego bluzkę. Usta zaczęły znowu całowac… Czytaj Dalej »

Przemek jest moim byłym facetem… Mimo, że zerwaliśmy już 2 lata temu, on nadal mnie odwiedza, czujemy się dobrze w swoim towarzystwie… oboje wolni. Nigdy nie uprawialiśmy ze sobą seksu. Kiedy byliśmy razem… wiele razy nadarzały się okazje… ale upajaliśmy się wtedy pożądaniem, nawet będąc całkowicie nadzy. Czekaliśmy na odpowiedni moment aż nadeszło rozstanie.
Pewnego dnia odwiedził mnie jak zwykle… bez zapodziedzi. Przyniósł ulubione ptasie mleczko… rozmawialiśmy długo… w tym czasie babcia (z którą mieszkam) położyła się i zasnęła, a ja przygotowywałam kolejną herbatę. Przemek podszedł do mnie od tyłu i mocno się przytulił, na początku pomyślałam, że ma jakieś problemy, ale po chwili poczułam na pośladkach jego twardego penisa. Był delikatny, ale stanowczy… chwycił moje piersi i zaczął masować przez bluzkę i biustonosz. Czytaj Dalej »

Kasia miała była bardzo atrakcyjna dziewczyna. Jak na swój wiek miała spory biust, wyróżniający się idealna krągłością. Ponadto miała jędrny zgrabny tyłeczek, długie opalone nogi i śliczną twarz. Jednym słowem była ideałem każdego chłopaka, choć nigdy nie zaznała przyjemności seksu. Zbliżały się urodziny Kasi, zatem nadążyła się okazja aby zrobić imprezę. Zaprosiła cala swoja klasę i kilka osób spoza niej. Zabawę robiła u siebie w domu, zatem nie mogła przesądzić z ilością gości. Gdy nadszedł wieczór zabawy była bardzo podekscytowana. Ubrała się w czarna bieliznę, spódniczkę i bluzeczkę, na nogi natomiast założyła buty na wysokim obcasie. Pierwszym jej gościem była przyjaciółka z ławki, Magda. Czytaj Dalej »

Spotkałam go…mój ideał mężczyzny. Nigdy nie poznałam go osobiście, może dlatego tak bardzo mnie fascynuje?…Dzieli nas tak wiele, a jednocześnie jesteśmy tak blisko siebie. Moja próba opierania się temu, by się z nim nie spotkać, nie ma już sensu. Przecież to jest takie proste. Wiem gdzie pracuje, wystarczy że się tam pojawię i tylko spojrzę na niego z ukrycia. Ale czy tylko tyle mi wystarczy?. Może jeszcze jakiś uścisk dłoni, spojrzenie, a może mnie przytuli?…wtedy odejdę szczęśliwa.
Jestem tu, już tak blisko, ciemne korytarze i chłód, który przenika mnie i powoduje dreszcze, gdy dotykam ścian. Może to znak żeby nie iść dalej, może on też taki będzie jak te mury – zimny i obojętny?. Nie…Muszę go zobaczyć, choć przez chwilę. Czytaj Dalej »

Noc……….. pora o , której marzą kochankowie , złodzieje , lumpy i wszelkiego rodzaju kurwy i mety.

Idziesz mroczną uliczką starej części Pragi. Jest ciemno . Gdzie niegdzie żarzą się pamiętające dawną świetność Warszawy gazowe lampy. Ale i one nie mogą oświetlić drogi , którą wybrałaś. Serce w piersiach kołacze jak oszalałe. Strach ściska Ci gardło. Lecz nie rozumiejąc dlaczego wciska i drąży Twoją przerażoną głowę jedna niepokojąca myśl , pragnienie jakie może mieć tylko kobieta , pragnienie o wspaniałej przygodzie. Czytaj Dalej »

Cześć, to ja, Poley. Tak jak James Bond mówi „My name is Bond. James Bond.”, tak ja mówię „My name is Vino. Poley Vino”.

Trafiłem tam dzięki ogłoszeniu, które znalazłem w lokalnej gazecie. „Terapia relaksująca”, czy jak tam to przetłumaczyć na polski, brzmiało OK. Zadzwoniłem, odebrał jakiś Azjata, dobry znak – nadal mógł to być „uczciwy” masaż, ale raczej byłem już pewien, że będzie to głównie „masaż” jednej części mojego ciała. Odrobinę wyższa cena też sugerowała, że chodzi o cos trochę lepszego niż jakaś głupia „terapia”. Niby powiedział „masaż”, ale oni nigdy przez telefon nie mówią, o co tak naprawdę biega. Gdy na przykład spytasz, czy masażystka będzie topless, udają, że nie rozumieją pytania. Czytaj Dalej »

To był jeden z tych szybkich wyjazdów, o których zawsze dowiadujesz się bezlitośnie za późno. Miał dwa dni na spakowanie i załatwienie niezbędnych spraw. W piątek rano był już na trasie do Gdyni, gdzie miał prowadzić szkolenie pracowników do nowo otwartego oddziału firmy. Pogoda jak zwykle złośliwie nie dopisywała, była mgła i lekki przymrozek. Jakże dobrze byłoby siedzieć teraz w domu, wylegiwać się w łóżku do późna i niechętnie brać rozkoszny i przesadnie gorący prysznic. Zamiast tego miał nudziarskie radio i kilkaset kilometrów do zrobienia. Przydałaby się jakaś cieplutka towarzyszka podroży – pomyślał, ale panie pracujące przy drogach tez nie wchodziły w grę. Jakoś nie mógł przełamać niechęci do taniego seksu. Zapowiadała się nudna i monotonna podroż. Czytaj Dalej »

robienie loda