EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

uczennica

Hamburg – Pożegnanie.

Mijał już ponad rok, kiedy objęłam stanowisko dyrektora. Okazało się również,
że koleżanka, którą poleciłam na swoje stanowisko sprawdza się, więc postanowiłam przekazać jej również nadzór nad naszym przedstawicielstwem w Hamburgu. Było to o tyle uzasadnione,
że mając samemu sporo innych wyjazdów, nie bardzo miałam już czas latać do tego biura.
Dlatego uzgodniłam, że w połowie stycznia polecimy z moja następczynią, aby załatwić tę kwestię. Z układu kalendarza pasowało nam, aby to był 16 – 18 stycznia. Czytaj Dalej »

To był taki słoneczny dzień, taki ładny od samego rana. Wstałem wcześnie, gdy tylko przez otwarte okno wdarły się do mojego pokoju krzyki ptaków. Wyjąłem z lodówki puszkę zimnego piwa i wyniosłem telewizor na balkon. Podłączyłem do niego video, zapuściłem wypożyczonego dzień wcześniej pornosa i wygodnie rozsiadłem się w wiklinowym fotelu. Z pobliskiego ogrodu docierał do mnie intensywny zapach nawozu i parującej po deszczowej nocy ziemi. Przed oczyma wyobraźni przemknęły mi ślimaki obśliniające liście babki i na ekranie zaczęła się akcja. Do młodej, może siedemnastoletniej loli przeszedł hydraulik naprawić cieknący kran. Czytaj Dalej »

Zawsze podniecali mnie młodsi chłopcy. Szczególnie tacy, którzy co prawda mieli już skończone „naście” lat, ale jeszcze nie kochali się z żadną kobietą. To mnie podniecało. Świadomość, że jeszcze nie uprawiali seksu była bardzo ekscytująca. Nie znaczy to jednak, że lubię ich rozprawiczać – nie. Wolę to pozostawić ich przyszłym dziewczynom czy też żonom. Sama zresztą także wolę bardziej doświadczonych partnerów w łóżku. Jedno jednak uwielbiam z nimi robić – podniecać ich i doprowadzać do orgazmu. Widok podnieconego, młodego faceta który jeszcze nigdy nie był z kobietą bardzo mnie rajcuje. Gdy uda mi się dorwać takiego faceta, staram się go podniecić do granic możliwości. Daję mu jednak do zrozumienia, że nici z pójścia do łóżka. Uwielbiam wtedy patrzeć jak próbuje sobie z tym fantem poradzić. Nie znęcam się jednak nad nimi tak bardzo – zazwyczaj robię mu wtedy laskę lub sama wytrzepię mu konia. Na dodatek taka skumulowana energia daje swoje ujście w potężnym wytrysku, który dodatkowo mnie podnieca. Nie wiem czemu, ale bardzo lubię patrzeć na dochodzącego faceta – jego mina podczas orgazmu i towarzyszący mu wytrysk jest moim ulubionym momentem. Dlatego od czasu do czasu upatruję sobie jakąś „ofiarę”, by móc zabawić się w ten sposób. Z reguły nie miałam z tym większych problemów, gdyż chłopców w tym wieku rozsadzają hormony, a ja mogę poszczycić się atrakcyjnym wyglądem izgrabną sylwetką. Poza tym jak zdążyłam już zauważyć, chłopcy w tym wieku lubią starsze od siebie kobiety. Dlatego też nie żałowałam sobie i od czasu do czasu pozwalałam sobie na jakiś tego rodzaju wyskok.
Czytaj Dalej »

Cześć. Ostatnio rozmawiałem z swoją dziewczyną na gadu gadu. Trochę mnie rozpaliła swoją gadką (nie ważne co pisała :P) i napisałem do niej taką oto wiadomość :)
„Wyobraź sobie żono, że jesteśmy kilka miesięcy po ślubie, wciąż nie możemy się sobą nacieszyć :*Wracam wieczorem z pracy, jestem zmęczony :( Ściągam buty, odkładam teczkę, i idę w stronę łazienki. Rozbieram się i wchodzę pod prysznic. W między czasie słyszę głos „kolacja za 18 minut”. Mam więc troszkę czasu:) Myję się itd. :D ………. po prysznicu, ubieram się od razu w piżamę i idę do kuchni. Witam się z Tobą powolnym, namiętnym pocałunkiem :*Siadam, rozmawiamy. Zauważam że nie masz na sobie spodni, tylko fartuszek :P No i bluzkę oczywiście :) Czytaj Dalej »

Tak, jak już wcześniej wspomniałam, po pewnym czasie przyszedł pocztą elektroniczną list od Manfreda, zapraszający mnie do siebie. Zapytałam go od razu, czy w programie mojego pobytu przewidziana jest zabawa w „Dwa kolory” Potwierdził, że jeżeli sobie tego życzę, to tak.
Pewnie, że sobie tego życzyłam, bo przeżycie tego zbliżenia z Murzynem w tych lustrach było naprawdę niesamowite. Oczywiście dotyczyło to przede wszystkim tej możliwości stałego obserwowania się, własnych i partnera reakcji.

Przyszedł właściwy piątek, wsiadłam w samolot i po paru godzinach już byłam na miejscu. Wrzuciłam rzeczy do pokoju, przebrałam, zrobiłam toaletę i pojechaliśmy od razu z nim w to miejsce. Nie kryję, że byłam stęskniona i pieszczot i tego widoku, więc szybko rozebraliśmy się
i w lustra. Tym razem gdzieś z głośników szła muzyczka, więc w pierwszej chwili zawirowaliśmy w tańcu, tuląc się mocno do siebie. Ale matka natura dała o sobie znać i ja zaczynałam być mokra,
a jemu stawała jego pałka. Lubię czuć te pałki w różny sposób, więc po chwili dałam mu znać, że ma się położyć, ułożyłam się między jego nogami i delektowałam się nią, to ją liżąc, to biorąc ją głęboko w usta.
Długo nie wytrzymał, wysunął mi się, mając mnie na brzuchu, położył się na mnie i zaczął wolniutko zsuwać się w dół, pieszcząc moje plecy, splot krzyżowy, aż doszedł do pośladków. Zdecydowanym ruchem rozsunął je i wcisnął się językiem w moją drugą dziurkę. Wiłam się na wszystkie strony, ale on nie dawał za wygraną, tylko cały czas buszował tym językiem w tej dziurce. Czytaj Dalej »

Znowu pewna symbolika. 1 czerwca to Dzień Dziecka. No i w tym dniu nie wiem czy ja jemu, czy on mnie zrobił prezent, ale miałam bardzo miłe zbliżenie z Markiem, który mógłby być moim synem.

Kiedy dorastałam żyła jeszcze moja Babcia, prosta kobieta, urodzona za czasów carskich, przeżyła dwie wojny i przez ten czas nabyła wiele mądrości życiowej. Tę mądrość na pewnym etapie zaczęła przekazywać również mnie. Jedna z tych jej mądrości brzmiała: „Cierpliwi bywają wynagradzani”.

`Mogę powiedzieć, że jak zwykle miała rację. Od dłuższego okresu nie miałam partnera,

z którym mogłabym pieścić się w prawie klasyczny sposób. No i nareszcie mam. Jak to u mnie bywa, była to kwestia przypadku. Nazywa się Marek, a opowiadaniu przypisałam numer, bo opisuję nasze pierwsze spotkanie, ale wszystko wskazuje na to, że będzie ich więcej. Czytaj Dalej »

Siostry S
A tak zaczynałem.To był taki prawdziwy mój pierwszy raz,choć były i przed ale ten uznałem za pierwszy i ten najbardziej utkwił mi w pamięci

Czerwiec 1992
Miałem wówczas 18 lat ,najpiękniejszy wiek ,był czerwiec sobota po południu.
Pożyczyłem auto od kolegi ,który właśnie poszedł na wesele i nie był mu potrzebny juz dzisiaj .Mieszkałem wówczas na wsi niedaleko Zamościa.
„Może pojadę na jakąś zabawę” -pomyślałem
Zobaczyłem na słupie ogłoszeniowym ze zabawa jest w Cz…
„oki, jadę”- postanowiłem
Byłem juz w połowie drogi ,wyjeżdżając z za zakrętu zobaczyłem dwie dziewczyny.
Przejeżdżając obok nich obejrzałem się ,uśmiechnęły się .
„kurde chłopie co ty robisz ,wracaj! „-pomyślałem
Hamowanie , wsteczny.
-hej dziewczyny idziecie może na zabawę do Cz…? -zapytałem czerwieniąc się
-Idziemy a co? hihihii- zaśmiały się
-Wsiadajcie, podrzucę was-zaproponowałem
Wsiadły z tyłu na siedzenie
Zerknąłem w lusterko….obie brunetki jedna młodsza dłuższe włosy szczupła Czytaj Dalej »

uczennica