EroPamietnik.pl

Sex strona z największą bazą erotyków w internecie.

sex opowiadania

Darmowe historie erotyczne zboczone fantazje seks opowieści o miłości, podrywaniu i zbliżeniu oraz penetracji.

Czesc. Chce wam opowiedziec moja historie jak bedac jeszcze sama dzieckiem urodzilam dziecko. A bylo to tak…
Wtedy mialam 18 lat… to bylo 10 lat temu. Mysle ze bylam normalna dorastajaca nastolatko, szczupla blondyneczka, wlosy do polowy lopatek, zielone oczka, ponetne usteczka, calkiem pokazny, jedrny biuscik, piekna pupa i dlugie zgrabne nogi. Na powodzenie u chlopcow nie moglam nigdy narzekac, zawsze byli dla mnie mili i lubilam z nimi rozmawiac. W szkole nie nalezalam do prymusow ale zawsze utrzymywalam sie bez problemow na powierzchnii. Poniewaz pochodze z duzej rodziny – oporocz mnie 2 siostry i 3 braci to nie moglam sobie pozwolic na wszystko.Tym bardziej bylam coraz bardziej zazdrosna kiedy np. spotykajac sie z moimi kumpelami a szczegolnie z Magda i Emilka widzialam u nich najnowsze ciuchy i drogie perfumy. Pewnego dnia a byl to chyba czwartek jako ostatnia lekcje mielismy wf na basenie. Po zajeciach w przebieralni Magda i Emilka rozmawialy ze soba bardzo tajemniczo, tak jakby umawialy sie na cos specjalnego. Podeszla do nich i zapytalam co tak w tajemnicy obgaduja – a one stojac tylko w samej bieliznie od Schiessera, o ktorej ja moglam tylko pomazyc wtedy, powiedzialy ze musza znowu odwiedzic swoich „panow” bo kasa sie konczy. Nie zajaralam o co im w ogole chodzi, wiec pomyslalam ze najlepiej zrobie jesli nie bede sie dopytywala a tu nagle zagaduje Magda:
- Ty Jussi, a moze masz ochote z nami wyskoczyc? Widze ze i tobie przydalaby sie w koncu jakas ladna bielizna.
Rzeczywiscie nosilam wtedy zawsze normalne majtki – na stringi i w dodatku z koronkami nie bylo mnie stac.
- A co musialabym robic?
- Mysle ze oni by cie tez polubili…
Tu sie wlaczyla Emilka i powiedziala:
- Ale pod warunkiem ze oni sie na to zgodza no i ty bedziesz milczala jak grob.
Potem obie dziewczyny wyjasnily mi o co w tym wszyskim chodzi….
A mianowicie na naszym osiedlu mieszka pewnien samotny pan w wieku 35 lat. to sasiad Emilki. Ma dobra ale stresujaca prace no i jak kazdy facet (tak wyrazila sie Emilka) potrzebuje sobie czasami ulzyc.
- Ulzyc? Co masz na mysli?- spytalam jej.
- No Juska nie udawaj takiej swietej- zasmialy sie obie.
- Tzn. my idziemy do niego, robimy to a ona daje nam to czego my nastolatki bardzo teraz potrzebujemy – kase na bielizne, perfumy, kino, blyskotki itd. Sama wiesz ze mamy duzo wydatkow.
- Bardzo sie przerazilam tym slowem „robimy to”. Ale postanowilam zapytac drobiazgowo.
- No wiesz on siedzi na swojej kanapie, my sciagamy swoje ciuszki, zostajemy w bieliznie a on na nas patrzy i …. masturbuje sie przy tym hihi.
- Jak to? Rozbieracie sie przed innym facetem? Przeciez to prostytucja. Jestesmy jeszcze niepelnoletnie przeciez!!
- Ok twoj wybor. Zastanow sie. W sobote bedzie pan Artur (taka mial ksywke) na nas czekal. Wiec przemysl… przeciez na pewno ktorys z twoich braci cie widzial w bieliznie. Wiec czemu robisz z tego taka afere – powiedziala Magda.
Wprawdzie to one mialy racje – odkad zaczelam dojrzewac czesto zdarzalo mi sie ze moi starsi bracia patrzyli na mnie jakos inaczej szczegolnie kiedy sie przebieralam lub wracalam spod prysznica.
Caly piatek myslalam tylko o tym co powiedzialy mi Magda i Emila. Nie wiedzialam co mam robic. A pare groszy, w koncu wlasnych – zeby juz od matki nie zebrac na pomadke lub tampony to mocny argument. No i w koncu zobaczyc na zywo penisa faceta – a na dodatek zobaczyc jak oni to robia bardzo mnie jaralo. Sama mysl o tym wywolywala w moim podbrzuszu dziwne mrowienie a moja raczka dziwnie szla automatycznie w strone krocza.
W koncu sobota. Wstalam rano i po tym jak przemyslalam wszystko za i przeciw takiemu wybrykowi (szczerze to wiecej bylo za) zlapalam za sluchawke i zadzownilam do Emilki.
- No czesc Juska. Zastanowilas sie – uslyszalam.
- Wiesz co pojde z wami ale na razie bede sie tyko przygladala. Ok?
- Nie ma sprawy. Mysle ze Pan Artur to zaakceptuje. A wiec spotkamy sie przy moim bloku o 20. Tyko ubierz cos sexy – ta prosba zakonczyla Emila rozmowe.
Cos sexy? Zastanawialam sie co moglabym zalozyc.
Juz na obiedzie wpadl mi fajny pomysl do glowy… zaloze moj to z glebokim wycieciem w dekolcie – tak moje piersi chcialam szczegolnie zaakcentowac bo to byla moja chluba – spodniczke dzinsowa mini, czarne rajstopki, biala bielizne a calosci dokoncza buty mojej mamy na delikatnym obcasie ladne czerwone sandalki. Jak sie tak ubralam i przejrzalam w lutstrze to az mi sie cieplo zrobilo w brzuszku tak sexi wygladalam. Tyko te majtki….jakos nie pasowaly….pomyslalam sobie – i tak dzisiaj popatrze to w gruncie rzeczy ich nie potrzebuje… jak pomyslalam tak tez zrobilam (zreszta w lecie bardzo czesto chodzilam bez majtusiow – jakos to mnie podniecalo).
Idac na spotkanie czulam sie strasznie poniecona. Pod klatka Emilki bylam punktualnie. One juz na mnie czekaly.
Emila w krotkiej obcislej bialej sukience pod ktora zarysowywaly sie czerwone stringi i staniczek opinajacy jej mlode malutkie cycusie i Magda w krotkich spodenkach, pod ktorymi miala biale rajstopki i u gory pink bluzka z duzym wycieciem. Wygladalysmy jak mlode kurewki – przepraszam za slowo ale tak to wtedy widzialam.
- No to idziemy – oznajmila Emilka.
- Idziemy odrzeklam prawie pod nosem spowodu podniecenia.
- Pan Artur bardzo sie ucieszyl jak mu powiedzialam ze przyjdziesz dzisiaj z nami Juska – powiedziala Magda.
- Mam nadzieje ze nie bede zalowala – odparlam jej.
- Spojrz na nas my nie zalujemy, niech sobie stary zgred popatrzy na nas w bieliznie, zalatwi swoj interes – taka latwa kasa droga nie chodzi – oznajmila Emilka.
Nim sie obejrzalam bylysmy na miejscu. Emila zadzwonila domofone. Uslyszalam mechanizm otwierajacy dzwi. Weszlysmy do windy i Magda wcisnela 10 pietro.
Po chwili bylysmy na gorze. Wyszlysmy z windy i stanelysmy przed ladnymi drewnianymi dzwimi na ktorych przybity byl tylko numer. Zapukalysmy i otworzyl nam wysoki brunet w szlafroku.
- O witajcie dziewczyny wchodzcie.
Na pierwszy rzut oka wydal mi sie calkiem mily. Mial mily usmiech.
- Pomyslalem ze skoro bedziecie dzisiaj we 3 to i ja zaprosilem starych kolegow zeby mnie troche wsparli – odrzekl pan Artur.
- Ale pozostajemy przy naszych regulach. Oznajmila stanowczo Emilka.
- Alez oczywiscie. Tyko patrzymy, nie dotykamy hihi – usmiechna sie pan Artur.
Weszlysmy do pokoju a tam na kanapie siedzialo jeszcze dwoch amatorow mlodego cialka. Mieli moze ze 40 lat, jeden troche grubszy z wasami, drugi bez ale za to z mala lysina. Na lawie przed nimi zauwazylam 2 butelki wodki (jedna juz byla pusta) i pare po piwie.
Panowie przywitali nas serdecznie i dalo sie poznac ze sa w dobrym humorze spowodowanym skonsumowanym alkoholem.
- Krzysztof jestem, a ja Mateusz – podali nam dlonie.
- Magda, Emilka a to nasza nowa- to mowiac wskazala Emilka na mnie.
- Milo mi Justyna jestem – przecedzilam przez zeby.
- Fajnie! Co sie napijecie dziewczyny przed wystepem- zapytam pan Artur.
- Moze malego drinka – powiedziala Magda.
- Ja tez- krzyknela Emilka.
Pomyslalam sobie – ze to jedyna okazja wypic cos ostrzejszego. Wiec i ja nie bedac dluzna powiedzialam ze napije sie tez tego samego.
Usiadlysmy naprzeciwko naszych „panow”. Zeby jakos przeczekac czas oczekiwania na napoje zagadal Mateusz:
- Ale pamietajcie jeslibysmy sie spotkali przypadkowo na ulicy kiedys to tak jakbysmy sie nie znali.
- Spoko powiedziala Emilka.
- Tak odparla Magda i ja.
Podkresli to poniewaz jak sie pozniej okazalo obydwaj panowie mieli rodziny i dzieci w naszym wieku. Pan Krzysztof 2 corki a pan Mateusz corke i syna.
Po 30 min rozmowy i wypiciu drinkow atmosfera sie rozluznila.
Caly czas obsypywali nas panowie komplementami jakie to ladne jestesmy itp.
Pan Artur zaproponowal cos mocniejszego. Nic nie pytajac nalal i nam wodki. Wypilysmy. Poczulam sie jakos luzniej. Stres i zdenerwoanie minely. Z kazdym kieliszkiem bylo weselej. Siedzialysmy juz nie na przeciwko naszych „sponsorow” tylko Magda na sofie obok pana Mateusz, Emilka obok nich a mnie, skoro bylam nowa to poprosil pan Artur do siebie i usiadlam pomiedzy niego i pana Krzysztofa.
Dochodzila 22.30, na stole staly juz 4 butelki po wodce, bylo coraz weselej az w koncu pan Artur oznajmil ze czas do pracy.
Madzia i Emilka wstaly i powiedzialy ze ida do lazienki sie przygotowac. Ja zostalam (nie mialam brac udzialu tylko sie przygladnac na przyszly raz). Pan Krzysztof i Mateusz nie robiac sobie nic z mojej obecnosci, po wyjsciu dziewczyn wstali i zaczeli sie rozbierac. Pan Artur spuscil swoj szlafrok na bok. Sama nie wierzylam oczom. Siedzialam na kanapie a przede mna rozbieraja sie faceci. Poczulam dziwne cieplo w brzuszku i tam na dole oraz moje sutki zaczely twardniec. Nie wiedzialam co sie ze mna dzieje. Pan Artur mial owlosiony tors i wycwiczona sylwetke. Widac bylo ze dba o siebie. Jego czlonek byl wygolony, mial maly zoladz ale byl bardzo dlugi mial moze na oko 21 cm. Moj wzrok utkwil na nim.
- Podoba ci sie – uslyszalam pytanie Artura.
- O.. przepraszam zamyslilam sie. Odpowiedzialam i zrobilam sie cala czerwona.
Penis pana Krzysztofa nie byl krotki ale za to gruby. Zreszta jego sylwetka przypominala raczej kierowce tira. Pan Mateusz mial penisa dlugosci moze 17 cm z duza glowka.
Panowie usiedli na kanapie…
- Jestesmy gotowi oznajmil pan Mateusz. Chodzcie juz.
Po chwili lazienke opuscily moje kumpele…w samej bieliznie. Stanely naprzeciwko i czekaly na komendy pana Artura.
Magda miala czarna bielizne, a Emilka piekna koronkowa czerwona.
Gdy na rozkaz pana Artura obrocily sie i wypiely swoje pupy – panowie nie zwracajac na mnie najmniejszej uwagi wzieli swoje penisy w dlonie i zaczeli nimi ruszac to w dol to w gore. Bardzo szybko zaczely im sztywniec.
- A teraz pocalujcie sie – powiedzial pan Artur.
Bylam bardzo podniecona kiedy Magda calowala namietnie Emile. Moja mysia zaczela sama wydzielac tyle sluzu ze az czulam jak mi cieknie po udzie. Gdybym miala majtusie to dawno byly by juz cale mokre. Automatycznie zaczelam masowac swoja norke przez spodniczke.
Nagle pan Krzysztof zazyczyl sobie by dziewczyny sciagnely staniki.
- Na to sie nie umawialysmy- zaprotestowala od razu Emilka.
- Wprawdzie tak – odparl pan Artur – ale moi goscie zaplaca lepiej.
- Ile – zapytala konkretnie Magda.
- Do umowionych 100zl dodaja 50
- 100 i zdejmujemy – zazadala Magda.
- Dobra male kurewki – zawolal pan Mateusz. Na co czekacie – dodal.
Moim oczom ukazaly sie male cycusie Emilki (moze 65a) i srednie Madzi. Ja mialam z nich najwieksze.
Dziewczyny zdjely staniki. Pan Artur az sie usmiechnal i oblizal wargi.
- A teraz dotykajcie sie po nich. Zawolal pan Mateusz i zaczal coraz szybciej walic sobie konia.
Zaczelam coraz mocniej mosowac swoj klejnot. Zauwazyl to pan Krzysztof i powiedzial do mnie:
- Ej mala ty mialas tylko patrzec a nie sie zabawiac.
Zrobilo mi sie glupio. Oderwalam reke od krocza ale dowod mojej zabawy pozostal na spodniczce. Plama po sluzie przebila sie na wierzch. Zaczerwienilam sie stasznie. A panowie zaczeli sie glosno smiac i mowic:
- No malutka nie przeszkadzaj sobie. Ladna plamka.
Magda i Emilka tez sie usmiechnely.
Nagle pan Artur wstal i podszedl do lezacych w pozycji 69 Magdy i Emilki. Polozyl sie obok nich na dywanie i otarl sie swoim kutasem o pupe Magdy.
- Co jest kurwa – zawolala Magda.
- Co ty wyprawiasz. Mialo byc ze sie nie dotykamy tylko wy walicie sobie konie a my sie dotykamy.
- Zatkaj ryja mala kurwo – odparl wulgarnie podpity juz pan Artur i zlapal Magde za piers. Emilka w tym czasie wstala i na kleczaco przygladala sie calemu zajsciu. Ja tez bylam jak w transie. NIe wiedzialam co powiedziec.
Gdy Magda probowala sie wyrawc dostala w twarz.
- Ratunku – zawolal.
W tym samym momencie wstal pan Krzysztof i rzucil sie na Emilke.
Ja probowalam tez wstac ale zanim to zrobilam stal juz przede mna pan Mateusz a jego naprezony penis byl na wysokosci mojej buzki.
- Zajebiemy was i zakopiemy w lesie jesli nie bedziecie cicho i robily to co chcemy – oznajmil pan Artur i zaczal dusic Magde.
Zaczelysmy plakac.
- Cicho kurwy krzyknal.
- Chcecie calo do domu to robcie to co wam kazemy.
Wtedy pan Artur puscil Magde i kazal sie jej polozyc na plecach. Widzialm jak kladzie sie.
Emilka musiala sie wypiac do Krzysztofa.
(Tu opisze jak mnie zgwalcono)
A mi powiedzial pan Mateusz:
- Bierz go do buzi.
Powiedzialam ze nie umiem.
Wtedy dostalam w twarz. Bierz albo ci zejebie – odrzekl.
Wzielam go do dloni i nakiwerowalam na swoje usta. Zsunelam jego skorke. Nigdy nie zapomne tego dziwnego zapachu czlonka. Spowodowal ze znowu zrobilam sie mokra.
Wsunelam go do ust i zaczelam lizac jak loda. Pan Mateusz zaczal ruszac biodrami jak przy stosunku.
Myslalam ze sie pozygam i udlawie jednoczenie. Swoim 17 centymetrami i ta duza glowka wpychal go az do samego gardla. Nie trwalo to dlugo gdy nagle nawet mnie nie ostrzegajac spuscil mi sie w usta. Zalala mnie ta ciepla, slonawa ciesz. Nie wiedzialam co mam robic a on scisnal mi gardlo i powiedzial:
- Polykaj co do kropelki dziwko.
Zrobilam jak mi kazal.
A teraz kladz sie na brzuch. Polozylam sie jak mi kazal a on rytmiczynm ruchem sciagnal ze mnie spodniczke.
- O prosze mala kurewka nie nosi majteczek – skomentowal widzac mnie naga.
Jego dlonie krazyly mi po pupie… masowal ja i nagle pochylil sie na demna. Rozsunal moje posladki i przesunal miedzy nimi swoim jezykiem.
Myslalam ze oszaleje z podniecenia. Moje sutki zrobily sie twarde jak kamyczki. Moja mysia zaczela wydzielac duzo soczku. Przed soba widzialam jak pan Artur rytmicznie wkladal i wyciagal swojego penisa z cipki Magdy, a po jej udach sciekala krew zmieszana z jej soczkiem.
Modlilam sie zeby mi moj pan nie wlozyl – bylam tez dziewica i nie tak wyobrazalam sobie utrate blony. Na dodatek mialam dni plodne. Z drugiego kata pokoju dochodzil do mnie pojekiwanie Emilki ktora pan Krzysztof zapinal od tylu.
Zaczelam znowu plakac. Nagle zalapal mnie on za wlosy i podciagnal do gory. Teraz bylam wypieta na niego. A pan Mateusz splunal na dlon i wysmarowal nia moja mysie. Rytmicznie wsunal od razu dwa palce. Zabolalo mnie to ale jak zaczal je wkladac i wyciagac. Zrobili mi sie nawet milo (moze to glupio brzmi ale w pewnym momencie chcialam wiecej i mocniej). Druga reka chaotycznie obmacywal mnie po cycusiach. Tak wygiety na demna sapal bardzo glosno i od czasu do czasu dotykal mnie swoim mokrym z potu torsem.
W pewnym momencie powiedziel do siebie:
- A teraz zrobimy cnotce dobrze i palca wskazujacego lewej dloni naslinil i nie mowiac nic wepchal go do mojej ciasnej kakawoej dziurki. Zapieklo mnie to bardzo i az syknelam.
Zaczal mnie posuwac dwoma rekoma. Dwa palce w cipce i jeden w odbycie jednoczenie.
Gdy zaczelam sie podniecac coraz bardziej odepchnal mnie. Lezalam teraz kolo kanapy na podlodze.
- A teraz malutka zapamieta tatusia do konca zycia – wypowiedzial i zasmial sie ironicznie.
Rozszerzyl mi nogi i …. stalo sie….
wepchal w moja muszelke swojego 17 kutasa na maxa.
Zajeknelam i krzyknelam jak mi przebijal blone.
Zaczelam plakac a pan Mateusz widocznie moim placzem zachecony zaczal go wkladac we mnie az po same jadra.
Slychac bylo iderzanie ich o moja pupe.
Nie trwalo to moze 5 min (dla mnie byla to jak wiecznosc) gdy pan Mateusz wbil sie we mnie po same jaja i krzyknal:
- To moj prezent mala kurwo dla ciebie.
Poczulam jak jego kutas pulsuje we mnie i zalewa mnie cieplo.
Domyslilam sie – ten chuj wlasnie spuszczal sie we mnie. Oproznial swoj magazynek w cipce 18 letnie dziewczynki.
Potem wyciagnal go i mnie ponizyl mowiac ze teraz mam za swoje i jako bonus mam go wylizac.
Zrobilam to.
- A teraz spierdalajcie. I jesli komus powiecie to was znajdziemy i zajebiemy.
Zawolal pan Artur.

Magda, Emilka i ja zalapalysmy nasze ciuchy i wybiegly na klatke. Winda zjechalysmy do piwnicy. Tam obejmujac sie i placzac trzeslysmy sie moze z 10 minut. Nic nie mowilysmy tylko plakalysmy i sie dotykalysmy policzkami.
Po godzinie zaczelysmy dochodzic do siebie. (chociaz tak na prawde to nigdy tego nie zrobilismy a bynajmniej ja).
Ubralysmy sie i sama nie wiem jak wrocilysmy do domow.
Za 4 tygodnie okazalo sie to czego sie najbardziej obawialam. Wymiotowalam, mialam bole brzucha, depresje. Okazalo sie ze jestem w ciazy. Magda i Emilka na szczescie to ominelo. Im zdazyli nasi „sponsorzy” wyciagnac przed spustem.
Potem byl juz tylko koszmar….



Tagi: , , , , , , , , , , , ,


Najlepsze opowiadania:

8 Komentarze do “Zapłodniona nastolatka”

  1. ostro Cie przeruchali mała kórwo tak jest łatwy zarobek szmato

    rafał

  2. chciałaś zarabiać to masz za swoje

    kolo

  3. Gdy to przeczytałam , popłakałam sie niemało . Szkoda mi Cie bardzo . Wiem jak to jest nie mieć kasy , sama mam 18 lat :[

    Łola

  4. jak możecie tak mowic wasza rowiesniczka zostala brutalnie zgwalcona a wy tak mowicie POJEBY was ja chce ci pomoc musisz powiedziec to rodzicom i policji a tamtych chui niech zajebia zycze wam smierci wy gwalciciele ej nie doluj sie jak cos masz od tego bliskich

    obrońca Łukasz

  5. Ehh nie za ciekawie :/

    Patryk

  6. W sumie mlode i naiwne latwy zarobek fakt ale takie zarabianie moze sie zle skonczyc jak mamy w tym przypadku po pierwsze policja odrazu ale malo ktora dziewczyna przyzna sie ze zostala zgwalcona po drugie tabletki wczesno poronne ktore dzialaja do 72h po stosunku zal mi Ciebie ale i glupoty mlodych nastolatek a takich nalezy kastrowac toz to pedofilia

    anathema

  7. Bardzo mi przykro,aż się wyruszyłem,ha ha ha ha ha…masz za swoje mamusiu.

    PS:Uwielbiam czytać takie opowiadania

    the Bill

  8. Przecież to fikcja a matoly się jaraja jak świnia dynamitem.

    ja

Skomentuj


4 × siedem =